Przyszły rok dla firm branży drogowej będzie walką o przetrwanie. Wiele osób straci pracę

Redakcja
Mikołaj Suchan/Polskapresse
Przyszły rok nie zapowiada się obiecująco dla branży drogowej. Mała ilość kontraktów, spadek ich wartości, gwałtowny wzrost cen podstawowych materiałów - to tylko część czynników mogących doprowadzić do utraty pracy przez co najmniej połowę ze 150 tysięcy pracowników związanych z budową polskich dróg.

Jak prognozuje prezes firmy Budimex Dariusz Blocher, rynek branży drogowej może w tym roku zmniejszyć się nawet o 70 proc., czego nie będzie w stanie zrekompensować budownictwo kubaturowe, a wszystkie firmy budujące autostrady poniosą straty. Podpisując w zeszłym roku kontrakty, wykonawcy dróg nie byli w stanie przewidzieć wzrostu cen asfaltu, betonu czy paliwa o ponad 40 proc., więc koszty te nie zostały zawarte w kosztorysach. "Ale nawet gdyby firmy przewidziały tak dużą podwyżkę, to uwzględniając ją w swojej ofercie nie wygrałyby przetargów" - tłumaczył dalej Blocher w rozmowie z dziennikarzami.

Właściciele firm branży drogowej liczą na pomoc GDDiA. Mają nadzieję, że urząd ich wesprze i uwzględni przynajmniej część roszczeń dotyczących m.in. niespodziewanych kosztów związanych ze wzrostem cen akcyzy czy oleju napędowego. Zwłaszcza że, jak przewiduje Blocher, następne dwa lata to będzie walka o przetrwanie, stanowiąca o "być albo nie być" dla znaczącej liczby firm budowlanych.

Jednak za tak złe położenie budowniczych dróg nie należy winić tylko czynników zewnętrznych. Bardzo często dużą winę ponoszą sami właściciele firm, startujący do przetargów z zaniżonymi cenami, które nawet nie pokrywają kosztów. Tworząc ofertę, zakładają oni spadek kosztów podczas budowy, który w większości przypadków okazuje się scenariuszem niemożliwym do spełnienia.

Tworzenie nierealnych cen prowadzi nie tylko to problemów finansowych samych wykonawców, ale także przynosi straty wielu współpracującym z nimi firmom. Jak podsumowuje Blocher, kryterium ceny z tym wypadku jest złym kryterium, co zleceniodawcy powinni częściej brać pod uwagę.

Czytaj też:
* Zachodnia obwodnica Poznania. Nie ma pieniędzy na dokończenie
* Szczeliny w nowej autostradzie A2. "To kosztowny bubel. No, ale premier porusza się samolotem..."
* Z DSS jest jak z COVEC. Podwykonawcy A2 protestują i grożą "radykalizacją"

Źródło: wyborcza.biz

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jak
Blocher sam przewalil kupe szmalu na PNI. Ciekawe czy Ferrovial go "wymieni"....
Dodaj ogłoszenie