Raport Oxfam 2020: Dwa tysiące miliarderów ma więcej niż 60 proc. populacji ludzkiej

Sebastian Rosłon
pixabay/ zdjęcie ilustracyjne
Jak co roku przed wystartowaniem Światowego Forum Ekonomiczne w Davos (WEF), organizacja Oxfam publikuje swój raport dotyczący ubóstwa i nierówności w światowej gospodarce. Wnioski są te same od lat - nierówności rosną, a światowi liderzy debatujący w Davos nie robią nic. Według raportu, najbogatszy jeden procent ludzkości posiada dwa razy więcej niż 6.9 miliarda ludzi.

Oxfam to organizacja, która powstała w 1995 r. w wyniku połączenia się kilku organizacji pozarządowych walczących ze światowym ubóstwem i nierównościami. W swoich szeregach zrzesza 19 regionalnych oddziałów, a jej zasięg rozciąga się na ponad 90 krajów. Oxfam (Oxford Comittee dor Famine Reliefw), od którego cała konfederacja zaczerpnęła nazwę, wywodzi się z czasów II wojny światowej, kiedy to mała grupa wolontariuszy działała na rzecz walki z głodem w państwach okupowanych.

Najbogatszy jeden procent

Raport "Time to Care" skupia się na dwóch relacjach; pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi oraz pomiędzy kobietami i mężczyznami. Z raportu wynika, że niemal całość światowych miliarderów w liczbie 2 153 ma większy majątek niż 4.6 miliarda ludzi, czyli 60 proc. populacji ziemskiej. Z kolei 22 najbogatszych ludzi na świecie ma większy majątek niż wszystkie kobiety zamieszkujące w Afryce. Ogromnym nierównościom towarzyszą jeszcze większe zastępy biedy, koncentrujące się głównie w krajach rozwijających się. Prawie połowa ludzkiej populacji żyje za mniej niż 5.50 dolara dziennie, a to oznacza znaczne spowolnienie w redukcji poziomu ubóstwa.

- Przepaść pomiędzy bogatymi i biednymi nie może być zasypana bez wprowadzenia celowych rozwiązań prawnych, ale zbyt mało rządów je popiera - powiedział Amitabh Behar, prezes Indyjskiego oddziału Oxfam po publikacji raportu.

Autorzy raportu sugerują, że lekarstwem na bolączkę nierówności jest wprowadzenie podatku od majątku. Szacują, że wystarczy 0,5 proc. podatek od majątku najbogatszego jednego procenta, aby w ciągu najbliższych 10 lat uzyskać równowartość wytworzenia 117 milionów miejsc pracy w sektorze edukacji i ochrony zdrowia. Kwota ta ma pomóc w zamknięciu błędnego koła i niedostatków w usługach publicznych, niedostępnych dla najbiedniejszych.

To rządy wytworzyły kryzys nierówności - i to one muszą go zakończyć. Muszą zapewnić, że korporacje i bogacze będą płacić podatki oraz zwiększą inwestycje na usługi publiczne i infrastrukturę - powiedział Bahir.

"Ukryty silnik"

Raport wskazuje, że każdego dnia kobiety na całym świecie przepracowują 12,5 miliarda godzin bez żadnego zarobku, co w zestawieniu rocznym równe jest wartość 10.8 trylionów dolarów. Jest to liczba trzy razy większa od światowego przemysłu technologicznego, a 3/4 pracy wykonywanej bezpłatnie, jest wykonywane przez kobiety.

Kobiety i dziewczynki najmniej korzystają z dzisiejszego systemu gospodarczego. Spędzają miliardy godzin na gotowaniu, sprzątaniu i dbaniu o dzieci i starców. Bezpłatna praca jest ukrytym silnikiem, napędzającym światową gospodarkę - dodaje Behar.

Ponadto, raport wskazuje na wysokość majątku, będącą w posiadaniu kobiet i mężczyzn. Z zestawienia wynika, że mężczyźni na całym świecie posiadają średnio o 50% więcej niż kobiety.

- Nasze zepsute gospodarki wypełniają kieszenie miliarderom i wielkim korporacjom na koszt zwykłych kobiet i mężczyzn. Nic więc dziwnego, że ludzie zaczynają wątpić, czy miliarderzy powinni w ogóle istnieć - konkluduje Behar

Kiedy dostaniesz pieniądze za rozliczenie PIT? To zależy od Ciebie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
w imię zasad

bo narody są beznadziejnie głupie. to niewolnicy od urodzenia niezdolni do niczego innego poza harówką na swoich panów. za co pełzają u ich stóp dziękując że mogą jeszcze pełzać. Polski suweren jak niewielu na zachodzie miał szansę na normalne życie w socjalizmie gdyby sam nie przyczynił się do zniszczenia kraju przez bandytów z zachodu którym idee sprawiedliwszego podziału zysków, eliminacja pieniądza groziła utratą władzy i kasy. żyje teraz jak śmieć który sam się segreguje i wrzuca do śmietnika. śmiać się chce słysząc te wypowiedzi o sprawczej roli rządów. to takie same bandziory jak kapitalistyczne korpogangi albo ich sługusy. nigdy nic nie zrobią bo oni w takim systemie mogą zaistnieć, w normalnym ustroju nie byłoby ich. zastąpiono by ich fachowcami którym naród wyznacza cel i mają to zrobić . jedynym wyjściem by narody miały mały raj na ziemi to siłowe ogniem i mieczem usunięcie zbrodniczego kapitalizmu z ich mafijnymi beneficjentami.

Dodaj ogłoszenie