Ciekawym kierunkiem są opracowywane roboty zmiennokształtne, adaptujące się do otoczenia. Mogą one zmienić swój kształt, aby dopasować się do ciasnych przestrzeni i dotrzeć do miejsc niedostępnych dla ratowników. W niedalekiej przyszłości realnym będzie stworzenie robota na bazie platformy iRobot AVA, który będzie wspomagał opiekę nad osobami w podeszłym wieku. Taki robot będzie poruszać się po mieszkaniu autonomicznie, będzie w stanie samodzielnie zbierać dane na temat aktualnego stanu zdrowia człowieka oraz otoczyć go opieką. I tak, mając dostęp do danych pogodowych z internetu, będzie mógł zasugerować odpowiedni ubiór, dzięki danym od lekarza zadba o odpowiednie zażywanie leków, a w razie potrzeby zaalarmuje odpowiednie służby.

Futuryści to doskonały przykład wizjonerów, których pomysły z czasem potrafią się urzeczywistnić ....

Tak dokładnie. Jako młody człowiek lubiłem czytać fantastykę naukową. Stanisław Lem, Frank Herbert, Issak Asimov rozwijali moją wyobraźnię oraz zainteresowania. Niemniej na mój rozwój szczególny wpływ miała inna książka – podarowana przez mojego Ojca – Elektroniczne zabawki. Zainteresowała mnie ona na elektroniką i zafascynowała technologią. Wybór odpowiedniej lektury to doskonały sposób dla rodziców, aby obudzić w dzieciach pasję. To nią kierowałem się przy wyborze technikum i studiów inżynierskich. Następnie rozwijając swoją karierę zawodową towarzyszyła mi idea dostarczania urządzeń, które będą zaawansowane technologicznie i znacząco poprawią jakość życia użytkownika. Przygoda mojej firmy z robotyką zaczęła się, gdy w 2002 roku pierwszy raz zobaczyłem robota odkurzającego Roomba. Dostrzegłem w tym produkcie ogromny potencjał. Odkurzanie jest obowiązkiem czasochłonnym i nielubianym, czynnością, od której każdy się chętnie uwolni. Nie mamy świadomości, że poświęcamy tej czynności rocznie od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin. I w tym właśnie widzę sens i cel stawiany przed robotyką i innymi inteligentnymi rozwiązaniami – pomaganie, wspieranie, czy wręcz wyręczanie człowieka w czynnościach uciążliwych czy niebezpiecznych.

Zwykły człowiek myśląc o robotach wyobraża je sobie w postaci humanoidalnej. Tymczasem nie jest tak, dlaczego ?

Najczęstsze wyobrażenie wyglądu robota, które dominujeące w literaturze, filmie czy popkulturze to postać humanoidalna. Jest to dobry charakter wspierający człowieka i jego pracę, jak Daneel z cyklu Fundacja Izaaka Asimova, C-3PO z Gwiezdnych Wojen, bądź złowroga sztuczna inteligencja, jak w Terminatorze czy Matrixie.Roboty humanoidalne wywołują największe emocje, ale zasadnicza większość obecnie powstających robotów nie podąża tą drogą. Przede wszystkim chodzi o poziom ich skomplikowania – odwzorowania ludzkiej mechaniki ruchów. Konstrukcja, którą zapewniła nam natura sprawia, że uosobienie robotów jest bardzo kosztowne, a humanoidalność nie jest niezbędna do wykonywania powierzonych im zadań. Obecna technika pozwala już na stworzenie robotów do większości czynności domowych. Przykładowo, możliwym byłoby wykonanie robota, który mógłby odkurzyć, wyczyścić na mokro podłogę, umyć okna, a do tego skosić trawnik i oczyścić ruszt grilla. Są to rozwiązania, które na rynku już funkcjonują. Niemniej połączenie ich w jedno urządzenie, byłoby niezwykle kosztowne, porównywalne z ceną dobrego samochodu. Tak drogi produkt nie znalazłby wielu nabywców, a dodatkowo byłby wysoce niepraktyczny, ponieważ pięć robotów jest w stanie wykonywać swoje obowiązki w tym samym czasie, zdecydowanie szybciej niż jeden robot, który będzie wykonywać je kolejno. To jest właśnie droga, którą podąża dzisiejsza robotyka – roboty nie mają zastąpić ludzi, mają przy pomocy inteligentnych rozwiązań wykonywać ściśle określone zadania i wspierać człowieka. Celem technologii jest pomaganie nam na różnych płaszczyznach, np. w domu – tu wesprą nas różnorodne roboty domowe: sprzątające, gotujące, koszące trawniki. Kolejne obszary to przemysł, tu znajdują zastosowanie przede wszystkim roboty montujące, sortujące, transportujące, ale również profesjonalne drony wykorzystywane np. do zabezpieczenia mienia. Istotne jest też wykorzystanie w przemyśle i medycynie egzoszkieletów. Idziemy w kierunku oszczędności czasu oraz zwiększenia efektywności i elastyczności rozwiązań. Dziś możliwe jest zarządzanie pracą inteligentnego urządzenia na odległość z wykorzystaniem aplikacji mobilnych.

Wiele nowoczesnych technologii, z których korzystamy na codzień ma swój rodowód wojskowy...

Oczywiście. Olbrzymim kołem napędowym rozwoju technologii jest wojsko np. powszechnie używany przez nas system GPS, internet, czy cyfrowe kamery mają swój wojskowy rodowód. Wspomniane roboty przemysłowe i drony również nie powstały przecież jako pomysły na prezent. Najpierw zostały sprawdzone przez wojsko. Przykładowo firma iRobot rozpoczynała swoją działalność od tworzenia robotów militarnych i taktycznych, a także przeznaczonych do eksploracji kosmosu. Dostarczyła kilka tysięcy robotów zwiadowczych, saperskich czy nawet służących do badania stref przybrzeżnych, które dziś z powodzeniem chronią życie i zdrowie ludzi na całym świecie. Technologie, które się sprawdziły, są bardzo często przenoszone na grunt cywilny, stymulując postęp. Przykładem takiej firmy jest wspomniany iRobot. Projektując swoje roboty domowe wykorzystuje militarne doświadczenia. W najnowszym robocie Roomba zapożyczono z robotów zwiadowczych technologię wizualnej lokalizacji i mapowania vSLAM. Dzięki niej robot potrafi tworzyć mapę pomieszczenia, odnajdywać się w nim i interpretować przeszkody. Inteligentne roboty potrafią nie tylko odnaleźć się w dowolnym miejscu mieszkania, czy samodzielnie powrócić do stacji dokującej, ale potrafią również tak zarządzać swoją energią, by jak najefektywniej wykonać swoje zadanie.

Ja widzi pan potencjał rozwoju robotyki?

Potencjalnych obszarów rozwoju robotyki jest dużo więcej. Należy do nich także ratowanie ofiar kataklizmów. Ciekawym kierunkiem są opracowywane roboty zmiennokształtne, adaptujące się do otoczenia. Mogą one zmienić swój kształt, aby dopasować się do ciasnych przestrzeni i dotrzeć do miejsc niedostępnych dla ratowników. Wyobraźmy sobie zasypanego w gruzowisku człowieka, którego może odnaleźć mały robot z czujnikami ruchu i temperatury, będący w stanie przemieszczać się w rumowisku. Robot ten wyznaczy trasę dotarcia do ofiary kolejnemu robotowi, który zapewni komunikację oraz doprowadzi wodę, czy lekarstwa. Wszystko, by człowiek mógł doczekać bezpiecznego ratunku. Są to wspaniałe nowe możliwości, które powodują, że razem z robotami będzie nam łatwiej, lepiej, bezpieczniej.

Robotyka rozwija się niebywale dynamicznie. Od wielu lat systematycznie śledzę trendy, wyszukuję informacje, odwiedzam corocznie wiele miejsc na świecie, gdzie można zobaczyć to co przyniesie najbliższa przyszłość. Poszukuję dla firmy obszarów potencjalnego rozwoju, myśląc o tym, jak najnowszą technologię można wykorzystać w domu. Nowym obszarem, którego nie można bagatelizować jest starzejące się społeczeństwo. Przykładowo robot do opieki nad osobami starszymi mógłby podawać przedmioty rozpoznając je i dostosowując swoje działanie – np. zachowanie ostrożności przy szklance z ciepłym płynem, kontrolowanie siły zacisku dostosowane w zależności od potrzeby. W niedalekiej przyszłości realnym będzie stworzenie robota na bazie platformy iRobot AVA, który będzie wspomagał opiekę nad osobami w podeszłym wieku. Taki robot będzie poruszać się po mieszkaniu autonomicznie, będzie w stanie samodzielnie zbierać dane na temat aktualnego stanu zdrowia człowieka oraz otoczyć go opieką. I tak, mając dostęp do danych pogodowych z internetu, będzie mógł zasugerować odpowiedni ubiór, dzięki danym od lekarza zadba o odpowiednie zażywanie leków, a w razie potrzeby zaalarmuje odpowiednie służby.

Myślę, że w przyszłości będzie tak, jak nakreśla to jeden z wizjonerów robotyki Colin Angle. Roboty będą powstawały z myślą o rozwiązywaniu konkretnych problemów, do wykonywania prac, które są dla człowieka niebezpieczne, niewykonalne, ale również tych, których człowiek nie chce wykonywać - odkurzenie, mycie podłóg, przygotowanie posiłku zostaną wykonane podczas naszej nieobecności w domu. Robot stanie się dla nas partnerem, pomocnikiem, który usprawni funkcjonowanie, a także zapewni więcej wolnego czasu, którego tak bardzo nam wszystkim brakuje.