PSG - Liverpool. Kontrowersje wokół pracy sędziego Szymona...

    PSG - Liverpool. Kontrowersje wokół pracy sędziego Szymona Marciniaka. Klopp: "Nie wyglądał na przygotowanego do tego typu spotkań"

    Jakub Niechciał

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Szymon Marciniak znów znalazł się w centrum uwagi

    Szymon Marciniak znów znalazł się w centrum uwagi ©BERTRAND GUAY/AFP/East News

    Był karny, czy nie, a może były dwa i czerwona kartka dla Verrattiego - komentują media pracę Szymona Marciniaka w środowym meczu Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain - Liverpool. Polski sędzia podjął kilka kontrowersyjnych decyzji.
    Szymon Marciniak znów znalazł się w centrum uwagi

    Szymon Marciniak znów znalazł się w centrum uwagi ©BERTRAND GUAY/AFP/East News







    Ciekawe czy kiedyś Marciniakowi trafi się nudny mecz? - dobre pytanie, bo polski sędzia, choć ceniony nie tylko w naszym kraju, ma wyjątkowe "szczęście" do podejmowania szeroko później komentowanych decyzji. Tak było chociażby na tegorocznym mundialu w Rosji, gdy nie podyktował rzutu karnego w meczu Niemcy - Szwecja. Nie skorzystał również z systemu VAR, mimo że sytuacja w polu karnym nie wydawała się oczywista.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: MŚ 2018. Mundial w Rosji już bez Szymona Marciniaka. Znamy obsadę sędziowską ćwierćfinałów turnieju. Polski sędzia może się pakować do domu

    Nie obyło się bez kontrowersji również w środowym meczu na Parc des Princes. Marciniak najpierw podyktował rzut karny dla Liverpoolu, choć po starciu Sadio Mane z Angelem di Marią początkowo wskazał na rzut rożny, bo uznał, że skrzydłowy PSG nie faulował. Zmienił decyzję dopiero po konsultacji z sędzią bramkowym Pawłem Raczkowskim (w Lidze Mistrzów nie ma systemu VAR) i The Reds zdobyli kontaktową bramkę (na 1:2) w doliczonym czasie gry pierwszej połowy.










    Taki wynik utrzymał się do końca, choć zdaniem niektórych w drugiej połowie rzut karny należał się PSG, po tym jak Virgil van Dijk wygarnął piłkę z pod nóg Neymara, przewracając przy okazji Brazylijczyka. Tym razem jednak Marciniak nie dopatrzył się faulu, o czym być może przesądziła reputacja gwiazdy PSG, słynącej ze skłonności do teatralnych upadków.




    Polski sędzia oszczędził również Marco Verattiego. Pomocnik PSG brutalnie zaatakował w 24. minucie Joe Gomeza, a Marciniak pokazał mu tylko żółtą kartkę. Powtórki sugerowały, że Włoch powinien za swój faul dostać czerwoną.




    - Sędzia musi być przygotowany do tego typu spotkań. Ten nie wyglądał na przygotowanego. Gdy spojrzysz na statystyki i liczbę żółtych kartek, możesz pomyśleć o nas jak o bandzie jakichś rzeźników, ale to nieprawda. W Premier League jesteśmy jednym z zespołów z najwyższym współczynnikiem gry fair-play - skrytykował pracę Marciniaka trener (menedżer) Liverpoolu Jürgen Klopp. Chodziło mu o żółte kartki, których jego piłkarze obejrzeli w środę sześć, z czego trzy w doliczonym prze polskiego arbitra czasie. Trzeba też dodać, że Niemiec winił za to nie tylko arbitra, ale również piłkarzy PSG, zwłaszcza Neymara.

    W rozmowie ze "Sport.pl" młodszego kolegę bronił za to były sędzia Michał Listkiewicz. - Moim zdaniem karny był. Di Maria niby wybił piłkę, ale drugą nogą miał kontakt z Mane i lekko go zahaczył. Były dyskusje i były emocje. To kolejny argument, że VAR w Lidze Mistrzów już jest potrzebny. Marciniak na pewno dostałby sygnał, żeby to sobie obejrzał. Zobaczyłby to z pięciu kamer i podjąłby decyzję optymalną, co byłoby też bardziej komfortowe dla wzburzonych zawodników i kibiców - powiedział.

    Liverpool uległ PSG 1:2, Klopp krytykował pracę Marciniaka. "Przeciwko PSG otrzymaliśmy tyle żółtych kartek, jakbyśmy byli rzeźnikami"


    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 20 42 12 6 2 34-17
    2 Legia Warszawa Live 20 39 11 6 3 34-20
    3 Lech Poznań Live 20 33 10 3 7 32-23
    4 Jagiellonia Białystok Live 20 33 9 6 5 34-29
    5 Pogoń Szczecin Live 20 31 9 4 7 28-24
    6 Piast Gliwice Live 20 31 8 7 5 27-23
    7 Korona Kielce Live 20 31 8 7 5 25-23
    8 Wisła Kraków Live 20 29 8 5 7 33-29
    9 Cracovia Live 20 27 7 6 7 20-21
    10 Arka Gdynia Live 20 25 6 7 7 30-28
    11 Zagłębie Lubin Live 20 24 7 3 10 31-32
    12 Miedź Legnica Live 20 21 5 6 9 21-35
    13 Wisła Płock Live 20 20 4 8 8 30-37
    14 Śląsk Wrocław Live 20 18 4 6 10 27-30
    15 Górnik Zabrze Live 20 17 3 8 9 23-37
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 20 12 2 6 12 24-45