Real Madryt. Piłkarze go słuchają, bo wiedzą, że to mówi Zinedine Zidane

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Kiedyś był wielkim piłkarzem, teraz Zinedine Zidane stał się wielkim trenerem? Tak przynajmniej sugerują wyniki, choć są i tacy, którzy twierdzą, że po prostu nie przeszkadza swoim gwiazdom.

- Dobrze mieć przy sobie Zidane’a, bo piłkarze go słuchają - stwierdził trzy lata temu ówczesny trener Realu Carlo Ancelotti. Z Francuzem w roli asystenta Włoch doprowadził Królewskich do upragnionego dziesiątego triumfu w Lidze Mistrzów, jednak gdy rok później opuszczał Madryt (dziś prowadzi Bayern Monachium), prezydent Florentino Perez nie od razu postawił na „Zizou”.

Być może w myśl popularnej teorii (wielokrotnie już obalanej), że wielcy piłkarze rzadko bywają równie dobrymi szkoleniowcami, a być może ze względu na charakter Zidane’a. Introwertyk z tendencjami do niekontrolowanych wybuchów agresji (14 czerwonych kartek w karierze, dwie na mistrzostwach świata), o którym były selekcjoner reprezentacji Francji Raymond Domenech powiedział kiedyś na naszych łamach, że jest jak szybkowar („Nic się nie dzieje, a jak w końcu pier…, to nie wiadomo co i kiedy”), mógł mu się wydawać nieodpowiednim kandydatem do zarządzania szatnią pełną gwiazd.

Być może były to tylko wydumane przez media teorie, bo chodziło wyłącznie o brak trenerskiego doświadczenia Francuza. Perez przyznawał przecież w wywiadach, że Zidane będzie kiedyś trenerem Realu. Stery w klubie po Ancelottim przejął jednak najpierw Rafael Benitez.

Gdy jednak na początku stycznia 2016 r. ten ostatni odchodził w niesławie (kilka tygodni po klęsce 0:4 z Barceloną na Santiago Bernabeu), kandydat do jego zastąpienia był już w zasadzie tylko jeden.

- „Zizou” to jedna z największych postaci w historii futbolu.. Przez całą swoją karierę walczył z największymi wyzwaniami i zawsze podchodził do nich z zaangażowaniem. Słowo „niemożliwe” dla niego nie istnieje - tłumaczył Perez swoją decyzję, która okazuje się na razie strzałem w dziesiątkę. Z Zidane’em na ławce Królewscy wygrali pół roku później Ligę Mistrzów. W tym sezonie zagrają w finale (3 czerwca z Juventusem). Po pięciu latach przerwy odzyskali również mistrzostwo Hiszpanii. W międzyczasie dołożyli do kolekcji klubowych sukcesów Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata. Imponujące.

Choć są i tacy (zawsze się znajdą), którzy twierdzą, że to bardziej zasługa piłkarzy, bo rola Zidane’a ogranicza się do tego, że nie przeszkadza swoim gwiazdom (w przeciwieństwie do Beniteza, który miał czelność je pouczać - nawet Cristiano Ronaldo). Brzmi znajomo, podobne opinie słyszał przed laty Vicente del Bosque.

- Zidane jest dokładnie takim trenerem, jakiego potrzebował Real - powiedział nam niedawno goszczący w Polsce Jimmy Burns, angielski dziennikarz i pisarz (autor książek o hiszpańskiej piłce). - Dla piłkarzy jest niekwestionowanym autorytetem, bo sam w przeszłości był wielkim graczem, a w dodatku wielkim graczem w Realu Madryt. On może mówić nawet te same rzeczy co Benitez, ale jego posłuchają. Bo to Zidane - dodał.

Faktycznie coś w tym jest, bo poza Jamesem Rodriguezem nie było słychać w ostatnim czasie o jakichś przejawach niesubordynacji ze strony madryckich gwiazd. Nawet Ronaldo nie protestował, gdy „Zizou” zabronił mu skracania rehabilitacji po kontuzji odniesionej w finale Euro 2016. Portugalczyk chciał wrócić do gry już na sierpniowy mecz z Sevillą o Superpuchar Europy. - Daj spokój, lecz się. Będę potrzebował cię w maju. Wtedy masz być zdrowy i w optymalnej formie - usłyszał od trenera. Posłuchał, a dziś sam przyznaje, że wolałby co prawda więcej grać, ale „to było inteligentne zarządzanie”.

- Zidane ze swoim sztabem inteligentnie zarządzał kadrą i wszyscy zawodnicy uczestniczyli w grze. Każdy dostawał minuty, każdy miał swój wkład do samego końca - przyznał CR7.

- Zinedine Zidane jest najlepszym trenerem na świecie - mówi Florentino Perez, a jeśli w finale w Cardiff Real pokona Juventus, chyba nie tylko on będzie tak uważał.

MAGAZYN SPORTOWY24 - MAGAZYN SPORTOWY24 - Michał Listkiewicz o zmianach w sędziowaniu

Wideo

Materiał oryginalny: Real Madryt. Piłkarze go słuchają, bo wiedzą, że to mówi Zinedine Zidane - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3