Puchar Polski. Lechia znów skuteczna. Tym razem pokonała Bruk-Bet Termalicę

  • Gol24

red

Puchar Polski. Lechia Gdańsk przez niemal całą pierwszą połowę była słabszym zespołem od Bruk-Betu Termaliki, ale jako pierwsza zdobyła bramkę - w dodatku "do szatni" - i ułożyła to spotkanie pod siebie. W drugiej połowie goście strzelili jeszcze dwa gole, natomiast spadkowicz z Ekstraklasy odpłacił się tylko jednym trafieniem Misaka. Lechia melduje się w ćwierćfinale i jako lider Ekstraklasy staje się również jednym z pretendentów do zdobycia Pucharu Polski.
Rafał Wolski ustalił wynik meczu na 3:1 dla Lechii.
 Karolina Misztal

Lepiej spotkanie zaczęły "Słoniki", które w 10. minucie mogły prowadzić. Piotr Wlazło wykorzystał podanie z głębi pola karnego i pokonał Dusana Kuciaka. Jednak radość gospodarzy nie trwała długo - tuż przed jego strzałem piłka była poza linią końcową. Tomasz Musiał otrzymał dodatkowo potwierdzenie z VAR, że o golu nie było mowy. Po kwadransie Wlazło mógł strzelić gola w drugą stronę. Pomocnik Termaliki źle zagrał do swojego bramkarza, na szczęście Michał Leżoń zdołał skierować piłkę poza boisko.

Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy Kuciak uratował swoich kolegów przed utratą gola. W ostatniej chwili "zdjął" piłkę Jackowi Kiełbowi, który składał się do strzały po zagraniu Romana Gergela, a po chwili obronił jego uderzenie z linii pola karnego. Bramkę do szatni zdobyła jednak Lechia. Daniel Łukasik popisał się kapitalnym uderzeniem z ok. 16 metrów w samo okienko bramki Michała Leżonia.

Po godzinie gry Kuciak znów był bohaterem gdańszczan. Po rzucie rożnym Roman Gergel uderza raz, ale został zablokowany. Dobitkę z linii bramkowej odbija bramkarz Lechii. Minutę później drugą żółtą kartkę obejrzał Piotr Wlazło. Mizerne "padolino" pomocnika Bruk-Betu w polu karnym gdańszczan. Sędzia od razu wyciągnął żółty kartonik, a po chwili czerwony. Lechii nie brakowało nic innego, jak podwyższyć prowadzenie. Zrobił to dokładniej Tomasz Makowski, który dopadł do odbitej piłki na 25. metrze i uderzył płasko tuż przy lewym słupku.

Termalica złapała kontakt na kwadrans przed końcem. Bartosz Szeliga dobrze podłączył się do akcji skrzydłem, by niemal z linii końcowej posłać piłkę na dalszy słupek. Tam stał jak słup soli Joao Nunes, co wykorzystał Patrik Misak. Uderzył głową z kilku metrów tuż przy słupku. Wynik spotkania ustalił Rafał Wolski, który przejął piłkę po ogromnym błędzie Kupczaka i po "objechaniu" bramkarza skierował piłkę do pustej bramki.

PUCHAR POLSKI w GOL24

Więcej o PUCHARZE POLSKI - newsy, wyniki, terminarz, drabinka

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3