Reanimacja Adamowicza i akcja ratunkowa była prawidłowa – twierdzą biegli

wie
Piotr Hukało
Wbrew wcześniejszym twierdzeniom doświadczonego, pomorskiego lekarza patomorfologa, reanimacja i akcja ratownicza po ataku nożownika na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza były przeprowadzone prawidłowo. Tak uznał biegły ekspert, którego o opinię w tej sprawie poprosiła prokuratura.

„Z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością następstwa decyzji o tak długo trwającej reanimacji przekreśliły szansę na powrócenie funkcji życiowych po przeprowadzonych zabiegach operacyjnych” - napisał do prokuratora prowadzącego śledztwo w sprawie śmierci Pawła Adamowicza patomorfolog z 30-letnim stażem, dr Leonard Gross, a jego list wywołał prawdziwą burzę.

O opinię eksperta prokuratura poprosiła na początku marca, tuż po ujawnieniu treści dokumentu, stwierdzającego m.in. że podjęcie decyzji przez zespół ratowników medycznych o reanimacji w miejscu zdarzenia trwającej 40 minut było błędem medycznym, który doprowadził do nieodwracalnych zmian narządowych i ogólnoustrojowych.

Przeczytaj rozmowę z autorem listu: Dr Gross, patomorfolog, biegły sądowy: "Gdyby prezydent szybciej trafił do szpitala, mógłby przeżyć"

Jak się dowiadujemy, niemal 6-miesięczne analizy nie potwierdziły wątpliwości dr. Grossa.

- Biegły dokonał oceny zarówno podejmowanych na miejscu zdarzenia, bezpośrednio po ataku czynności medycznych, jak i podjętej decyzji o przewiezieniu pokrzywdzonego do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku – relacjonuje prokurator Grażyna Wawryniuk, pełniąca funkcję rzeczniczki prasowej Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Biegły ocenił, że akcja reanimacyjna prowadzona była w sposób prawidłowy, zgodnie z obowiązującymi wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji. Prawidłowa była również decyzja o przewiezieniu pokrzywdzonego do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. Znajdujący się bowiem bliżej szpital nie posiadał oddziału Kardiochirurgii i Torakochirurgii – dodaje.

Skutkiem opinii może być umorzenie śledztwa w tym wątku.

Czytaj więcej: Prezydentem zajmował się tzw. trauma team. Robił wszystko, by go uratować. Rozmowa z wojewódzkim konsultantem ds. medycyny ratunkowej

ŚMIERĆ PREZYDENTA GDAŃSKA PAWŁA ADAMOWICZA

Wideo

Materiał oryginalny: Reanimacja Adamowicza i akcja ratunkowa była prawidłowa – twierdzą biegli - Dziennik Bałtycki

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 września, 20:13, Gość:

Czas na wyciągnięcie konsekwencji przez Izbę Lekarską wobec pana doktora Grossa, który złamał sporo zasad kodeksu etyki lekarskiej i po prostu jest złym człowiekiem. Nie mówiąc o braku kompetencji i podstaw do bycia biegłym.

Powiedzial prawde popelnili bład wiec o co Ci chodzi .

G
Gość

Czas na wyciągnięcie konsekwencji przez Izbę Lekarską wobec pana doktora Grossa, który złamał sporo zasad kodeksu etyki lekarskiej i po prostu jest złym człowiekiem. Nie mówiąc o braku kompetencji i podstaw do bycia biegłym.

Z
Zalosne

Prawda jest taka ze pan prezydent najpewniej i tak zmarł na scenie nie mając szans na ratunek o czym wie każdy posiadający korę mózgowa lekarz jeśli poznał głębokość urazów.

B
Bla bla bla

Dziennikarz naukowiec z siedmiu boleści

Dodaj ogłoszenie