Rasmussen i in. w kampanii SLD: Napieralskiego wspiera kraj i zagranica

Redakcja
W SLD pełna mobilizacja. Wsparcia Sojuszowi mają udzielić zagraniczni politycy - w tym kontekście wymienia się nazwiska Martina Schultza i Poula Nyrupa Rasmussena, którzy mają zastąpić brak poparcia ze strony Jose Zapatero. Grzegorza Napieralskiego i jego partię wspiera też małżonka lidera, Małgorzata, który zaczęła prowadzić bloga. O głosy dla SLD zabiega także Aleksander Kwaśniewski.

Dziś najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym jest kredyt hipoteczny - grzmiał na konferencji prasowej poświęconej informacji o danych z GUS, na temat ujemnego przyrostu naturalnego Grzegorz Napieralski. Stwierdził, że Polacy boją się mieć dzieci m.in. z powodu coraz droższego życia codziennego czy braku miejsc w przedszkolach.

I właśnie polityka prorodzinna ma stać się głównym tematem trwającej kampanii Sojuszu. Bo w niej jak na razie jest impas. Słupki poparcia dla Sojuszu ani drgną. Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że SLD jest niemal na równi z PSL, jeśli chodzi o rozłożenie głosów. Sojusz ma 7 proc. poparcia, a PSL 6 proc. A i w innych nie jest wcale lepiej.

Czytaj też:Napieralski: Od 6 lat nie mieliśmy tak tragicznej informacji: nie rodzą się dzieci

Małgorzata Napieralska, żona szefa SLD, będzie walczyła o bezpłatne przedszkola

SLD próbuje złapać oddech i aby zyskać dodatkowe kilka procent kierownictwo partii na front medialny wystawia żonę szefa Sojuszu, Małgorzatę Napieralską, która ma stoczyć batalie o bezpłatne przedszkola. Tydzień temu SLD zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które pozwalają samorządom pobierać dodatkowe opłaty za przedszkola publiczne. Na przyszłość Sojusz proponuje też subwencjonowanie przedszkoli w sposób podobny jak szkół.

Ale nie tylko o przedszkola ma zawalczyć żona Napieralskiego, także o równe prawa kobiet. I wystąpi razem z Jolantą Kwaśniewską na Kongresie Kobiet, który będzie w dniach 17-18 września. Podczas niego była prezydentowa będzie mówiła o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Czytaj też:Napieralski: Sojusz daje szansę kobietom i walczy o ich pozycję

- Po roku od jej wejścia w życie wiadomo, że potrzebne są kolejne zmiany; będziemy o nich dyskutować na tegorocznym Kongresie Kobiet - zapowiada Jolanta Kwaśniewska. Oprócz udziału w kongresie Małgorzata Napieralska od 28 sierpnia regularnie prowadzi swojego bloga, którego jej mąż promuje na Facebooku. Na stronie "Moja filiżanka codzienności" żona szefa Sojuszu pisze: "Jestem młodą mamą dwójki wspaniałych dziewczyn, które sprawiają, że każdy mój dzień jest zaskakujący i lepszy od poprzedniego. Postanowiłam się z Wami podzielić moją codziennością. Będę mówić o tym, co kocham, co widzę, co mnie denerwuje, a co chciałabym zmienić. Podzielę się z Wami moimi przepisami na życie i na obiad. Będzie nowocześnie, ale zdrowo. Przede wszystkim jednak inspirująco. Zaparzcie pobudzającą kawę albo aromatyczną herbatę. I złapcie Waszą filiżankę codzienności w dłoń. Oto moja. Zapraszam do lektury".

Czytaj też:SLD stawia na Europę. "Kaczyński i Tusk razem w nieeuropejskim domku"

Napieralska wkracza

To już kolejna kampania, w której aktywny udział weźmie Małgorzata Napieralska. Podczas wyborów prezydenckich internet okrzyknął ją już polską Carlą Bruni. Miała być tajną bronią w kampanii przewodniczącego Sojuszu. Żona Napieralskiego jest młoda, atrakcyjna, inteligentna, bardzo medialna. Wygrywa w rankingu na pierwszą damę - mówił wtedy anonimowo jeden z polityków lewicy. Oprócz tajnej broni, jaką jest żona, przewodniczący SLD ma jeszcze inne asy w rękawie. W poniedziałek ruszył czerwony autobus polityków lewicy. A w nim główną postacią był Ryszard Kalisz. Promował swoją kandydaturę w stolicy. A w jego ślady poszli inny politycy lewicy. Autobus w trakcie kampanii ma objechać całą Polskę. To nie koniec eventów.

Czytaj też:Kalisz o Kwaśniewskim w kampanii SLD: Mamy pomysł na niespodziankę
Bo już w tę sobotę na konferencję Sojuszu przyjedzie i oficjalnie poprze partię Martin Schultz, przewodniczący Grupy Socjalistycznej w Parlamencie Europejskim. Ale nie tylko on udzieli wsparcia SLD przed wyborami. Bo również Poul Nyrup Rasmussen, przewodniczący Partii Europejskich Socjalistów i były premier Danii poprze Sojusz. Ma przyjechać na finisz kampanii, pod koniec września.

Czytaj też:Napieralski: Sojusz daje szansę kobietom i walczy o ich pozycję

To ma być wielkie wydarzenie. Pokażemy, że to my, a nie Platforma jest partią proeuropejską - mówi nam współpracownik Napieralskiego. I dodaje, że od momentu przejęcia prezydencji przez Polskę Donald Tusk stara się zawłaszczyć sukces Polski w Unii Europejskiej. Wcześniej Aleksander Kwaśniewski mówił, że Platforma chce wygumkować lewicę z historii.

SLD nie da się wygumkować

Próba zapomnienia o tym, że lewica uczestniczyła w integracji Polski z UE jest fałszowaniem historii. Jeżeli dzisiaj oglądamy różnego rodzaju obrazki propagandowe, w których nie pojawia się ani wzruszający moment z Aten, kiedy premier Leszek Miller i minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz podpisują akt akcesyjny, to znaczy, że ktoś świadomie chce nas - lewicę polską z tej historii wygumkować, usunąć. Nie ma na to zgody. Jest to nieuczciwe i nie fair.

Czytaj też:SLD stawia na Europę. "Kaczyński i Tusk razem w nieeuropejskim domku"

SLD, zapraszając gości z zagranicy i prosząc ich o poparcie, pokazuje, że wymazać z historii się nie da. Szczególnie, że zarówno Rasmussen, jak i Schultz w Unii Europejskiej odgrywają duże znaczenie. We wtorek lider socjaldemokratów w PE, Niemiec Martin Schulz został wybrany na formalnego kandydata swej frakcji na stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego od stycznia przyszłego roku. Biorąc pod uwagę umowę z chadekami, najpewniej zostanie wybrany. Polityków SLD nie poprze jednak Zapatero, dawny wzór do naśladowania szefa Sojuszu.

Czytaj też:Napieralski: Od 6 lat nie mieliśmy tak tragicznej informacji: nie rodzą się dzieci

Oprócz namawiania zagranicznych polityków do wsparcia polityków partii Napieralskiego przed wyborami ugrupowanie skupia się również na bacznym obserwowaniu rządu i ocenianiu jego ministrów. I dlatego klub SLD zgłosił wniosek o przedstawienie informacji o stanie finansów państwa. Ma on związek ze słowami Rostowskiego, które padły w środę w Strasburgu.

Czytaj też:Napieralski: Sojusz daje szansę kobietom i walczy o ich pozycję

Szef sztabu wyborczego Sojuszu Stanisław Wziątek, uważa, że słowa szefa resortu finansów, które padły podczas debaty w PE, są "za daleko idące i nieuprawnione". - Europa w niebezpieczeństwie - to główne przesłanie ministra Rostowskiego. Pan minister jako oficjalny reprezentant polskiej prezydencji straszy Polskę, Polaków, Europę i Europejczyków - mówił Stanisław Wziątek. Dodał, że jeżeli faktycznie te słowa zostaną zapamiętane, to "nie wróży to naszemu krajowi wielkiego honoru i perspektywy pokazywania, że Polska ma swój pomysł, propozycje jak wyjść z kryzysu". Pytał też, czy jeśli minister Rostowski mówi o tym, że grozi nam wojna, to czy on - jako przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej - powinien zwrócić się do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zwołanie posiedzenia RBN.

Joanna Miziołek

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tylko PIS

Idzie Grześ przez wieś a z butów wyłazi mu słoma.

z
zgaga

Palikot bedzie sto razy lepszy i o niebo wiarygodniejszy od Grzesia. Palikot zaprosil go do debaty ale Napieralski chowa glowe w piasek. Zalosny chopiec, ktory cudem niewiadomo jakim stanal na czele parti. Ponoc ma wielki talent do intryg wewnatrzpartyjnych.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Rasmussen i in. w kampanii SLD: Napieralskiego wspiera kraj i zagranica

K
Karol

moglibyscie sprawdzic jak sie pisze nazwisko Schulza, bo nie pisze sie przez tz
to sa chyba podstawy?
Karol

c
chuj

brednie

A
Alma

swoj rozum maja. Pokazujac swoje dzieci na konwencji, traci bezpowrotnie, chyba ze jego sponsorem jest zaklad kapeluszniczy.

ż
żenada

Jak będą mieli 6% to będzie sukces

Dodaj ogłoszenie