Psycholog na abonament, czyli benefity w firmie

Artykuł sponsorowany WeTalk
Rynek pracy w ostatnich latach wzbogacał się wciąż o nowe sposoby pozapłacowego wynagradzania pracowników. Wśród najpopularniejszych znajduje się prywatna opieka medyczna, dostęp do szkoleń online, bezpłatny transport miejski, karty abonamentowe do klubów fitness lub kin. Teraz w Polsce pojawia się usługa, która może zdeklasować pozostałe benefity- pomoc psychologiczna online. Jest dostępna dla pracownika cały czas w smartfonie, a internetowy psycholog może pomóc przechodzić ciężkie momenty zarówno w pracy, jak i życiu prywatnym. Ta właśnie cecha wydaje się przechylać szalę zwycięstwa.

Jak było, a jak jest dzisiaj?

Zacznijmy od obserwacji na temat obecnego rynku pracy. Współczesny pracodawca zdaje sobie sprawę z tego, że atrakcyjność oferowanego przez niego miejsca pracy nie jest wyłącznie kwestią zarobków. Świadomość własnych praw, ale też świadomość własnych potrzeb i zasobów sprawiają, że pracownik potrafi i może odejść z pracy.

Żeby to zrozumieć, potrzebne jest spojrzenie z kilkudziesięcioletniej perspektywy. W komunistycznych realiach dyktowana wyłącznie własną wolą zmiana miejsca pracy była dla większości osób rzeczą nie do pojęcia. Niepisaną normą było pracować w jednej firmie od czasu ukończenia szkoły (czasami nawet od szkolnych praktyk) aż do emerytury.

Źródła takiego stanu rzeczy były mieszanką wielu czynników, zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Od wyuczonej bezradności - niekiedy na poziomie ogólnospołecznym, przez ograniczone perspektywy przeciętnego obywatela lojalność wobec firmy, która „karmi i chroni”, aż po indywidualne lęki – czasem umacniane międzypokoleniowo. Uogólnione przekonanie, że nie ma co zmieniać roboty, bo lepiej nie będzie, a można sobie pogorszyć, obowiązywało dziesiątki lat.

Dziś osoby aktywne zawodowo wydają się już nie być niewolnikami tych przekonań?

Otóż to. A jeśli są, to raczej ze względu na indywidualne cechy, przekonania czy sytuację osobistą. Raz za razem możemy przeczytać o nowej generacji pracowników: pokolenie baby boomers, pokolenie X, Millenialsi, pokolenie Z. Potrzeba było kilkunastu lat na zmianę perspektywy i to zarówno pracownika, jak i pracodawcy.

Jak zmienił się sposób myślenia pracodawców?

Pojawiło się zrozumienie, że pracownik to konkretna wartość w firmie. Oczywiście, zdarzają się przypadki nadużyć, lekceważenia czy mobbingu, ale ogólnym trendem jest troska o własny zespół. Mówiąc w ogromnym skrócie: współczesny pracodawca rozumie, że troska o dobre funkcjonowanie pracownika jest inwestycją i należy ją rozumieć szeroko. Od dawna wiadomo, że jeśli chce się pozyskać i utrzymać dobrego fachowca, to należy inwestować w przyrost jego wiedzy, szkolić, pozwalać na nabywanie doświadczeń na stażach i kursach, itp. A następnie dostrzegać, doceniać i promować ten przyrost wiedzy przez premie, podwyżki i awanse adekwatne do umiejętności i predyspozycji. Dziś wiemy także, że należy inwestować w dobrostan psychiczny i fizyczny pracownika, bo to od niego zależy zdolność człowieka do wykorzystywania własnego potencjału.

Nawet najbardziej rzutki, zdolny i doświadczony pracownik, który pozostaje w depresji, lęku czy nerwicy, nie jest w stanie funkcjonować na pełnych obrotach. Czasem w ogóle nie jest w stanie funkcjonować. Ograniczenie wydolności, błędy, nieobecności, wspomaganie się używkami i konsekwencje sięgania po nie, to mierzalne straty dla firmy.

To prawda, ale czy pracodawcy mogą zrobić cokolwiek w tym zakresie?

Mogą i robią. Wiele dużych firm oferuje swoim pracownikom system benefitów – możliwość korzystania za darmo lub z atrakcyjną zniżką z sal gimnastycznych, siłowni, basenów. Czasami jest to także dostęp do gabinetów lekarskich, a ostatnio nawet do profesjonalnej pomocy psychologicznej.

Tylko po co? Jeśli firma oferuje możliwość korzystania z szerokiego wachlarza aktywności ruchowych, to czy psycholog nie jest już przesadą? Może dla zdrowia pracownika karta na siłownię byłaby lepsza niż wizyta w gabinecie psychologa czy psychoterpeuty?

Niekoniecznie. Zestawianie aktywności fizycznej i pracy nad psychiką jako konkurencyjnych dla siebie działań jest nieporozumieniem. Ten sposób myślenia pokazuje, że wiedza na temat form oddziaływań psychologicznych i momentów, w których powinno się po nie sięgać, jest wciąż zbyt mała.

Siłownia, bieganie czy basen są wsparciem (np. przez odreagowanie), ale nie zastępstwem dla wsparcia czy rozwoju psychicznego. Gdyby powiedzieć komuś: „Wiesz, z tym bólem kręgosłupa, to lepiej pochodź na siłownię, daj sobie spokój z ortopedą i neurologiem.”, wyraźnie widać brak zrozumienia dla konkretnej sytuacji człowieka.

Czasem siłownia jest świetnym rozwiązaniem – dobrze dobrane ćwiczenia wzmocnią brzuch lub mięśnie trzymające kręgosłup, poprawią sylwetkę i postawę ciała. Czasami zrobią jednak krzywdę, jeśli źródło dolegliwości nie zostanie zdiagnozowane. To, jak funkcjonuje nasza psychika, jest tak samo ważne jak funkcjonowanie naszych mięśni, kości czy organów wewnętrznych. Tyle tylko, że psychiki - ze względu na swoją “niewidoczność” - nie możemy bezpośrednio dostrzec, dlatego jest tak często lekceważona i pomijana.

Aktywność fizyczna świetnie wpływa na psychikę: pozwala odreagować niektóre emocje, popracować nad słabymi cechami charakteru – np. budować konsekwencję lub wzmacniać poczucie wartości czy pewności siebie. Pozwala także przeżywać przyjemność dzięki wytwarzanym endorfinom i dzięki radości z osiągania celu. Nie należy jednak zapominać, że tak w ciele, jak i w naszej psychice, mogą pojawić się zranienia i “kontuzje”, których nie da się naprawić ćwiczeniami i konieczny jest kontakt z fachowcem od psychiki.

Psycholog na abonament, czyli benefity w firmie

Ale z siłownią czy basenem sprawa jest o tyle łatwa, że gdy chcę, idę – wybieram, gdzie mam blisko, wybieram częstotliwość ćwiczeń, czas, w którym mam wolne i mam siły do ćwiczeń. Z wizytą u psychologa jest inaczej - muszę dopasować się do kalendarza specjalisty, dojechać, czekać w poczekalni (i martwić się czy mnie ktoś znajomy nie zobaczy), rozmawiać przez godzinę, a potem jeszcze wracać.

To wszystko prawda. W tradycyjnych formach pracy trzeba znaleźć czas, ale uznaje się że to także element zmiany – skoncentrowanie na sobie, zadbanie o siebie. Są jednak takie formy pracy psychologicznej, które mogą bardziej wpisywać się w potrzeby osób zapracowanych albo mających duże ograniczenia (brak czasu, jak np. u mam małych dzieci z pracującym do późna mężem, odległość do gabinetu stacjonarnego, jak u osób z małych miejscowości daleko od najbliższego gabinetu, itp.). To tekstowa pomoc psychologiczna. Pozwala być codziennie w kontakcie ze swoim psychologiem, dzięki czemu ma się poczucie, że codziennie jest się wspieranym. Człowiek czuje się bezpieczniej na co dzień, a nie tylko raz w tygodniu. Przy czym internetowa pomoc psychologiczna niekiedy wymaga także zarezerwowania czasu i znalezienia spokojnego miejsca na godzinną sesję ze specjalistą (praca za pośrednictwem telefonu lub komunikatora wideo).

Tekstowa Pomoc Psychologiczna?

To forma pracy psychologicznej, do niedawna kojarzona wyłącznie ze Stanami Zjednoczonymi i niektórymi krajami Europy Zachodniej. Doświadczeni, praktykujący specjaliści, dobierani są do potrzeb konkretnego klienta, który – dzięki specjalnie do tego zaprojektowanej platformie – pisze codziennie wiadomości, nieograniczone objętością czy czasem. Pisze kiedy czuje potrzebę lub kiedy może. Specjalista w każdy dzień roboczy zapoznaje się z wiadomościami od klienta i odpisuje. Bez konieczności ustalania dogodnego dla obu stron terminu, bez limitu czasu, bez dojazdów, skierowań, czekania.

Psycholog na abonament, czyli benefity w firmie

Jak to działa?

Ta nowa formuła wpisuje się we współczesny styl funkcjonowania, zachowując jednocześnie wartość tradycyjnych form pomocy psychologicznej. To, co działa i leczy w gabinecie stacjonarnym, działa i leczy także w gabinecie wirtualnym, w codziennej wymianie wiadomości z dopasowanym i samodzielnie wybranym specjalistą – psychoterapeutą, psychologiem, coachem, seksuologiem. W wyborze pomaga bezpłatnie konsultant, również psycholog z odpowiednimi kwalifikacjami i podejściem.

Schemat działania jest mniej więcej taki:
Po pierwsze: konsultant pomaga mi wybrać najlepszego psychologa- mam wybór spośród trzech rekomendowanych specjalistów. Mam stały kontakt ze specjalistą, który zna się na funkcjonowaniu psychiki i jednocześnie widzi moje problemy z dystansu, więc może wyjaśnić mi co się ze mną dzieje. Regularny kontakt pozwala mi doświadczać, że ten specjalista jest, czeka na moje wiadomości, ma czas i przestrzeń tylko dla mnie, próbuje mnie zrozumieć i nie ocenia.

Po drugie: mogę do niego napisać w każdej chwili – kiedy jest mi źle, albo gdy coś ważnego nagle mi się przypomni. Wiem, że mi nie odpisze od razu, ale też wiem, że na pewno dowie się o tym chwilowym wrażeniu czy emocji, którą odczuwam.

Po trzecie kiedy do niego piszę, chcę żeby mnie zrozumiał, dlatego porządkuję to, co chcę powiedzieć. Przez to już w samym zbieraniu myśli i opisywaniu jest coś uspokajającego.

Podsumowując – wymiana wiadomości tekstowych to bliskość, poczucie bezpieczeństwa, poczucie bycia rozumianym, zainteresowanie i otwartość, doświadczane w trakcie budowanej codziennie relacji.

Pomoc tekstowa jest wprawdzie „dostępna natychmiast”, ale nie daje natychmiastowej gratyfikacji, podobnie zresztą jak ćwiczenia fizyczne. To nie działa jak kupowanie zabawki wrzeszczącemu dziecku. Dostępność daje spokój, ale konieczny jest wysiłek (regularne ćwiczenia lub opisywanie swoich przeżyć, doświadczeń, emocji), żeby uzyskać efekt - formę, schudnięcie lub zrozumienie siebie, zmianę funkcjonowania.


Psycholog na abonament, czyli benefity w firmie

WeTalk.pl to portal tekstowej pomocy psychologicznej. Dzięki niemu można doświadczyć wygodnej, dopasowanej do potrzeb pacjenta i w pełni bezpiecznej formy pomocy psychologicznej, psychoterapii oraz coachingu. Bazuje na codziennej wymianie wiadomości tekstowych, ale umożliwia też wysyłanie wiadomości audio oraz prowadzenie wideo rozmów na żywo z wybranym specjalistą.

Dodaj ogłoszenie