Psy z nielegalnych hodowli są masowo podrzucane do schronisk. "To efekt nowej ustawy"

Redakcja
FOT. ADAM WOJNAR / POLSKAPRESSE GAZETA KRAKOWSKA
Udostępnij:
Amstaffy, boksery, husky, owczarki belgijskie, a nawet salonowe cavaliery - w szybkim tempie rośnie liczba psów wyglądających na rasowe, które są podrzucane do schronisk i hoteli dla zwierząt w Krakowie.

- To efekt obowiązującej od 1 stycznia 2012 roku znowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt - mówi Dorota Dąbrowska, pełnomocnik Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Zgodnie z nowymi przepisami nie wolno rozmnażać psów i kotów poza legalnymi hodowlami zarejestrowanymi w związkach kynologicznych.

Nie można także sprzedawać zwierząt z nielegalnych hodowli na giełdach i w internecie. Pseudohodowcy więc pozbywają się psów i kotów wyglądających na rasowe. Działacze Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w ubiegły piątek zostali zaalarmowani, że pod jednym z hoteli dla zwierząt znaleziono karton z 11 cavalierami (to rasa efektownych psów salonowych). CZYTAJ TAKŻE

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Psy z nielegalnych hodowli są masowo podrzucane do schronisk. "To efekt nowej ustawy"
s
spokojny
A w cyrku męczy się zwierzęta. To zresztą małe piwo w porównaniu z barbarzyństwem hiszpańskiej corridy a rzecz się dzieje w europejskim kraju, w XXI wieku, w UE, która jest także "wspólnotą wartości".

Bądźmy zatem konsekwentni. Żadnych zwierząt w cyrku. Niech się tylko ludzie męczą, różni klowni itp. A jak sie koń w zaprzęgu męczy! Wypuścić go. I Burka - nie tylko z łańcucha
(koniecznie) ale w ogóle ze służby dla człowieka. Psina się męczy przecież.

Kanarki w klatkach i rybki w akwariach winny być zabronione. Zlikwidować zoa i rybołówstwo. Żadnych hodowli, futer, skór, polowań. Po prostu przyznać wszystkim zwierzętom status krów jak w Indiach i głodując na chodniku, przyglądać się tonom
"befsztyków". przechadzających się spokojnie po ulicach.

Wygląda na to, że szyderczo prowokuję ale po prostu wiem, że jeszcze jako ludzkość
do tego wszystkiego nie dojrzeliśmy. Jednocześnie jestem głęboko przekonany,
ze kiedyś tak właśnie będzie.
Dodaj ogłoszenie