PSL ma hasło: Najważniejszy jest człowiek. Ich człowiek

Adam Buła
Fot. Polskapresse
Ogłaszający swoją dymisję minister rolnictwa Marek Sawicki miał za plecami baner z najnowszym hasłem PSL: "Najważniejszy jest człowiek". Wielka mi afera z taśmami, jakby to było jakieś odkrycie, że dla PSL człowiek jest ważny, byle to był ich człowiek.

PSL zajmuje się interesami swoich członków, następnie rodzin swoich członków oraz kolegów członków oraz ich rodzin. Mądrzej można powiedzieć: PSL jest partią klientystyczną. Ponieważ większość tego towarzystwa jest ze wsi, to tak mimochodem PSL broni też czasami interesów rolników. Właściwie inaczej: statutowo partia zabiega o rozwój wsi, a na co dzień dba o rozwój interesów części wsi spokrewnionej z członkami PSL.

I jak to w rodzinie, są kłótnie i swary, czasem frakcja kuzyna pokłóci się ze zwolennikami teścia, czasem młodzi chcą podgryźć starych i czasem uciera się nosa tym, którzy zaczynają wystawać.

Ogłaszający swoją dymisję Marek Sawicki miał za plecami szczytną ideę, ale obok znacznie bardziej realnego, milczącego marsowo Waldemara Pawlaka: szefa całego interesu. Spekulacje, że afera taśmowa jest Pawlakowi bardzo na rękę (co najmniej!), bo w Sawickim upatrywano jego kontrkandydata w jesiennych wyborach szefa PSL, pozostaną tylko spekulacjami. Natomiast wrażenie, że partia prowadzona pewnie przez prezesa Waldemara Pawlaka rozwiązała problem szybko i godnie, pozostanie na dłużej.

A same taśmy niby co ujawniają. Że rządowe agencje to dojne krowy dla tych, którzy akurat je obsadzają, że ustawę kominową obchodzi się nagminnie i łatwo, że pensje to jedno, a umowy-zlecenia na różne usługi za różne usługi to zupełnie inne pieniądze? Że służba publiczna oznacza ustawianie siebie i wszystkich dookoła, przez co buduje się pozycję i poparcie, dzięki któremu można liczyć na jeszcze wyższą służbę za jeszcze większe publiczne pieniądze? Czy ja jestem tak cyniczny, czy Państwem naprawdę wstrząsają takie rewelacje?

Może dzięki temu, że komuś akurat pasowało frakcyjne zagranie za pomocą ujawnienia fragmentu rzeczywistości, właściwe służby posprzątają trochę w jednej dużej firmie. W jednej! A przecież mogłyby wejść do jakiejkolwiek i z dużym prawdopodobieństwem znaleźć to samo. Dlaczego nie wchodzą więc i nie znajdują? No jak to dlaczego: przecież mamy słynną tarczę antykorupcyjną.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waldi
To będzie trwać trwać minimum trzy pokolenia. Część oborowych "przebiera nogami" aby dorwać się do koryta. Trwa powiedzenie z PRL "panie, dla chleba, dla chleba".
31-knot Burke
przyjacielu, doskonale. Pozdrowienia serdeczne, zacny druhu.
p
polo
Wid.....d?
Jeżeli tak, to pozdrawiam.
31-knot Burke
Tak po mojemu to u człowieka najważniejszy jest jednak członek jeśli prawdą jest że ludzkość nastawiona jest na prokreację. Pozdrawiam.
31-knot Burke
POwszechnie wiadomo że świnie walczą o najlepsze miejsce przy korycie. A na końcu i tak oborowy ma decydujący głos a raczej kopniak. To samo w różnych redakcjach ... Pozdrawiam. Ps. zmieniłem nicka bo w Głosie Wlkp przyłapałem redakcję na podszywanie się pod mój nick Wid....
O
Old
Członek czy człowiek?
K
Krystyna
Gdyby zaczęli czyszczenie "tej stajni" to runąłby cały ten chlew,świnie uciekły by za granicę a oborowi zdychali by w biedzie.To nasza Rzeczpospolita.
A
Augiasz
Może jednak za pomocą mediów rozpoczniemy czyszczenie tej stajni oraz innych chlewików i obór nie tylko tych nadzorowanych przez PSL. Dziennikarze tylko w Was nadzieja.
Dodaj ogłoszenie