Radny PiS atakuje Bartoszewskiego: Ile prawdy w jego...

    Radny PiS atakuje Bartoszewskiego: Ile prawdy w jego życiorysie? Nie był nawet magistrem

    Zdjęcie autora materiału
    Malwina Gadawa

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławska rada nadała wczoraj rondu u zbiegu ul. Pilczyckiej, Królewieckiej i Drzymały (tuż obok Stadionu Wrocław) imię Władysława Bartoszewskiego. W ten sposób, w ramach obchodów 100-lecia niepodległości, radni chcieli uhonorować zmarłego Władysława Bartoszewskiego, który jest także honorowym obywatelem Wrocławia. Inicjatorem tego pomysłu był radny Sebastian Lorenc. Nie wszystkim to się jednak spodobało. Radny Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Małek był przeciwny takiemu działaniu i w mocnych słowach skrytykował życiorys Władysława Bartoszewskiego, co nie spodobało się innym radnym.
    Radny PiS atakuje Bartoszewskiego: Ile prawdy w jego życiorysie? Nie był nawet magistrem

    ©Fot. Karolina Misztal

    - Bardzo ładny życiorys, tylko ile jest w nim prawdy? - zaczął swoje wystąpienie radny Tomasz Małek. - Władysław Bartoszewski był człowiekiem charakteryzującym się dużą pychą, megalomanią. Często przypisywał sobie rzeczy, których nie zrobił. To człowiek, który jest zasłużony, ale potrafił zachowywać się nie najlepiej - mówił Tomasz Małek.

    - Lubił nazywać się profesorem, ale tym profesorem nie był. Nie był też doktorem, nawet nie był magistrem - mówił radny PiS, który także oznajmił, że Władysław Bartoszewski owszem, był Żegocie, ale "nie był tam nikim ważnym i przypisywał sobie rzeczy, które wykonał ktoś inny". Małek mówił także, że Władysław Bartoszewski miał udzielić "fatalnej wypowiedzi niemieckim mediom". - Miał powiedzieć do niemieckiej gazety, że w czasie okupacji bał się bardziej Polaków niż Niemców - mówił Małek.

    Wrocławscy radni spoza Prawa i Sprawiedliwości nie kryli oburzenia słowami radnego Małka. Już podczas jego wystąpienia z sali padały słowa: Wstyd!

    Dominik Kłosowski z SLD powiedział, że oczernianie człowieka wybitnego dla historii Polski jest karygodne. - Jestem przerażony tym, co usłyszałem - taka komentował słowa radnego Małka Dominik Kłosowski.

    Tomasz Małek zasłynął już w tej kadencji z kontrowersyjnych poglądów. Dwa lata temu pisał do prezydenta Rafała Dutkiewicza, że "Niemcy muszą pogodzić się z utratą Wrocławia" i chciał, aby na Ratuszu wisiała na stałe polska flaga. Później twierdził, że drzewa, które zasłaniają zabytki powinny zostać wycięte. Podczas jesiennych wyborów radny Małek nie będzie kandydował do wrocławskiej rady z list Prawa i Sprawiedliwości.

    Władysław Bartoszewski dwukrotnie zajmował stanowisko ministra spraw zagranicznych. Był więźniem Auschwitz i żołnierzem Armii Krajowej, uczestniczył również w powstaniu warszawskim. Władysław Bartoszewski w 2004 roku został honorowym obywatelem Wrocławia. W 2007 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska. Wyróżnienie przyznał mu sejmik. Odbierając dyplom prof. Bartoszewski mówił, że z Dolnym Śląskiem i Wrocławiem jest szczególnie związany. Wspominał o Klubie Inteligencji Katolickiej, Ossolineum, Uniwersytecie Wrocławskim czy spotkaniach z przyjaciółmi. Był autorem ok. 1,5 tys. artykułów i ok. 40 książek. Otrzymał wiele nagród i odznaczeń, m.in. Krzyż Walecznych, Order Orła Białego i Nagrodę Kisiela.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo