Pszczyna. Katastrofa helikoptera. Karol Kania, milioner z Pszczyny nie przeżył wypadu. Maszyna rozbiła się na skraju lasu podczas lądowania

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec

Wideo

Zobacz galerię (39 zdjęć)
Katastrofa helikoptera koło Pszczyny (woj. śląskie). Do tragicznego wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (22/23 lutego 2021 r.). Maszyna spadła na trudno dostępny teren kompleksu leśnego na granicy Pszczyny z miejscowości Studzienice i Jankowice. W katastrofie helikoptera na miejscu zginęły dwie osoby, dwie kolejne zostały ranne. Z oficjalnych już informacji wynika, że jedną z ofiar jest Karol Kania, milioner z Pszczyny, znany przedsiębiorca zajmujący się produkcją podłoża do uprawy pieczarek.

Pszczyna. Katastrofa helikoptera. Nie żyje Karol Kania, przedsiębiorca i milioner

W nocy z poniedziałku na wtorek 22/23 lutego 2021 r. w rejonie kompleksu leśnego na granicy Pszczyny, Studzienic i Jankowic rozbił się helikopter. Sierż. sztab. Ewelina Rojczyk, oficer prasowy pszczyńskiej policji, potwierdza, że policjanci otrzymali informację o zdarzeniu z udziałem helikoptera kilka minut po północy.

Nie przeocz

Na miejsce natychmiast zostały skierowane wszystkie służby ratownicze. Jak podkreśla sierż. sztab. Ewelina Rojczyk, był duży problem z dotarciem na miejsce zdarzenia, ponieważ znajduje się ono w trudno dostępnym terenie. Akcję ratowniczą dodatkowo utrudniała gęsta mgła.

- To kompleks leśny, teren jest podmokły, a w czasie zdarzenia panowała też bardzo gęsta mgła - relacjonuje policjantka.

Katastrofa helikoptera: ustalenia policji

Z ustaleń policji wynika, że helikopterem podróżowały cztery osoby: dwie zginęły na miejscu katastrofy, dwie pozostałe o własnych siłach opuściły wrak maszyny i zostały przewiezione do szpitala.

Zobacz koniecznie

Aktualnie działania polegają na zabezpieczeniu miejsca katastrofy i niedopuszczeniu osób postronnych w ten rejon. Na miejscu wypadku pracują prokurator i policja, a także przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Jak podał portal pless.pl, służby ratownicze o wypadku powiadomił jeden z mieszkańców, który słyszał odgłos przelatującej maszyny, a następnie huk. Według ustaleń portalu, helikopter to prywatna maszyna, typu Bell 429.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z MIEJSCA KATASTROFY

Komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Pszczynie, bryg. Grzegorz Kołoczek, w rozmowie z TVN24, przyznał, że gdy strażacy dotarli na miejsce zdarzenia, dwie osoby ranne znajdowały się poza wrakiem helikoptera. Strażacy udzielili im pomocy, a następnie przekazali załodze ratownictwa medycznego.

Komendant potwierdził, że teren, w którym doszło do katastrofy, jest trudno dostępny, aktualnie jest zabezpieczony, ogrodzony i pilnowany przez policjantów. Sam wrak jest zabezpieczony przed działaniem panujących warunków atmosferycznych. Zajmą się nim eksperci do spraw lotnictwa.

Milioner Karol Kania zginął w katastrofie helikoptera. Kilka...

Sierż. sztab. Ewelina Rojczyk, w rozmowie z dziennikarzami na miejscu zdarzenia, podziękowała osobie zgłaszającej wypadek, jednemu z mieszkańców, który będąc w swoim domu, usłyszał huk spadającej maszyny. To właśnie ten mężczyzna zabrał z domu krótkofalówkę i dotarł na miejsce katastrofy, a następnie pomógł służbom w zlokalizowaniu miejsca katastrofy. - Dzięki interwencji tej osoby służbom tak szybko udało się dotrzeć na miejsce - przyznała sierż. sztab. Ewelina Rojczyk.

Kim były osoby znajdujące się na pokładzie helikoptera? Sierż. sztab. Ewelina Rojczyk wyjaśniła, że informacji na ten temat będzie udzielała Prokuratura Rejonowa w Pszczynie.

Oficjalnie: jedna z ofiar śmiertelnych to Karol Kania, milioner z Pszczyny

Jest już oficjalna informacja, że jedną z ofiar katastrofy helikoptera jest Karol Kania, milioner z Pszczyny, znany przedsiębiorca, założyciel i właściciel jednej z największych w Europie firm produkujących podłoża pod uprawę pieczarek.

Informację o śmierci Karola Kani potwierdziła jego firma, Karol Kania i Synowie.

"Z niewyobrażalnym smutkiem informujemy o tragicznej śmierci Karola Kania założyciela firmy oraz Przewodniczącego Rady Nadzorczej „Karol Kania i Synowie” Sp. z o.o. . W katastrofie lotniczej zginął także pilot, a zarazem długoletni pracownik spółki Karol Kania i Synowie." - czytamy na profilach firmy na Facebooku i na LinkedIn.

Drugą ofiarą śmiertelną jest pilot maszyny, która - według nieoficjalnych informacji - miała runąć krótko po starcie.

Musisz to wiedzieć

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

... znany przedsiębiorca zajmujący się produkcją podłoża do uprawy pieczarek.

1/ R i P !,

2/ I po co Jemu był potrzebny ten helikoooooooooopter ?.

c
czytelnik

Dlaczego dodajecie w nagłówku słowo milioner ?

Kogo to obchodzi co kto ma . Dorobił się bo był dobrym przedsiębiorcom

i chwała mu za to . A tak w nawiasie , ja przepadam za świeżymi pieczarkami.

j
ja

...milionerem być , a skończyć w piachu ,jak szarak... Smutne.

Dodaj ogłoszenie