Puchar Świata siatkarzy. Reprezentacja Polski rozbiła w pył Włochów

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Zaktualizowano 
FIVB
W efektownym stylu siatkarska reprezentacja Polski zakończyła rywalizację w Fukuoce. W swoim piątym meczu w Pucharze Świata ekipa Vitala Heynena wygrała z Włochami 3:0, pokazując wielką siłę w ofensywie.

Reprezentacja Włoch bierze udział w Pucharze Świata bez swoich największych gwiazd (bez m.in. Ivana Zaytseva i Osmany Juantoreny). Stąd od początku turnieju w Japonii ma problemy. Przegrała z gospodarzami 0:3 i ze Stanami Zjednoczonymi 1:3. Dwa kolejne spotkania były już zwycięskie - 3:2 z Argentyną i 3:0 z Tunezją. Z kolei Biało-Czerwoni mają na swoim koncie trzy wygrane i jedną przegraną. Lepsi od nich w piątek byli Amerykanie (1:3), natomiast wcześniej ograli 3:0 Tunezję i 3:1 Japonię. W sobotę wrócili na zwycięskie tory wygraną 3:1 z Argentyną.

Tym, co różni Polskę i Włochy w Pucharze Świata to siła kadry na turniej. Vital Heynen w przeciwieństwie do rywala ma do dyspozycji niemal pełny skład. Szczególnie od piątku, gdy do gry weszła większość brązowych medalistów mistrzostw Europy. Dodatkowo wzmocnieni Bartoszem Kurkiem. Nie inaczej było było w niedzielę, kiedy belgijski trener znów zamieszał składem. W każdym razie w zestawieniu ze wspomnianym MVP ubiegłorocznych mistrzostw świata oraz Wilfredo Leonem Biało-Czerwoni nie pozostawiali złudzeń, kto jest lepszym zespołem.

Obok Kurka i Leona, który świetnie serwował (trzy asy), bardzo dobry mecz rozegrał Aleksander Śliwka. Przede wszystkim w ofensywie (zdobył 15 punktów, najwięcej z Polaków; Leon 14, a Kurek 12). Ponadto, dzięki niewygodnej zagrywce Polacy skuteczni byli też w bloku. Przy takiej grze nic więc dziwnego, że pierwszy i drugi set zakończył się ich wygraną po 25:18. Duża w tym zasługa także wysokiej skuteczności środkowych. Zaznaczyć również trzeba bardzo dobre rozegrania Marcina Komendy, dzięki któremu reprezentacja Polski była zagrożeniem z każdej strefy.

Najbardziej wyrównana była partia trzecia, w której przez sporą część Włosi prowadzili. Jednak w końcówce znów w ofensywie nie do zatrzymania byli Leon i Śliwka, a dzięki kolejnym blokom (w sumie w meczu aż dziewięć, przy pięciu rywali) mistrzowie świata ograli przeciwnika 25:22 i cały mecz 3:0.

To był zdecydowanie najlepszy mecz Polaków w Pucharze Świata, w którym przed nami dwa dni przerwy. Drużyna Vitala Heynena przeniesie się z Fukuoki do Hiroszimy, gdzie w środę o godz. 8 zmierzy się z Rosją. Przed niedzielnym spotkaniem USA z Tunezją Biało-Czerwoni zajmują drugie miejsce w tabeli z bilansem czterech zwycięstw i jednej porażki.

Polska - Włochy 3:0 (25:18, 25:18, 25:22)

Polska: Kłos, Komenda, Śliwka, Kochanowski, Kurek, Leon, Zatorski (libero) oraz Muzaj, Szalpuk, Drzyzga

Włochy: Kooy, Anzani, Nelli, Cavuto, Candellaro, Sbertoli, Balaso (libero) oraz Antonov, Pinali, Russo

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Materiał oryginalny: Puchar Świata siatkarzy. Reprezentacja Polski rozbiła w pył Włochów - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To 2 mecze były 3:1 i 3:O ?

Dodaj ogłoszenie