18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Raś: Kubeł zimnej wody mamy za sobą. A Mucha? Proszę o inne pytanie

Redakcja
Ireneusz Raś
Ireneusz Raś FOT. ANDRZEJ BANAS / POLSKAPRESSE GAZETA KRAKOWSKA
- To tylko przejściowe kłopoty. Sam premier mówił, że my zawsze mamy słabszy początek roku. W tym roku byliśmy trochę uśpieni sukcesem wyborczym. Ale myślę, że kubeł zimnej wody już za nami. Wkrótce komunikacja, o słabości której ostatnio się tyle mówiło, poprawi się - mówi Ireneusz Raś, szef małopolskiej PO, w rozmowie z Anną Wojciechowską.

Nie przeszła Panu przez te ostatnie dni myśl: jak tak dalej pójdzie, to nie dotrwamy do końca tej kadencji u steru rządu, musimy się wywrócić?
Ja mam doświadczenie i pełnej kadencji, i krótkiej, więc wiem, że w polityce wszystkie scenariusze trzeba kalkulować. Ale dziś do takich kalkulacji nie ma podstaw i nie ma w Platformie na pewno takiego myślenia. Dziś trzeba się wziąć po prostu do pracy. Czasy nie są łatwe, ale mandat społeczny mamy mocny.

Tyle że na razie wasze rządy to seria wpadek i wyraźny spadek zaufania.
Tak to jest, że nowa ekipa musi się dozbroić, nabrać doświadczenia. Wierzę, że z każdym dniem, miesiącem będzie lepiej. Potrzeba, jak sądzę, więcej stanowczości w naszych poczynaniach. W takiej lekkiej chwiejności upatrywałbym tych ostatnich problemów. Ale to tylko przejściowe kłopoty. Sam premier mówił, że my zawsze mamy słabszy początek roku. W tym roku byliśmy trochę uśpieni sukcesem wyborczym. Ale myślę, że kubeł zimnej wody już za nami. Wkrótce komunikacja, o słabości której ostatnio się tyle mówiło, poprawi się.

Pytanie, czy to tylko problem z komunikacją? Nie ma Pan wrażenia, że wychodzi po prostu słabość składu tego rządu, brak kompetencji, nieudolność?
Na razie nie ma nawet stu dni tego rządu. Koalicję, co prawda, mamy taką samą jak w poprzedniej kadencji, ale to jednak nowy autorski rząd, w którym jest dużo świeżej krwi, wielu nowych ministrów. Twierdzę, że ta świeża krew za chwilę będzie procentować.

Zatrzymajmy się na tej istotnie świeżej krwi w Pana specjalizacji, czyli w sporcie. Nowa minister sportu Joanna Mucha sprawdza się na swoim stanowisku?
Trzeba dać pani minister trochę czasu. Objęła resort w bardzo gorącym okresie. To jest niewątpliwie ministerstwo, którego kierowanie w tym roku wymaga szczególnie dużo intuicji w podejmowaniu decyzji. Mamy nadzieję, że pani minister się jeszcze wdroży. Dajmy jej na to jeszcze trochę czasu.

Wdroży? To chyba będzie praca u podstaw? To, że minister sportu nie ma pojęcia, jak wyłaniane są drużyny do gry o Superpuchar, sądząc, że ktoś po prostu je wybrał, to nie już kompromitacja?
Cóż, pani minister nie ukrywała od początku, że nie jest w jakiś szczególny sposób związana ze sportem. Wiedzieliśmy to my w Platformie, wiedzieli o tym państwo również. Ona ma doświadczenie ekonomiczne i od tej strony chce się zajmować resortem, chce zajmować się upowszechnianiem sportu. W tej sprawie bardziej niż jej pokazałbym żółtą kartkę jej współpracownikom. Powinni ją przygotować.

A sam minister sportu w ogóle nie musi znać się na sporcie?
Już wypowiedziałem się w tym temacie. Poproszę o następne pytanie.

Szczerze, nie zdziwiła, przeraziła Pana ta ignorancja?
Naprawdę proszę już o następne pytanie.

Czytaj także:
* Sondaż: PO słono płaci za styczniowe wpadki. Ma tylko dwa punkty przewagi nad PiS
* Piskorski: Praca rządu to partactwo, bo Donald Tusk stracił czujność
* Flis: Ten rząd na razie się nie wywróci. Bierność sprzyja prezydentowi

A oddanie pani minister sportu spraw bezpieczeństwa na czas Euro to nie zbyt ryzykowna decyzja? Były wiceminister spraw wewnętrznych w waszym rządzie Adam Rapacki wydaje się zdziwiony tym wskazaniem.
Minister sportu zawsze jest w zespole koordynującym zabezpieczenia takiej imprezy. A do tego, kto stoi na czele tego zespołu, nie przywiązywałbym wagi. Tu doświadczenie ministra Cichockiego i jego zapewniania uspokajają mnie, że wszystko będzie dobrze.

I dymisja ministra Rapackiego, odpowiedzialnego za sprawy bezpieczeństwa, na pół roku przed Euro nie zachwiało Pana spokojem? To rozsądna decyzja?
To jest decyzja pana ministra Cichockiego. Rozumiem, że skoro ją podjął, to sam bierze za nią odpowiedzialność. Ma do tego pełne prawo. I sądzę, że ma doświadczenie, żeby sprostać temu zadaniu. Ponadto z prac komisji sportu, własnej wiedzy, wiem, że polska policja jest tak przygotowana, że sprawami bezpieczeństwa nie musimy się nadmiernie obawiać. Jest jeszcze np. kwestia przepracowania współpracy międzynarodowej, ale jest też jeszcze czas, żeby te sprawy dopiąć.
A jak nastroje u progu walki o podwyższenie wieku emerytalnego? Macie w Platformie jakieś obawy? Bo sojuszników w Sejmie nie widać, nawet u koalicjanta.

Pan premier prowadzi cały czas rozmowy w ramach koalicji i tworzy klimat, żeby znaleźć większość dla tych rozwiązań. Rozumiem, że plan jest taki, że będziemy pracować w komisjach, i mam nadzieję, że tam da się znaleźć kompromis.
I ma Pan pewność, że koalicja na emeryturach się nie wywróci?

Wykluczam taki wariant. Na tę koalicję wyborcy dopiero co głosowali i to ona musi wspólnie przeprowadzić te zmiany.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dd
Sposób myślenia o pracy ministra pokazuje ze polscy politycy postradali zmysły i kontakt z rzeczywistością. Ten pożal się Boże poseł chce mi wmówić że jak dyrektor przychodzi do firmy to pracownicy mają uczyc go nowego fachu. Nie wiem jak to nazwać ale głupota to chyba najmniej obraźliwe określenie.
Im się po prostu za dobrze zyje. bawią się w politykę i uprawiają radosną twórczość na wysokich stanowiskach - politycznych synekurach - za podatnicze pieniądze.
Arłukowicza znam jeszcze z lat dzieciństwa i to naprawdę był fajny chłopak ze zwykłej skromnej prostej rodziny. Dziś to co robi to dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe i niezgodne z tym czym go kojarzyłem. Tych 20 doradców od wizerunku opłacanych z kasy podatnika, te drogie fury i populizm na ustach. parcie na szkło i tabloidy... po prostu nie poznaję gościa. Trzecia partia w ciągu 6 bodaj lat...Kasa i władza psują ludzi w zastraszającym tempie. Mucha to też prawdopodobnie ofiara zachłanności, pazerności, bezczelności i zwyczajnej własnej głupoty. No ja sobie wyobrażam jak to prezes przyjdzie do firmy i rozkaże zastępcom rzucać obowiązki i pracować za niego. I na niego. inna sprawa że sekretarze stanu, wiceministrowie i cły pion zarządu w ministerstwach to tak samo z politycznego nadania jak Mucha czy Arłukowicz więc strata żadna..
A już najśmieszniejszy był ten pan zdymisjonowany przez Muchę z którego wypowiedzi biła taka powaga i szacunek do nowej - jakże fachowej - minister że prawie śmiał sie z niej , jej fryzjera i decyzji które podejmuje. Zwolniła go a gość nadal sobie pracuje i kase pobiera. Taka to minister
K
Kugut
Czemu nie zapytaliście o roli FRYZJERA w polskim w resorcie FUCHY-MUCHY?
P
POpieramPO
Prezydent Komorowski stoi na straży demokracji, jaka otrzymaliśmy od Wałęsy, Jaruzelskiego, Michnika, Kiszczaka
k
król
Tusk płaci b.dużo za odsunięcie sprytnego i inteligentnego kolegi ,a on nie jest widoczy ,skrył sie i zbiera punkty za to.
G
Gość
Polacy, Polski -- czy wiecie -- że transmisja z posiedzenia Zespołu Macierewicza w TV Polsat News (jedyna jaka była dzisiaj "live") została PRZERWANA W 16 MINUCIE ok. 12:25:30, dziś 9 maja 2012 r. *********** TAKIEJ POLSKI DOCZEKALIŚMY. *************** Transmisję przerwano (a właściwie ją ZAKOŃCZONO!!!) ABY PODAĆ (po raz setny chyba) NAJNOWSZE INFO WS. TRAGICZNIE ZMARŁEJ MADZI i o DEMONSTRACJACH W ATENACH... *************** piszcie protesty gdzie tylko się da... ******************
UWAGA: Tylko tacy jak Ojciec Rydzyk czy ANTONI MACIEREWICZ mogą uzdrowić Polskę. Zbierajcie następny milion podpisów za TV Trwam. Czytajcie NDziennik - wiadomości na serio...
k
krzyhoo1
tyle, że on jest cwańszy i nie bieży do każdego wyciągniętego mikrofonu z logo TV24
G
GAMA
Tusk ma jedno dobre wyjście: zamieni reformy emerytalne na reformy swojej żony.
C
Ciec
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku ruszył proces posła do Parlamentu Europejskiego Krzysztofa L. z PO. Według prokuratury PSKM straciło ponad 2,7 mln zł obejmując, po części za wierzytelności, udziały w spółce Campus. Według powołanego przez prokuraturę biegłego, udziały były nic nie warte, bo Campus był bankrutem. Prezesem obu podmiotów w latach objętych aktem oskarżenia był obecny eurodeputowany Krzysztof L.

W piątek przed sądem wyjaśnienia w tej sprawie składał m.in. oskarżony. L. Przekonywał, że w czasie, którego dotyczy sprawa spółka Campus nie była w tak złej kondycji finansowej, jak wskazywali na to biegli. Jego zdaniem fakt, iż zobowiązania spółki przewyższały w danym czasie wpływy, wynikał ze specyfiki działalności w branży turystycznej. Zdaniem L. poza sezonem w firmach zajmujących się taką działalnością często tak się zdarza.

L. mówił też, że nie czuje się winny popełnienia przestępstwa. Jego zdaniem do złamania prawa nie doszło, bo w spawie nie było poszkodowanych.

Sporządzone przez Prokuraturę Okręgową w Koszalinie oskarżenie dotyczy wyrządzenia Polskiemu Stowarzyszeniu Kart Młodzieżowych (PSKM) szkody majątkowej w wysokości 2 mln 738 tys. zł, podawania nierzetelnych danych w sprawozdaniach finansowych stowarzyszenia oraz niezgłoszenia do sądu wniosku o upadłość spółki Campus.

Szkoda poniesiona przez PSKM, które zajmuje się wydawaniem kart dających ich posiadaczom różnego rodzaju zniżki podczas podróży po Polsce i Europie, to według prokuratury efekt niekorzystnych dla stowarzyszenia rozliczeń ze spółką Campus.

2,2 mln zł PSKM straciło nie egzekwując od spółki Campus należności w tej kwocie i na zamianie w 2006 br. tej wierzytelności na 22 tys. udziałów w spółce. Natomiast 538 tys. zł stowarzyszenie straciło na objęciu w latach 2005-2006 za gotówkę kolejnych 5380 udziałów w spółce Campus. Według powołanego przez prokuraturę biegłego, udziały objęte w wyniku obu operacji były nic nie warte, bo Campus był już wówczas bankrutem.

Krzysztof L. miał też zezwolić na podanie nierzetelnych danych w sprawozdaniach finansowych PSKM za lata 2004 i 2005. Chodzi o nieujęcie w dokumentach dwóch pożyczek dla Campusa w łącznej kwocie 1,9 mln zł - umowa z 2004 r. opiewała na 400 tys. zł, umowa z 2005 r. na 1,5 mln zł.

Krzysztof L. jest też oskarżony o niezgłoszenie wniosku o upadłość spółki Campus, co według biegłego z uwagi na stan jej finansów powinno nastąpić w 2005 r. Wniosek taki wpłynął do sądu dopiero w 2007 r. Upadłość spółki ogłoszono rok później.

Zarzut wyrządzenia PSKM szkody w wielkich rozmiarach prokuratura przedstawiła w akcie oskarżenia również Dorocie O.-L., która była członkiem zarządu PSKM. O podawanie nierzetelnych danych w sprawozdaniu PSKM oskarżona została także księgowa stowarzyszenia Beata N.-P. Natomiast o niezgłoszenie do upadłości Campusa oskarżono innego członka zarządu tej spółki - Przemysława L.

Podejrzani nie przyznali się w śledztwie do winy i odmówili składania wyjaśnień.

Za wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach grozi do 10 lat więzienia. Podawanie nierzetelnych danych w sprawozdaniu finansowym na mocy ustawy o rachunkowości zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności. Natomiast za ścigane z Kodeksu spółek handlowych niezgłoszenie wniosku o upadłość grozi do roku więzienia.

Źródło: PAP
w
wybierz Prawdę i Ojczyznę
koniec PO & Co. PEWNY!!!
f
fiume
cóż sami swoi więc po co kompetencje?tak czy owak rząd się zawsze jakoś wyżywi/cytat z klasyka/
R
Rak
Płuc świni w pysk, to będzie mówic że deszcz pada.
!
co odpowiedzieć? Widocznie Dziwisz telefonów nie odbierał, a brat dziękczynną /za dobre interesy PO/ mszę odprawiał.
f
fric
ściema,kłamstwo i tak w koło,a my nie mamy na lekarstwa,i chleb.
a
aaa
Aj eszcze przyjdzie reforma emerytur i życzę powodzenia
t
trol
Wie,że Mucha jest beznadziejna ale co może powiedzieć.Słabość Muchy to słabość Tuska:nie będzie się narażał.
Dodaj ogłoszenie