Radwańska upaństwowiona

Janina Paradowska
Janina Paradowska
Janina Paradowska Fot. Polskapresse
Dręczyło nas to pytanie - jak będziemy żyć po Euro 2012? Czym wypełnimy tę wielką pustkę? I proszę, żyjemy. Sportowo może nawet jeszcze lepiej niż podczas piłkarskich mistrzostw, bo tamte zwycięskie remisy z perspektywy czasu zdecydowanie tracą urok i stają się tym, czym w istocie były, czyli ostateczną przegraną. Mamy za to sukcesy prawdziwe, takie jak choćby finał Wimbledonu Agnieszki Radwańskiej czy sukcesy naszych siatkarzy.

Jest więc czym sycić narodową dumę, chociaż, gdy idzie o Radwańską, nie jestem pewna, czy chodzi o sport, jej tenisowy kunszt, czy o pieniądze, które zarabia. Kasę wypomina się jej przy każdej okazji, liczenie kasy staje się chwilami ważniejsze niż liczenie wygranych piłek. W sobotę tuż przed meczem usłyszałam w jednej z najpopularniejszych rozgłośni radiowych informację, że właśnie zaczyna się finał o jakieś miliony dolarów, jakby o ruletkę szło, po czym dopiero prowadzący jakby nieśmiało nadmienił, że jest to finał Wimbledonu.

Potwornie to wszystko deprymujące i prowincjonalne, żałośnie prowincjonalne. Tym bardziej że te pieniądze nie są żadną tajemnicą. Tak już w świecie sportu jest, że wiadomo, ile kto w jakimś turnieju zarabia, tak w piłce nożnej, jak i w tenisie. Na piłce zarobiliśmy słabo, jeżeli Radwańska zarobi więcej, bo jest lepsza, jej sprawa. Tym bardziej że jakoś nikt nie policzył rodzinnych inwestycji, które trzeba było ponieść, aby ten finał możliwy. Teraz jej indywidualny sukces gwałtownie upaństwowimy, bez umiaru, z wielkim narodowym zadęciem - już zaczęto ogłaszać, że to największy sukces polskiego sportu! Wielki, ale czy rzeczywiście największy? A tymczasem w realu tenisistki polskiego pochodzenia grają, i to znakomicie, w zupełnie innych narodowych barwach. Ciekawe dlaczego? Ciekawe dlaczego w Krakowie, rodzinnym mieście pani Agnieszki, klub, w którym zaczynała, już dawno rozwiązał sekcję tenisową, bo na utrzymanie kortów czy budowę nowych pieniędzy nie było. Gdzie się one podziały? Dlaczego ich nie było? Tenis jest ciągle interesem głównie rodzinnym, wspieranym prze grupkę zapaleńców. I sukcesy są sukcesami indywidualnymi.

Zresztą nawet telewizja publiczna tego największego sukcesu w dziejach polskiego sportu nie transmitowała. Będzie pewnie transmitować olimpiadę, w czasie której pani Radwańska zostanie już upaństwowiona do końca. Ma przecież obowiązek zdobyć złoty medal, by leczyć nasze narodowe kompleksy. Gdyby nie zdobyła, może jako skarb narodowy stać się zdecydowanie mniej atrakcyjna. Lubimy te nastroje - od triumfu do klęski.

Wszystkie media transmitują natomiast bez ustanku rozgrywki prezesa PZPN Grzegorza Laty, który wypełniając pustkę po Euro, śmiało ogłosił, że będzie kandydował na szefa PZPN, czyli szefa stowarzyszenia, które bardzo wielu chciałoby natychmiast upaństwowić, ale tej czynności przeprowadzić się akurat nie da.

Otóż uważam, że prezes zachował się, jak trzeba. Skoro ogłoszono, że mistrzostwa to taki sukces, dlaczego miałby się podawać do dymisji? Dlatego że kiedyś coś tam niewyraźnie zapowiedział? Przecież nie wiedział wtedy, jak wielki będzie ów sukces. A że zapracuje nań kto inny, to już osobna kwestia. Prezes kandydując poddaje się tylko demokratycznej ocenie związkowego aktywu. Co w tym złego? Przecież nie ustanawia się dyktatorem.
Zobaczymy, co ten aktyw zrobi. Na razie wybór ma niewielki i nie zdziwię się, jeśli w końcu postawi na Latę, człowieka już oswojonego, sprawdzonego, który rozpoczął budowę nowej drużyny (wszyscy zgodnie twierdzili, że zaczątek młodej, dobrze zapowiadającej się drużyny już jest) i powinien dzieła dokończyć. Dlaczego miałby to dzieło kończyć na przykład polityk Ryszard Czarnecki, dotychczas specjalista w przenoszeniu się z partii do partii? W czym ta umiejętność pomoże piłkarskiemu związkowi? Czarnecki zapisze PZPN do PiS? Kibole już do PiS poszli, teraz pora na resztę?

Można przyjąć, że rozgrywki prezesa zajmować nas będą przez wiele miesięcy, bo zjazd dopiero w październiku. Tymczasem Agnieszka Radwańska wprawdzie gra często, ale nie aż z taką częstotliwością, by "przykryć Latę". Ponadto Wimbledon jest tylko raz w roku. Lato ma zdecydowanie więcej szans na wypełnienie pustki po euro.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sobiepani
" Dręczyło nas...", których " Nas". Mnie nic nie dręczyło a już na pewno nie to co stanie się po festiwalu piłki kopanej.
I jaka pustka?
M
Moczar
A to spotkanie powinna organizować pani Janka.
D
Donald
Pani Janko proszę na ten temat coś napisać. To są prawdziwi Polacy. A o Radwańskiej od dziś ani słowa.
D
Donald
Pani Janko proszę na ten temat coś napisać. To są prawdziwi Polacy. A o Radwańskiej od dziś ani słowa.
s
sędzia
Poki jest nieudolna do bólu można spać spokojnie nieprawdaż pani Janko?
k
koleżanka z pracy
Strach przed prawdą każe jej trzymać się Tuska. Prędzej czy pożniej dowiemy się tej prawdy.
p
psychiatra
Po każdym wpisie red. Paradowskiej można znaleźć tu identyczne "komentarze", tymi samymi słowami wyrażające nienawiść do Pani Redaktor i, niestety, wskazujące na kłopoty psychiczne "komentatorów". Mówię poważnie: TO SĄ NATRĘCTWA. Zwykle są one objawem mniej lub bardziej rozwiniętej choroby psychicznej, a o stopniu zaawansowania może wypowiedzieć się specjalista. Zapraszam do gabinetu.
J
Jagoda Gienrych
Ostrzegam, że niektóre zamieszczone tutaj komentarze mogą być autorstwa samej Janki. Została doskonale wyszkolona do kreowania konfliktów i wie co czynić należy, żeby wywołać ferment na forum a przypadkowy czytelnik mógł odnieść wrażenie, że te pseudofelietony [pseudofekaliony] w "PTT" ktoś logicznie myślący czytuje.Między innymi dlatego Donek tak ceni Jankę..[ Jak i zleceniodawcy z Polski The Times]

P.S. Z głupkami się nie rozmawia, z głupkami sie nie polemizuje
i
inka
Do Mario "Czy wypisywaniem kretyńskich komentarzy uzupełniasz swą terapię antydepresyjną czy komentujesz artykuł? Jesli tłuku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tego co napisane, a potrzebujesz przestrzeni do werbalizacji swych fobii i obsesji powinieneś zalogować się na którymś z patriotycznych portali. "
A swoją drogą takie zabytki jak pani Janina powinny być w muzeum komunizmu, a nie w przestrzeni medialnej, ta pani w Superestacji nie potrafi ukryć swojej nienawiści i pogardy dla prawicy i to już nie nazywa się dziennikarstwo tylko czysta propaganda rządowa, w/g hasła : ZAWSZE Z PARTIĄ i KTO PRZECIW TEN WRÓG!
L
Less
Zgadzam sie z tym co przeczytalem.W zwiazku tym, ogranicze sie do stwierdzenia,ze nalezy wspolczuc tym,ktorzy brak wiedzy i inteligencji rekompensuja chamstwem.Godne pozalowania.No coz, trzeba byc czase nieograniczenie milosiernym i rozumiec niemilosiernie ograniczonych.
Odnosnie ojca torunskiego.Mysle,ze jeszcze nie "klepie po pysku", ale to kwestia czasu.Zycze przyjemnych wrazen.
T
TW Bolek
Czy Janka się już zlustrowała? Najwyższy czas
J
Jak długo jeszcze ?
Kiedy ta UBecka PRL owska wiedźma przestanie bełkotać????
Jak wam nie wstyd udostąpniać swoje łamy dla tej skompromitowanej wiedźmy????
TO naprawdę niesamowite.
UBecka czarownico.
Przestań kłapać dziobem. Jesteś wspomnieniem czasów PRL - okresu niewoli Polski.
Zejdź wiedźmo ze sceny bo jeszteś brzydsza od goowna.
p
paw
Czy pani założyła kabaret czy nienawidzi bezinteresownie.
B
Bonzo
Ciekawe kiedy Tusk sie zorientuje, ze Isia to Pisia. Pani Janka już wie. A ten spod żyrandola?
j
jamal
Daj spokój na przyglupa szkoda pasa.
Dodaj ogłoszenie