"Quasi-naukowcy wykorzystują tragedię w Sosnowcu. To katastrofa etyczna"

Redakcja
O. Maciej Zięba
O. Maciej Zięba FOT.BARTEK SYTA
Udostępnij:
- Najbardziej oburzają mnie quasi-naukowcy, którzy wykorzystują sprawę Magdy z Sosnowca do promocji własnych fobii. Eksperci bez cienia wstydu łamiący intymność całej rodziny Magdy i snujący dywagacje mimo nieznajomości faktów. Katastrofa etyczna - mówi o. Maciej Zięba, filozof i publicysta, w rozmowie z Anną Ziobro.

Dlaczego tak niewiele osób staje w obronie mamy nieżyjącej Magdy?
Wcześniej ludzie bardzo zaangażowali się w poszukiwania Madzi. Zawiedzione nadzieje często owocują agresją. Wciąż jednak mało wiemy o tej sprawie, dlatego najlepiej jest się nie domyślać za dużo. Trzeba czekać, aż psychologowie, eksperci i prokuratorzy ustalą, co się naprawdę wydarzyło.

W mediach przeważają komentarze potępiające.
Ktoś nazwał to słusznie katastrofą etyczną. Komentarze wypisywane w internecie i wypowiedziach w mediach są rzeczywiście przerażające. Detektyw bez licencji wyłudzający wyznania i nagrywający je po kryjomu za pieniądze tabloidu i stacji telewizyjnej, kreujących się na niezależne media - okropieństwo. A najbardziej oburzają mnie quasi-naukowcy, którzy wykorzystują tę tragedię do promocji własnych fobii.

Wydaje się, że sporo już wiemy na temat rodziców Magdy.
Wiemy jedynie, że mamy do czynienia z dosyć typowym młodym małżeństwem, które na skutek strasznego zbiegu okoliczności straciło dziecko. Codziennie dziesiątki dzieci wypadają z rąk swoich najbliższych i jedno z tych wydarzeń na milion może się skończyć tragicznie. Widzimy przerażoną matkę, która w szoku i śmiertelnym przerażeniu zareagowała spontanicznie, a później brnęła w kolejne kłamstwa. Trzeba jednak zrozumieć, że w ciągu ułamka sekundy zawaliło się całe jej życie. Obrzydliwie łatwo jest ją potępiać tym, którzy nie doświadczyli podobnego bólu i przerażenia.

W ostatniej rozmowie z prof. Mikołejką najbardziej dostało się środowiskom katolickim.
Jako były fizyk cenię precyzję racjonalnego myślenia oraz metodę naukową. Wypowiedzi profesorów Mikołejki i Środy nie spełniają jednak elementarnych wymogów naukowych, choć ich wywody są podpierane tytułami profesorskimi oraz quasi-naukowymi teoriami. Mikołejko mówi np. o winie patriarchalnego modelu rodziny, a przecież widzimy męża Katarzyny, o którym wszystko można powiedzieć, ale nie to, że jest "patriarchą". Zresztą sam profesor jednocześnie zarzuca niedojrzałość ojcu Magdzi, a wręcz nazywa go dzieckiem.

Rodzice Magdy należeli do katolickiego ruchu Tebah. Może stąd zarzuty?
Profesor wprost obwinia Tebah, co jest i insynuacją, i bzdurą. To żaden ruch, ale wspólnota modlitewna przy parafii w Sosnowcu, których mamy w Polsce dziesiątki tysięcy. Zresztą Katarzyna nie należała do tej wspólnoty, a zaledwie kilka razy ją odwiedziła. Za to prof. Mikołejko wypowiedział się o takich wspólnotach jako miejscach deformujących młode rodziny, zwłaszcza matki. To brednia. We wspólnocie tej ludzie po prostu raz w tygodniu razem się modlą. Z kolei prof. Środa snuje domysły na temat braku edukacji seksualnej rodziców Magdy, przypadkowej i niechcianej ciąży oraz wywieranej na nich presji przez rodzinę, przyjaciół i księży. To są wymysły podane jako wytłumaczenie śmierci Magdy. A jest to jedynie hipokryzja, wykorzystywanie ludzkiej tragedii do promowania swoich fobii. Nawiasem mówiąc, tylko przedstawiciele mojego pokolenia, do którego trzeba zaliczyć prof. Środę, mogą jeszcze wierzyć, że młodzi ludzie żyjący w dużej aglomeracji urodzeni w erze internetu nie mają dostępu do edukacji seksualnej i antykoncepcji.

Jaką widzi Ojciec w tym rolę mediów?
Reporterzy biegnący do męża Kasi, żeby go dopaść przed widzeniem z żoną w areszcie, zachowywali się jak hieny. Podstępne nagranie wyznań matki Magdy przez detektywa, a potem jego potępienie przez stację, która to nagranie emitowała przez cały dzień - żałosne. Eksperci bez cienia wstydu łamiący intymność całej rodziny Magdy i snujący dywagacje mimo nieznajomości faktów. Katastrofa etyczna.

Czytaj także:
* Mikołejko: Sprawa Magdy z Sosnowca to produkt fikcji. Grzeszy nasz system kulturowy
* Kościół współwinny śmierci małej Madzi? Prof. Środa wyjaśnia
* "Żądamy zwolnienia Kolendy-Zaleskiej". Internauci oburzeni zachowaniem dziennikarki TVN
* Jasnowidz Jackowski o kulisach poszukiwań Magdy z Sosnowca. "Zdenerwowali mnie rodzice..."
* "Tyś ją z gruzów przykryła pierzyną..." Jakie jeszcze tajemnice kryje Katarzyna W.?
* Krzysztof Rutkowski Show. Kiedy skończy się ten brazylijski tasiemiec?

Jak powinien reagować katolik na krzywdę Kasi, która straciła dziecko? Środowiska katolickie najbardziej ją atakują.
Ja tego nie zauważyłem. Niedobrze, jeżeli tak się dzieje. Musimy zrozumieć, że takie nieszczęścia niekiedy się zdarzają. Reakcja matki fingującej porwanie dziecka była fatalna. Ale przypomnijmy sobie frazę Szymborskiej: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". Potępianie ludzi będących w sytuacji ekstremalnego przerażenia, szoku oraz lęku jest czymś bezdusznym.

Prof. Mikołejko twierdzi, że podany przez Katarzynę opis porywacza pozbawiony rysów twarzy oznacza odbieranie przez nią świata męskiego jako zagrożenie.
Jest to spekulacja pod z góry założoną tezę. Rysopis był bez twarzy, bo przedstawiał fikcyjnego napastnika. Snucie na tej podstawie teorii i deprecjonowanie jej męża za to, że jest w bractwie rycerskim, nie daje podstaw do żadnych wniosków. Co by było, gdyby był członkiem alpinistą lub należał do Ochotniczej Straży Pożarnej? Poziom absurdu wokół tragedii jest porażający.

Jednak przy okazji sprawy Kasi mamy kilka takich teorii.
Gdyby polski hydraulik w Niemczech upuścił nieszczęśliwie swoje dziecko, zaraz byłoby gadanie o polskim charakterze, pijakach i "Polnische wirtschaft". Albo o falliczno-patriarchalno-katolickim wychowaniu. Gdyby upuściła je szwedzka feministka, jedni dywagowaliby o kryzysie szwedzkiego modelu państwa opiekuńczego, a inni o zaniku instynktu macierzyńskiego u feministek. Jeśliby przydarzyło się to Afroamerykance, wtedy mówiono by o amerykańskim upadku moralności, a niektórzy formułowaliby obrzydliwe uogólnienia dotyczące mniejszości etnicznych. Tak wygląda dulszczyzna XXI wieku.

Zaskakuje to, że cała Polska zaangażowała się w szukanie Magdy.
To był odruch sentymentalny. We wszystkich mediach mieliśmy obraz zrozpaczonej matki i zdjęcie uroczego dziecka. Stąd wzięła się tak silna reakcja społeczna. Można tu znaleźć powód późniejszego rozczarowania, gdy się okazało, że matka kłamała. Gdy angażuje się ludzi emocjonalnie, to od miłości do agresji dzieli ich tylko krok. Biblia pokazuje te zmienne nastroje, gdy entuzjastyczny tłum witający w niedzielę palmową Jezusa parę dni później krzyczy, aby Go ukrzyżować. Rola Kościoła, elit intelektualnych i mediów jest taka, by nie dopuścić do podobnych huśtawek emocji. Zawiedziona chęć pomocy Katarzynie przyniosła publiczną pogardę i odrzucenie tej straszliwie umęczonej dziewczyny.

W Polsce przypisywana jest kobiecie rola - mamy, opiekunki, kochającej osoby. Nie każda kobieta jest taka.
Statystyki mogą wskazywać, że pewna liczba kobiet nie chce rodzicielstwa i ma do tego prawo. Ale zdecydowana większość kobiet i mężczyzn bardzo pragnie mieć dzieci. Obserwuję setki młodych ludzi, którzy są bardzo szczęśliwi. Stereotyp o patriarchacie, kobiecie żyjącej w trójkącie: kościół, kuchnia i dzieci, może jeszcze funkcjonować na peryferiach. Ale to się na szczęście szybko zmienia. Żyjemy w erze globalnej komunikacji, internetu i podróży. Kościół też wygląda inaczej niż w podręcznikach profesorów Środy i Mikołejki. W przypadku rodziców Magdy wygląda na to, że mieli dziecko, którego pragnęli, a które tragicznie zginęło.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
PPPP
O nic Ojca NIKT NIE PROSIŁ. PO CO TA RECENZJA? OD LINCZU NIKT ICH NIE UCHRONI /ZBĘDNY TEN ARTYKUŁ.
S
Sofii
Mam do Pani pytanie : wyrzucenie psa to nie humanitarne ,tak ????
a wyrzucenie dziecka , to humanitarne
To ,ze ktoś ma inne poglądy niż wy ,to już zalicza się do ciemnego ludu ???
A może by się tak zastanowić ,dlaczego " ONA "to zrobiła .należała do grupy katolickiej , służyła do mszy św. To co spowodowało ,że dopuściła się do takiego czynu ,porzucając dziecko w gruzach . Więc co wyniosła z rodz.domu i z nauk religijnych ?????? No to dziękuję temu ojcu ,za taką naukę humanitarnego myślenia.
f
filozof
Kopacz, która z zimna krwią kłamała w Sejmie RP w oczy rodzinom katastrofy smoleńskiej oraz wszystkim Polakom o przesiewaniu ziemi na metr, o udziale polskich lekarzy przy sekcjach, "ukarano" mianowaniem na marszałka Sejmu. Drugą osobę w państwie.

P. Katarzyna, kobieta której w nieszczęśliwym wypadku umarło dziecko, kłamała w bólu, szoku, strachu przed otoczeniem, jak widać słusznym, to chcecie ukamienować.

To nieszczęśliwy wypadek. Tragedia. Wina - to działanie w szoku po śmierci dziecka.

Nawet jeśli by to nie był nieszczęśliwy wypadek to ludzie nie mają prawa osądzać tej kobiety na podstawie swoich wymysłów, od tego jest prokuratura i sąd!! te wyzwiska nawoływanie do linczu, to całe przedstawienie z tabliczką i tym podobnymi gadżetami jest sprawą nienormalną w 21 wieku..
H
Hanka
To typowe dla anonimów , że nie radząc sobie z argumentami używają obrzydliwych pomówień ad personam. Do mnie przemawiają racje Renaty
d
dobra pamięć
"Ałtorytet" od kieliszka niech lepiej zajmie się swoją kuracją i rozliczy się z pieniędzy Fundacji Solidarności, które przebimbał a nie poucza innych.
R
Renata
Oby takich tekstów było jak najwięcej! Oby siłą mądrej perswazji wyparła te wszystkie fałszywe treści nazywane "faktami", bzdurne dywagacje, podyktowane wyobraźnią hipotezy podane jako poszlaki oparte na doświadczeniu zawodowym tudzież znajomości podstaw teoretycznych zagadnienia. Najbardziej żałosne to przypadki wygłaszania swoich wywodów przez medialne osoby piastujące wysokie stanowiska zabiegające o opinią publiczną (wg mnie ją obecnie tracą).
Media początkowo pomogły, bardzo zagrały na ludzkich emocjach. Potrafiły to zrobić.
Wiemy jakie obecnie panują emocje. Czy media potrafią coś zrobić, żeby one opadły? Czy ludzie odpowiedzialni za publikowanie żenujących, niesmacznych, zabobonnych informacji, zrobią coś w kierunku przywrócenia honoru młodemu człowiekowi- Bartkowi? Czy ktoś zweryfikuje niewłaściwe dane? Czy wiele „szacownych” osób wygłaszających wywody (w formie hipotez, ale uwłaczających godności) na jego temat przeprosi, czy chociaż zrobi sprostowanie?
Dziękuję ojcu za próby sprostowania, naprowadzenia ciemnego ludu podatnego na sugestie na właściwe tory myślowe.
Niby średniowiecze ( interesujący Bartka okres historyczny minęło), ale zachowania ciemnego, drapieżnego narodu są te same).
Ale w średniowieczu informacje o „czarownicach” rozprzestrzeniały się tylko lokalnie.
Domagających się „szubienicy”, „stosu” było niewielu. Obserwujących z ekscytacją „egzekucje” było niewielu. A obecnie? Mamy środki masowego przekazu… Nie przeczę, początkowo bardzo pomogły one Bartkowi rozpowszechnić informację o Madzi do szerokich rzesz ludzkich, z których ktoś, jak liczył ojciec dziewczynki pomoże w jej odnalezieniu.

Media początkowo pomogły, bardzo zagrały na ludzkich emocjach. Potrafiły to zrobić.
Wiemy jakie obecnie panują emocje. Czy media potrafią coś zrobić, żeby one opadły?
Pociechą dla mnie jest, że ktoś jak ojciec myśli- myśli humanitarnie i uczy ludzi myślenia.
k
katolik
Proszę Ojca, cała władza PO z ich kolegami z Ruchu Palikota to jest katastrofa etyczna.
Wybór wicemarszałek Sejmu z RP - Nowickiej to katastrofa etyczna. Magdalena Środa to katastrofa nie tylko etyczna ale katastrofa egzystencjalna i estetyczna.
Promowanie nieuctwa i głupoty w mediach, ignorancja minister PO Hall w edukacji to jest katastrofa.
Obecne rządy z kontrkulturą to dyktatura ciemniaków a wśród nich pazerna i bez skrupułów prasa i inne media.
Ręce opadają.
n
nieco prawdy
bo ze alkoholik, to sie już sam przyznał
g
gosć
katolicka kropeczko
p
prawdziwy POLAK :))
moze trzeba coś tam jednak zmienić?

nie tylko BEZmyslnie modlic sie, ale wychowywać (na PRZYZWOITYCH ludzi, a nie tylko na oszołomionych ideologia religijna bezmózgów)
p
prawdziwy POLAK :))
moze trzeba coś tam jednak zmienić?

nie tylko BEZmyslnie modlic sie, ale wychowywać (na PRZYZWOITYCH ludzi, a nie tylko na oszołomionych ideologia religijna bezmózgów)
?
Bo nie kumam sensu twojej wypowiedzi...
...
Jaki podpis, taka treść - bez sensu, bez ładu i składu.
K
Kuźba Zenon
mnie nie przekonuje.
W
Wyrocznia
A tak serio - wreszcie jakaś bardziej wyważona i racjonalna wypowiedź, chociaż z ust katolika. Ale jak widać, mądrych można znaleźć wszędzie (głupich zresztą też).
Przejdź na stronę główną PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie