"Rapsodia z Demonem" w Teatrze Rampa, czyli przeboje grupy Queen w nowej odsłonie [RECENZJA]

Ewa Klamann Zaboklicka
materiały promocyjne
Udostępnij:
Czy jest na sali ktoś, kto nie zna kawałków "We will rock you" albo "We are the champions"? "Rapsodia z Demonem" to propozycja nie tylko dla fanów grupy Queen, choć ci ostatni obowiązkowo powinni znaleźć się wśród widowni. Teatr Rampa zaprasza na prawdziwą ucztę. Serwuje przeboje legendarnej grupy podane w niebanalny sposób.

Stawiający pierwsze kroki w show biznesie Erwin (w tej roli Kuba Molęda), pragnie zmieniać świat swoją muzyką, chce również podobać się krytykom i zrobić oszałamiającą karierę. Na swojej drodze spotyka tajemniczą postać, która obiecuje mu pomóc, oczekuje jednak czegoś w zamian...

Fabuła banalna i przewidywalna. Forma jednak naprawdę świetna. 22 utwory grupy Queen idealnie wplecione w treść przedstawienia. Wykonanie zawodowe, a muzyka na żywo (o czym przekonujemy się w finałowej scenie) dodała całości energii. Przykuwająca uwagę, nieprzekombinowana, a jednak ciekawa choreografia, sprawia, że spektakl ogląda się z prawdziwą przyjemnością.

Wygraj bilety na spektakl "Rapsodia z demonem"!
Dobrze dobrani śpiewający aktorzy i tancerze. Warta uwagi jest decyzja obsadzenia Kuby Molędy w roli głównej. Okazała się ona strzałem, może nie w dziesiątkę, ale blisko. W roli niedojrzałego emocjonalnie chłopca, wypadł naprawdę świetnie.

Zupełnie inna postać przypadła Jakubowi Wocialowi (kierownikowi sceny muzycznej Teatru Rampa). Rola pewnego siebie, dystyngowanego i zimnego demona, zdaje się być stworzona dla aktora.

Warta uwagi jest też rola (a właściwie dwie role) Natalii Piotrowskiej. Metamorfozie postaci granej przez Piotrowską, towarzyszy metamorfoza całego świata przedstawionego. I tak podróżujemy z jawy w sen, z marzeń, w rzeczywistość. A tej podróży towarzyszy zmiana scenografii, świateł i kostiumów. Przecież to znamy: w śnie bliskie nam osoby wyglądają inaczej i robią rzeczy, o które w realnym świecie byśmy ich nie podejrzewali. W przedstawieniu zostało to wyraźnie odzwierciedlone właśnie dzięki światłu, scenografii i kostiumom.

Na uwagę zasługuje kontakt aktorów z widzami. Wybierając się na spektakl "Rapsodia z Demonem", można być pewnym, że znajdzie się okazja, by pośpiewać znane kawałki, poklaskać, a nawet trochę się poruszać.

Mój gust teatralny kształtowały musicale Teatru Muzycznego w Gdyni. Po dawce wybitnych musicalowych widowisk i po kontraście, który czekał na mnie na kilku warszawskich scenach, postanowiłam rozstać się z muzycznymi spektaklami. Dla "Rapsodii z Demonem" zrobiłam wyjątek i nie żałuję. Być może dzięki Teatrowi Rampa znów uwierzę w musicalową stronę stolicy.

reżyseria: Michel Driesse
kierownictwo muzyczne: Jan Stokłosa
choreografia Santiago Bello
scenariusz: Katarzyna Kraińska
scenografia i kostiumy: Dorota Sabak

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dario
czy tylko ja zauważyłem że nie wszystkie utwory były Queen, dwa utwory były z solowej płyty Frediego
i
iwwwww
Jak nie byłaś polecam ,,Jeźdźca Burzy" w maju wznowienie
A
Atol
Nie rozumiesz znaczenia słowa tonacja. On jest jednym z najlepiej śpiewających ludzi w kraju. Takie wpisy to prawdziwa zbrodnia i wstyd dla wpisującego.
k
krytyk17
Ten spektakl to najwyższej jakości rozrywka na którą warto się wybrać. Ja bylem na premierze i dawno się tak nie bawiłem. Szczególnie zachwycił mnie Kuba Molęda i Natalia Piotrowska. Bardzo zdolni młodzi ludzie. Cieszę się że w Polsce można zrobić coś tak fajnego.
J
Ja
Te mniej znane to....? Pytam, bo nie zauważyłem w zasadzie nic poza standardem Gh.
w
wegetta
Moim zdaniem Kuba Molęda ma mdły głos, cały czas taka sama tonacja barwa do zrzygania. Zero porywu. Ale byłam, posłuchałam i nie żałuje tych 120 zł.
C
Cziczi
Jutro ide na spektakl
P
P.
Polecam speklakl wszystkim tym, którzy chcą usłyszeć znane (i mniej znane, co bardzo cieszy) przeboje Queen w wykonaniu nieziemsko zdolnych młodych wokalistów. Dodatkowo naprawdę świetna jak na możliwości niewielkiego teatru jakim jest Rampa scenografia i choreografia która jest wisienką na torcie całego show. Energia roznosi wszystkich!
M
Maggie
Spektakl swietny - przerosl moje oczekiwania, wlasciwie mozna powiedziec ze to polaczenie spektaklu z koncertem. Nie rozumiem natomiast w tej recenzji stwierdzenia ze wybor Kuby Moledy na glowna role byl "bliski strzalu w 10" - ja osobiscie uwazam ze to doskonaly wybor i nie wyobrazam sobie w tej roli nikogo innego - ten gosc ma super warunki wokalne i muza Queen w jego wykonaniu to istny raj dla ucha!
Ogolnie super dobrana obsada, scenografia - wszystko extra - jestem zachwycona i napewno wybiore sie jeszcze przynajmniej raz na to widowisko :)

Polecam wszystkim obejrzenie tego spektaklu - naprawde warto!
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie