Rafał Grupiński straci stanowisko szefa klubu PO. Kto go zastąpi?

Joanna Miziołek
Rafał Grupiński
Rafał Grupiński Grzegorz Dembiński/Polskapresse
Szefowanie klubowi Platformy to nie kwestia konfliktu między Donaldem Tuskiem a Rafałem Grupińskim, a napiętych relacji między nim a marszałek Sejmu Ewą Kopacz - mówi nam jeden ze znanych polityków PO. I zdradza, że w klubie może szykować się przewrót.

Jak ustaliła "Polska", posłowie na miejscu szefa klubu chętnie widzieliby Krzysztofa Kwiatkowskiego. - Krzysztof jest otwarty, z każdym chętnie rozmawia. Byłby świetnym organizatorem prac klubu. Zresztą byłby to kolejny krok w jego rozwoju, bo jako zwykły poseł trochę się marnuje - mówi nasz rozmówca z Platformy. Krzysztof Kwiatkowski kategorycznie zaprzecza informacjom, że miałby zostać szefem klubu partii rządzącej.

Zmiana jest przesądzona

Osoba z bliskiego otoczenia premiera mówi nam, że teraz nie będzie zmiany na tym stanowisku. I kluczowe jest tu słowo "teraz", bo utrata funkcji przez Rafała Grupińskiego to tylko kwestia czasu. Pytanie, kiedy premier zdecyduje się na ten ruch.
Sam zaś konflikt między Ewą Kopacz a Rafałem Grupińskim ma dotyczyć sposobu wykonywania pracy przez szefa klubu. Marszałek Sejmu nie podoba się, że posłowie są niedoinformowani, nie ma dyskusji przed głosowaniami.

Co można było zaobserwować podczas głosowania klubu Platformy nad ustawą antyaborcyjną. Już wtedy zaczęły się pojawiać spekulacje, że Rafał Grupiński pożegna się ze stanowiskiem.

Premier na urodzinach

Sytuacja miała się jednak uspokoić na urodzinach Rafała Grupińskiego, na które przybył Donald Tusk. - Nie mam wrażenia, że przestał się podobać premierowi. Ma z nim dobre relacje. Ostatnio premier był na urodzinach Rafała. Bardzo go komplementował. Życzył szczęścia. No, była wpadka z głosowaniem w sprawie ustawy antyaborcyjnej, ale premier już wybaczył. Jeśli ktoś czuje się patriotą Platformy, to powinien sobie zdawać sprawę, że nie powinien był głosować za tą ustawą - mówi w wywiadzie dla "Polski" Grzegorz Schetyna.

Jak twierdzi nasz inny rozmówca, nie wybaczyła mu jednak nadal Ewa Kopacz. I to ona ma najbardziej namawiać premiera do zmiany na stanowisku szefa klubu.

Pogrąży go wniosek

Utrata stanowiska przez Rafała Grupińskiego wydaje się dziś jeszcze bardziej prawdopodobna. Wszystko z powodu wniosku o Trybunał Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Do tego wniosek złożony w dniu, gdy Donald Tusk pojechał do Brukseli na bardzo trudne negocjacje unijnego budżetu.

- Głównym zarzutem jest przekroczenie uprawnień oraz naruszenie ustawowych norm prawa, w tym konstytucji, za czasów, kiedy Jarosław Kaczyński był najpierw szefem partii, rządzącym w istocie ówczesną Radą Ministrów z tylnego fotela, a potem prezesem Rady Ministrów - mówił szef klubu PO, ogłaszając złożenie wniosku. Jak dodał, efektem tego był delikt konstytucyjny - uczyniono z ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry tzw. nadministra nad innymi ministrami konstytucyjnymi i niepodległymi mu bezpośrednio służbami. Przekonywał, że spowodowało to, że sposób działania przeciwko na przykład politykom opozycji przybrał charakter swoistego rodzaju szukania ofiary.

O tym wszystkim dowiedział się przebywający w Brukseli na negocjacjach Donald Tusk. I mocno zdystansował się od pomysłu postawienia Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu.

- Jestem ostrożnie sceptyczny i powściągliwy - mówił premier. Powiedział, że jest szefem partii rządzącej i uważa, że partia rządząca nie powinna działać przy pomocy środków karnych wobec liderów opozycji, nawet jeśli się ma 100-procentowe przekonanie, że oni bardzo złych rzeczy narobili w przeszłości. Premier pytany, czy jest zaskoczony tym, że wniosek został upubliczniony akurat w czwartek, odpowiedział: - Zaskoczenie to za dużo powiedziane, ale nie pytano mnie o zdanie.

Co więcej, Rafał Grupiński doskonale wiedział, że premier jest sceptyczny co do pomysłu złożenia wniosku o Trybunał Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Mimo to szef klubu Platformy Obywatelskiej zdecydował się na ten krok.
W sejmowych kuluarach natychmiast pojawiły się sugestie, że Rafał Grupiński jest przekonany, iż niedługo straci stanowisko, więc postanowił to przyśpieszyć. I odejść z hukiem. Złożenie wniosku o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry to na pewno efektowna oprawa do odejścia z funkcji.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

13
A może do Budy Ruskiej chatka stoi wolna Bronek nie wybiera się
H
HG
Dawno powinni za pierze i na powietrze świeże !!!
X
Xxx
PRZEKRĘTY W SAMORZĄDZIE
Ustawione przetargi, łapówki i korupcja, czy tak jest we wszystkich gminach?

Głos Wielkopolski opisuje przypadek,kliknij tutaj, wójta Czerwonaka i jego podwładnych zamieszanych w ustawiane przetagi i korupcję. Sam byłem świadkiem niedawno interwencji jednego z przedsiębiorców i radnego, którzy, ich zdaniem, wykryli przekręt przy przetargu dotyczącym pewnego zadania inwestycyjnego, na kwotę około 64.000 złotych. Władze gminy nie chciały wydać owemu radnemu i przedsiębiorcy, który "przegrał" przetarg dokumentacji przetargu i oferty konkurenta. Nie wiem co było dalej z tym przetargiem, bo już mnie to nie intersuje. W tym przypadku była kłotnia o zadanie warte kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie wyobrażam sobie kłotni, gdzie zadania idą w miliony złotych. I żeby było jasne, nikomu niczego nie zarzucam, a szczegolnie korupcji i ustawiania przetargów czy fałszowania dokumentów. Jednak bedąc świadkiem takiego zdarzenia i zachowania władz można mieć po prostu wątpliwości. Proszę mnie nie pytać co to był za radny i co za przedsiębiorca, obejmuje mnie tajemnica dziennikarska.
poniedziałek, 15 marca 2010, fakty.mosina
X
Xxx
PRZEKRĘTY W SAMORZĄDZIE
Ustawione przetargi, łapówki i korupcja, czy tak jest we wszystkich gminach?

Głos Wielkopolski opisuje przypadek,kliknij tutaj, wójta Czerwonaka i jego podwładnych zamieszanych w ustawiane przetagi i korupcję. Sam byłem świadkiem niedawno interwencji jednego z przedsiębiorców i radnego, którzy, ich zdaniem, wykryli przekręt przy przetargu dotyczącym pewnego zadania inwestycyjnego, na kwotę około 64.000 złotych. Władze gminy nie chciały wydać owemu radnemu i przedsiębiorcy, który "przegrał" przetarg dokumentacji przetargu i oferty konkurenta. Nie wiem co było dalej z tym przetargiem, bo już mnie to nie intersuje. W tym przypadku była kłotnia o zadanie warte kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie wyobrażam sobie kłotni, gdzie zadania idą w miliony złotych. I żeby było jasne, nikomu niczego nie zarzucam, a szczegolnie korupcji i ustawiania przetargów czy fałszowania dokumentów. Jednak bedąc świadkiem takiego zdarzenia i zachowania władz można mieć po prostu wątpliwości. Proszę mnie nie pytać co to był za radny i co za przedsiębiorca, obejmuje mnie tajemnica dziennikarska.
poniedziałek, 15 marca 2010, fakty.mosina
A
Antoni Jazgarz Butrykowski
EEEEE, tam! Jak już to jeden z dwóch najbardziej zasłużonych kundelków z psiarni Tuska. Synalek towarzysza Olszewskiego, albo człowiek do specjalnych POruczeń, o profilu rzymskiego senatora, Halicki! Ci nawet o wyłamaniu się spod Poleceń esemesowanych z Propagande Ministerium Arabskiego nawet nie pomyślą. Mierny, bierny ale wierny to ich życiowa dewiza. I takich lizodoopnych funkcjonariuszy nam dzisiaj potrzeba!
t
tgy
Polska wykrwawia się finansowo, a polityka miłości zamienia się w ponurą farsę. Serial kłamstw, przeinaczeń i magicznych księgowych sztuczek ma się ku końcowi. Tym bardziej dociekliwie więc pytajmy pasażerów ruszającego w Polskę Tuskobusa gdzie się podziały nasze pieniądze i ile pokoleń będzie spłacać te gigantyczne długi? /wPolityce.pl/
t
tgy
Zgodnie z hasłem „Teraz My” przez ostatnie 5 lat sprawowania władzy PO zadbała, by 428 działaczy tej partii spokojnie spijało śmietankę w Spółkach Skarbu Państwa – co kosztuje nas podatników na razie ok. 200 mln zł. O tej liście wstydu z pewnością nie przeczytamy w podsumowaniu 5-ciu lat rządów tej koalicji. Warto by wiedzieć jak naprawdę dziś wygląda Polska w budowie i „zielona wyspa”. Niestety nie dowiemy się z propagandowej ściągawki „sukcesów” ostatniego 5-lecia, że tylko w tym okresie ten rząd i ten MF zadłużyli nas na blisko 400 mld zł nowych długów.
Dług publiczny Polski w 2007r. wynosił 527 mld zł, dziś liczony metodą unijną blisko 900 mld zł. Nie dowiemy się też, że MF J.V.Rostowski poukrywał jeszcze dodatkowo od 60 do 80 mld zł po różnych pozabudżetowych zakamarkach.
Nie dowiemy się także:
- że pożyczamy dziś pieniądze na rynku najdrożej w Europie, z wyjątkiem Rumunii, w relacji do wielkości naszego długu. W 2011r. było to średnio 5,4 proc., w 2012r. będzie tylko trochę lepiej;
- że pożyczmy rozpaczliwie pieniądze na całym świecie, nawet w Japonii;
- że od 2007r. czyli początku funkcjonowania tego rządu pożyczyliśmy tylko z Europejskiego Banku Inwestycyjnego już blisko 24 mld euro, lekko licząc ponad 100 mld zł, a z Banku Światowego kolejne kilkadziesiąt miliardów złotych.
- że co roku polski dług przyrasta o 80-100 mld zł, a dług zagraniczny Polski, Polaków, firm i banków działających w Polsce to już blisko 260 mld euro. Tajfun „Vincent” od 5-ciu lat zbiera swe groźne żniwo;
- że Polska jest krajem, który nie korzysta z kredytu MFW – 30 mld dol. w ramach tzw. elastycznej linii kredytowej, choć płaci za niego od kilku lat, blisko 100 mln zł corocznie;
- że przeterminowane i zagrożone kredyty polskich gospodarstw domowych wzrosły gwałtownie od 2007r. z 10,5 mld zł do sumy ponad 37 mld zł, a firm do blisko 30 mld zł.;
- że wielki problem ze spłatą swych długów ma już ponad 2 mln Polaków;
- że z tytułów kredytów hipotecznych jesteśmy już winni głównie zagranicznym bankom ponad 300 mld zł.;
- że polski dług publiczny według Komisji Europejskiej w 2013 r. wzrośnie do blisko 56 proc. w relacji do PKB, a nie spadnie jak twierdzi nasz „sztukmistrz z Londynu”;
- że mamy totalne załamanie wpływów podatkowych w budżecie. Już w tym roku – zabraknąć może nawet 12 mld zł, a w przyszłym roku zabraknąć może nawet 20 mld zł z dochodów podatkowych;
- że blisko 1 milion polskich dzieci żyje w biedzie i jest głodnych, a ponad 240 tys. bezrobotnych, to ludzie młodzi z wyższym wykształceniem, młodych bezrobotnych mamy blisko już 500 tys.;
- że na emigrację zarobkową udało się już ok. 2,5 mln osób, a tylko w tym roku do Niemiec wyjechało blisko 90 tys. Polaków;
- że długi samorządów osiągają dziś rozmiary 70-80 mld zł, a 5 lat temu, gdy PO obejmowała władzę stanowiły one zaledwie 28 mld zł. Długi 12 największych polskich miast to już ponad 10 mld zł, a Krajowy Fundusz Drogowy jest zadłużony z tytułu obligacji na ok. 50 mld zł.;
- że zadłużenie Polski, tylko z tytułu nowych obligacji trafiających głównie w ręce zagranicznych podmiotów znacząco wzrosło przez ostatnie 5 lat i wynosi ok. 190 mld zł.;
- że blisko 2 miliony Polaków żyje w skrajnej biedzie, a 13 mln obywateli na poziomie minimum socjalnego, zaś blisko 55 proc. Polaków nie ma żadnych oszczędności;
- że coroczny, łączny wypływ pieniędzy z Polski za granicę osiąga rozmiary od minimum 50-ciu do nawet 150 mld zł.
Tak wygląda ten skok cywilizacyjny i sukces 5-lecia rządów tej ekipy, czyli „zwykli ludzie przy zwykłej robocie” jak to ocenił ostatnio premier D. Tusk. Taką właśnie wizję urojonej, orwellowskiej Polski „sprzedają” nam dziś rządzący. Zaklinanie rzeczywistości w ramach propagandowego sukcesu ma być tym mniejszym złem – „mimo wszystko PO”. Te dane bardziej przypominają raport z oblężonej twierdzy, Polska wykrwawia się finansowo, a polityk
e
edek
Ewa Kopacz. buhaha. bron Boże od takich bab. czego sie dotknie to się wali, nieogarnieta choleryczka. wcale sie nie dziwie ze ktos moze miec z nia zle relacje. pytanie, a ktos ma dobre?
K
Kukuryku
Tak, polejwoda K.K. nadaje się wszędzie gdzie go rzucą. Był w sprawiedliwości, to teraz może robić w kulturze albo służbie zdrowia. Zagada wszystkich z każdego stanowiska, Bieda w tym, że na niczym się nie zna. Zobaczcie jego życiorys. Nigdzie samodzielnej pracy, np. jako świadczący usługi prawne. Cały czas działacz państwowy na różnych stanowiskach, od asystenta, przez prezydenta,, senatora, ministra i posła. Zawód - działacz.
w
wercia
Uważam ,że Krzysiu Byłby b. dobrym ministrem . Nie szefem POpapranego Klubu tylko MINISTREM
d
dowcipas
To w końcu kto wysadzi PO-papranych ? Grupiński czy Brunon K.zdecydujcie się bo czekam i nie mogę się doczekać. Niech zrobią to jak najprędzej bo idą mrozy a ja na węgiel nie mam.
p
polo
Treść;
Niejaki Jonko pozwala sobie na cenzurowanie opinii innych użytkowników forum.
Pytam;
1. Czy Jonko robi to z własnej inicjatywy?
2. Czy Jonko to wyznaczony "dyżurny opiekun" forum?
b
bobson
POZNAN WSTYDZI SIE ZA GRUPINSKIEGO. NIECH WRACA DO WARSZAWKI.
T
TASIEMKA SERAFINA
TO ILE DOSTAŁ KASY OD NAS W TYM ROKU TEN PAN ZA wymyślanie intryg po- litycznych ?
A
AMBER GOLD
GRUPIŃSKI TO TEN UTRWALACZ REPUBLIKI OKRĄGŁEGO STOŁU ?
ZAWSZE NURTOWAŁO MNIE PYTANIE DLACZEGO LUDZIE TAK CZĘSTO UŻYWAJĄ SWOICH TALENTÓW PRZECIWKO WŁASNEMU PAŃSTWU -- SKĄD TO SIĘ BIERZE ?
Dodaj ogłoszenie