Rafał Dutkiewicz: Obecny kryzys może być wielką szansą. Także dla Polski

Rafał Dutkiewicz, były prezydent Wrocławia
Rafał Dutkiewicz, były wieloletni prezydent Wroclawia
Rafał Dutkiewicz, były wieloletni prezydent Wroclawia Pawel Relikowski / Polska Press
Ponieważ musi się obudzić konsumpcja. Zarówno lokalnie, co jest istotne, ale ma mniejsze znaczenie,  jak i międzynarodowo, co ma większe znaczenie. Ta różnica znaczeń jest po prostu różnicą skali. Chodzi o wielkość rynku. Będę pisać o pracy, a pisząc o niej trzeba pamiętać, że praca odgrywa istotną rolę nie tylko w gospodarce. Ma też wielkie znaczenie społeczne, a także indywidualne (dla rozwoju osobowego i osobowo-społecznego).

Praca jest ponadto bardzo istotnym łącznikiem (i motorem wzrostowym) poszczególnych poziomów kapitału: finansowego, ludzkiego i społecznego (oraz różnych pobocznych kapitałów).

W porządku ekonomicznym, ale też cywilizacyjnym liczba miejsc pracy (na danym obszarze) jest ważnym parametrem mierzącym poziom rozwoju tej przestrzeni, choć oczywiście istotna jest też jakość tych miejsc pracy.

Kryzys spowodowany epidemią zredukuje wiele miejsc pracy i zaburzy ich dotychczasową strukturę.

W zakorzenianiu miejsc pracy istotne są łańcuchy połączeń gospodarczych. Im gęstsza jest sieć tych powiązań tym silniejsza jest tkanka społeczno-ekonomiczna, z którą mamy do czynienia. Ryzyka związane z obecnym kryzysem to także takie, które dotyczą rozerwania owych połączeń. 

Odbudowując gospodarkę trzeba ponownie wejść na kurs tworzenia miejsc pracy, a następnie tworzenia coraz lepszych miejsc pracy. 

Zatem, raz jeszcze, istotą problemu są łańcuchy połączeń gospodarczych i siła węzłów w tych łańcuchach. 

Idzie o to, ile się produkuje, co się produkuje oraz jak złożone są produkty, które się wytwarza.

Piszę o gospodarce posługując się językiem produkcyjnym, ale są to prawidłowości dotyczące zarówno materialnej, jak i poza-materialnej produkcji. Na przykład usług. 

Kryzys wywołany obecną epidemią jest związany ze spadkiem konsumpcji i z rozerwaniem łańcuchów współpracy. Dostaw, wymiany, zamian, reperacji, ...

Szansa, na którą chcę zwrócić uwagę, polega na tym, że w Polsce wyhamuje wzrost kosztów pracy. Równocześnie jej efektywność może pozostać na wysokim, uprzednio osiągniętym, poziomie.

Podaż kapitału ludzkiego wzrośnie. 

Jesteśmy na dodatek na progu zwiększenia innowacyjności.

Świat zaś pozostanie w funkcjonowaniu globalnym.
Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.

W tej domenie, światowej, pojawią się jednakowoż wolne przestrzenie. 

Jest to związane z rozerwaniem owych łańcuchów powiązań gospodarczych. Wywołanych kwarantannami.

Dotyczy to, przykładowo, Chin. Choć jeśli chodzi o to państwo rzecz ma szersze i głębsze znaczenie.
Ufundowane na kilku istotnych elementach: amerykańsko-chińskim sporze o gospodarczą i polityczną światową dominację, państwowym chińskim interwencjonizmie (daleko wykraczającym poza granice Chin), autorytarnym podejściu do kwestii rozwojowych, ...

Jakby nie było, właśnie teraz powstają luki i szczeliny i wolne przestrzenie. 

A Polska ma już wystarczającą gospodarczą zdolność, aby je zająć. 

Wykonując proste czynności, ale i bardziej złożone.

Kryzys zaś sprawia, że znów  jesteśmy konkurencyjni, raz jeszcze powtórzę, dzięki zbudowanej już efektywności i  ponownie pojawiających się wolnych zasobach. 

Także ze względu na Brexit, choć ma to nieco mniejsze znaczenie.

Brexit sam w sobie ma oczywiście ogromne znaczenie, bowiem - niestety - wspomaga proces pękania osi transatlantyckiej współpracy. Skądinąd szarpany też przez Donalda Trumpa. 

W porządku niniejszego wywodu, ma jednak Brexit, aktualnie, jak napisałem, nieco mniejsze znaczenie.

Żeby umieć zagospodarować tę dziedzinę, ponownie pojawiających się możliwości ekonomicznych, musimy  znów uświadomić sobie, że gospodarka i miejsca pracy są najważniejsze.

A tak jest po prostu. Łańcuchy wytwarzania wartości są łańcuchami, nie tylko, ale jednak przede wszystkim łańcuchami powiązań gospodarczych. 

Owszem przechodzą one ewolucje od wymiany dóbr ku wymianie idei. 

Dystrybucja jednak zarówno tych pierwszych, jak i drugich wymaga pracy. Pracy.

To droga, którą przeszliśmy we Wrocławiu po 2003 roku. Startowaliśmy z kilkunastoprocentowego poziomu bezrobocia. Zajęliśmy ostatecznie pierwsze miejsce w UE w tworzeniu miejsc pracy, trzecie miejsce w UE w poziomie rozwoju, pierwsze miejsce w Polsce jeśli chodzi o liczbę placówek R&D i start’upów. 

Jest kilka dodatkowych warunków. 

Po pierwsze Europa. 

Otóż rzecz musi się dokonać w ramach silnie zacieśnionej współpracy w ramach Unii Europejskiej.

Po drugie ekologia i klimat.

Paradygmat rozwoju i nakręcania gospodarki nie może abstrahować od tych wyzwań ludzkości, wprost przeciwnie - musi im być intensywnie podporządkowany.

Wiek XXI albo się wywróci, albo - tego przecież chcielibyśmy - będzie mariażem kultury i natury. Także w mostach, które są tworem kultury, także w gospodarce. Powiązanie kultury i natury. To jest nasza przyszłość.

Po trzecie realizm.

Benjamin Barber definiował konsumpcjonizm jako zjawisko, w którym kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy za pieniądze, których nie mamy.

Teraz idzie o to, aby zaspokajać potrzeby, które są rzeczywiste i istotne (na przykład dotycząc zielonego i błękitnego porządku) za pieniądze, które wytworzymy.

W domenę naszego rozumienia i działania wkraczają nowe sposoby tworzenia i konsumowania energii, produkowania i spożywania żywności, gospodarowania zasobami, które zostały nam powierzone, a może, które, po prostu nam pozostały, ... 

Generowanie przychodów jest wciąż i zawsze niezmiernie istotne. 

Generowanie przychodów, odtwarzanie łańcuchów powiązań gospodarczych.

Pozycjonowanie Polski na i w ważnych, ważących węzłach tych powiązań.

Poprzez produkcję, usługi, zieloną gospodarkę. 

O dziwo jest to teraz na wyciągnięcie ręki.

Ponieważ jesteśmy efektywni, ponieważ jesteśmy konkurencyjni i ilościowo silni.

Ponieważ jesteśmy o krok od innowacyjności i kreatywności.

Tak można wykorzystać społeczna energię Polaków.

Ale żeby to uczynić trzeba być otwartym na świat. PiS tego nie zrobi. Dlatego PiS trzeba odwołać. Im wcześniej tym lepiej.

Amen.

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie