Przywiązani do tradycji lecz na wskroś nowocześni. William i...

    Przywiązani do tradycji lecz na wskroś nowocześni. William i Kate w Kanadzie

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Książę William oraz księżna Catherine podbili swym urokiem Kanadę, pokazali inne, bardzo sympatyczne oblicze brytyjskiej monarchii. Są ciepli, otwarci - to się wszystkim podoba.
    Książę i księżna Cambridge podczas swojej pierwszej oficjalnej wizyty do Kanady udowodnili, że są parą na wskroś nowoczesną. Wprawdzie są przywiązani do tradycji, jednak nadają jej zupełnie nowy ton. Książęca para na każdym kroku podkreśla, że nie oczekuje ścisłego przestrzegania protokołu i liczy na większą poufałość, co Brytyjczycy - i nie tylko oni - przyjmują z entuzjazmem. Doskonale było to widać w czasie ponadtygodniowej podróży po Kanadzie. Mieszkańcy Kanady najbardziej oczarowani są Kate, podkreśla się jej urok, ciepło, jakie od niej bije, i smak w doborze strojów. Padają głosy, że oto narodziła się druga księżna Diana.

    Książę i księżna Cambridge nie wymagali przestrzegania etykiety podczas swojej pierwszej zagranicznej wizyty. Kiedy pytano ich, jak w czasie tej podróży Kanadyjczycy mają się do nich zwracać, odpowiedzieli, że mogą zwracać się do nich tak, jak mają ochotę.

    Zamiast protokołu towarzyszącego królewskim wizytom, który dość szczegółowo określa, czego nie należy robić i mówić w obecności członków rodziny królewskiej - np. by nie narzucać tematów rozmowy - Kanadyjczyków zachęca się, by gdy tylko nadarzy się okazja, śmiało i otwarcie nawiązywali dialog z książęcą parą.

    Takie podejście mieszkańcy Kanady przyjęli z entuzjazmem, sami są bowiem bardzo otwarci i niespecjalnie przywiązani do skostniałych form grzecznościowych. Tym bardziej że większość Kanadyjczyków do monarchii ma dość obojętny stosunek, mimo tego że ich kraj jest częścią Commonwealth, a królowa odwiedzała Kanadę aż 22 razy. Najlepszym dowodem na to, że Kanadyjczycy związani są z Wielka Brytanią tylko formalnie - przynajmniej w percepcji społecznej - jest to, że już kilkadziesiąt lat temu zmienili swoją flagę (na taką, która nie nawiązuje do barw brytyjskich), a hymn "God Save the Queen" zastąpili własnym - "O Canada".

    Dość obojętne odczucia względem monarchii brytyjskiej nie dotyczą jednak świeżo poślubionych księcia Williama i jego małżonki, którzy mają status gwiazdorski. Ich ślub transmitowały media na całym świecie, z uznaniem wyrażając się o wszystkich elementach uroczystości - od decyzji młodej pary o zrezygnowaniu z przejazdu karetą, po wybór sukni panny młodej. Historia Kate jest przecież trochę historią Kopciuszka, który poślubia prawdziwego księcia - a ludzie kochają baśnie. Pozytywnie na popularność młodej pary wpływa także obecność w mediach - nie zawsze pozytywna - członków rodziny Kate, a zwłaszcza jej rodzeństwa. Kiedy zdjęcia półnagiej Pippy, siostry księżnej Katherine, i jej wygłupiającego się brata obiegły internet, nikt nie potępiał Middletonów. Uznano raczej, że potrafią się dobrze bawić.

    Czytaj też: [a]https://polskatimes.pl/miedzynarodowy-test-ksiecia-williama-i-kate-para-ksiazeca-z-wizyta-w-kanadzie/ar/421481;Międzynarodowy test księcia Williama i Kate. Para książęca z wizytą w Kanadzie[/a]

    Wszystko to wpływa na coraz bardziej pozytywny odbiór monarchii, która przez ostatnie lata - a zwłaszcza po śmierci kochanej przez tłumy Lady Di - nie cieszyła się, delikatnie mówiąc, popularnością w społeczeństwie. Wizerunek królowej Elżbiety II ocieplała zmarła w 2002 r. królowa matka. Teraz dokładnie tak samo działają William i Kate.

    Kanadyjskie media opisywały przed wizytą książęcej pary, jak ludzie koczowali godzinami na ulicach Ottawy po to tylko, żeby mieć szanse zobaczenia na żywo brytyjskich ulubieńców. Niektórzy podobno kupowali nowe ubrania na wypadek, gdyby udało im się stanąć twarzą w twarz z arystokratami i uścisnąć im dłoń.

    Zachwyciło ich, że książę i księżna nie spędzili całego swojego pobytu w Kanadzie na oficjalnych uroczystościach, ale że znaleźli czas i ochotę, żeby odwiedzić prowincję Alberta, gdzie uświetnili swoją obecnością rodeo, oraz że zdecydowali się na spływ jedną z rzek na Terytoriach Północno-Zachodnich.
    Kevin MacLeod, kanadyjski sekretarz królowej i koordynator wizyty młodej pary w Kanadzie, powiedział: - Wizyta księcia i księżnej Cambridge będzie luźniejsza i bardziej… pozwolę sobie to tak określić… zwyczajna. Książęca para spotka się z wieloma osobami, nie wątpię, że będą zadowoleni, gdy to przedstawiciele społeczeństwa wybiorą temat konwersacji.

    Cały tekst przeczytasz w poniedziałkowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo