Przyłbice do wyrzucenia. Rząd zabrania stosowania, bo nie chronią przed koronawirusem

Agata Pustułka
Agata Pustułka

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Choć dotychczas nawet Główny Inspektorat Sanitarny oprócz noszenia maseczek dopuszczał przyłbice, to Ministerstwo Zdrowia zakazało tego typu "ochrony". Przyłbica jest bowiem nieskuteczna. Liczne badania naukowe, eksperymenty, symulacje, a także przykłady z życia pokazują, że przyłbice są tylko wygodniejsze, ale niestety nie stanowią odpowiedniej bariery dla wirusa. Najlepiej, gdy np. pracujemy w sklepie, aptece itd. nosić przyłbicę razem z maseczką. Wtedy chroni ona dodatkowo nasze oczy przed przedostaniem się wirusa.

Już Japończycy i Amerykanie udowodnili, że przyłbice nie są skuteczne. Zwłaszcza, że koronawirusem zarażamy się także przez aerozole, znacznie mniejsze od kropel, a te utrzymują się w powietrzu wiele godzin i swobodnie przemieszczają przestrzenie.

Teraz Ministerstwo Zdrowia przymierza się do wprowadzenia rozporządzenia zakazującego noszenia przyłbic, wskazując, że nie chronią przed zakażeniem. Dopuszczalne będą tylko maseczki materiałowe i chirurgiczne oraz z filtrem. Koniec eż z szalikami, chusteczkami czy kominami.

POZNAJCIE DOWODY NA NIESKUTECZNOŚĆ PRZYŁBIC W WALCE Z KORONAWIRUSEM
ZOBACZCIE W GALERII ZDJĘCIOWEJ

Przyjrzyjmy się faktom. Pierwszy raz szkodliwe działanie aerozoli stwierdzono to po tym jak doszło do ogniskowego zakażenia ponad 31 osób i dwóch zgonów wśród członków chóru Skagit Valley Chorale ze Seattle po trwającej dwie godziny próbie. Śledztwo wykazało, że chórzyści przestrzegali wszystkich zabezpieczeń: maski, dezynfekcja, dystans. Naukowcy orzekli wówczas, co potem potwierdziła Światowa Organizacja Zdrowia, że koronawirus rozprzestrzenia się też przez aerozole. Do zdarzenia doszło w marcu tego roku, czyli na początku pandemii.

Aerozol ze względu na swe właściwości fizyczne może przemieszczać się na duże odległości i przede wszystkim długo unosić się w powietrzu i głębiej wnikać do płuc. By go "wyprodukować" nie musimy śpiewać, kichać, rozmawiać. Wystarczy, że oddychamy, bo gdy jesteśmy zakażeni to tylko to wystarczy, by wypuścić wirusa na zewnątrz. Warto przytoczyć tu artykuł prestiżowego czasopisma "Science", w którym naukowcy stwierdzili, że wdychanie powietrza z wirusem jest główną drogą zakażenia covidem. W postaci aerozolu koronawirus w powietrzu może się utrzymywać nawet 3 godziny

- Aerozole zawierające zakaźnego wirusa mogą się przemieszczać dalej niż dwa metry i akumulować w słabo wentylowanym powietrzu w pomieszczeniu prowadząc do super-rozprzestrzeniania - to główny wniosek z artykułu "Science".
Polacy stosują zamiennie maski i przyłbice, czyli osłony wykonane z plastiku. Zwykle noszą je sprzedawcy w sklepach, bo są wygodniejsze, łatwiej się w nich oddycha. Jak się jednak okazuje, nosząc je wcale nie chronimy innych przed zakażeniem koronawirusem jeśli jesteśmy zakażeni.

Japończycy by zbadać skuteczność przyłbic użyli do obliczeń swój najnowocześniejszy komputer Fugaku. Jego symulacja wykazała, że nosząc przyłbicę kaszląc, czy też podczas kichania możemy skutecznie zarazić innych, gdyż praktycznie wszystkie krople śliny - o średnicy większej niż 5 mikronów wydostają się na zewnątrz. Te o średnicy mniejszej to aerozole.

Przyłbice dają im liczne drogi ujścia. Poza tym skraplają się na ścianach przyłbic, spływają na ubranie, ladę sklepową, papier do pakowania, pieniądze itd.

Pof. Ville Vuorinen z Aalto University w Finlandii wykonała doświadczenie, z którego wynika, że jeśli w sklepie jesteśmy bez maseczki to po naszych kichnięciu wirus utrzymuje się jeszcze w tym miejscu 6 minut. Prawdopodobnie taki sam skutek osiągamy wówczas, gdy użyjemy przyłbicy.

Sprawą przyłbic zajęli się też naukowcy z USA ( z Florida Atlantic University's College of Engineering and Computer Science) a wnioski ze swoich badań opublikowali w magazynie "Physics of Fluids". Tym razem, by przekonać się jaka jest wartość plastikowej ochrony użyli światła laserowego. W opracowanym obrazie jak na dłoni widoczne były krople, które "wykichał" i "wykaszlał" użyty w eksperymencie manekin. Aerozole są hamowane przez przyłbice, ale potem się skraplają i woda spływa po przyłbicy. Dowodzi to, że wirus może się rozprzestrzeniać dalej. Równie nieskuteczne są maseczki z zaworami oddechowymi.

Już w lipcu tego roku o nieskuteczności przyłbic raportowali szwajcarscy naukowcy. Okazało się, że koronawirusem zarazili się kelnerzy z restauracji w jednym z kantonów noszący tylko przyłbice. Ognisko zakażeń odkryto w jednej z restauracji w kantonie Gryzonia. W mediach pojawiło się wówczas stwierdzenie, że "przyłbice dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa". Przyłbice i maseczki porównywał też niemiecki Instytut Roberta Kocha, który stwierdził, że maseczki działają poprzez spowolnienie wydechu, a z przyłbic kapią skroplone aerozole.

Jeśli zatem idziemy do sklepu, apteki, w ogóle wychodzimy na zewnątrz to najlepiej użyć zwykłej maski. Dobrze, by składała się z trzech warstw. Obecnie maseczki za niewielką cenę można kupić w większości sklepów, kiosków, aptek, na stacjach benzynowych. Po kilku godzinach używania należy je wyrzucić. Maski wielorazowe można prać, a potem należy wyprasować, co jeszcze skuteczniej je oczyści.

Czy zatem przyłbice są w ogóle nieprzydatne? Absolutnie nie. Są elementem ochrony dla pracowników szpitali i mogą być dla nas, bo mogą chronić nasze oczy przed przedostaniem się przez nie koronawirusa. Dlatego, by czuć się w pełni zabezpieczonym najlepiej nosić przyłbice razem z maseczkami.

- Koronawirus atakuje przez oczy. Jeśli na dłoni znajdują się wirusy, potarcie czy dotknięcie oka może spowodować ich wprowadzenie do organizmu i infekcję. Oczy są bowiem połączone z nosem kanałami łzowymi, więc zainfekowane łzy mogą dotrzeć do nosa — a nos (i usta) to z kolei wrota zakażenia dla COVID-19. Tą drogą wirus dostaje się do płuc, gdzie przede wszystkim wywołuje infekcję. Dlatego bezwzględnie unikajmy dotykania oczu, nosa i ust oraz często myjmy lub odkażajmy dłonie - przestrzega prof. Jerzy Szaflik, autorytet okulistyczny, szef Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser” i Centrum Jaskry w Warszawie.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Przyłbice do wyrzucenia. Rząd zabrania stosowania, bo nie chronią przed koronawirusem - Dziennik Zachodni

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 lutego, 7:00, Gość:

"Rząd do wyrzucenia, nie chroni nas tak jak obiecywał w wyborach"

Jak mówi dr Jaśkowski ta są tylko "aktorzy sceny politycznej", rozkazy płyną z innego źródła...

G
Gość

"„Z przyłbicami to na Grunwald zapraszamy”, czyli rządzi banda imbecyli i psychopatów

Zdaje się, że minister zdrowia Adam Niedzielski, zwariował do reszty. Po blisko roku nakazywania obywatelom zakrywania ust i nosa, „narodowy psychopata” (na prawach cytatu za red. Warzechą – red.) stwierdził, że to właściwie nie ma sensu i potrzebne są specjalne maski. Potwierdza tym samym to, na co wskazywali sceptycy rządowych decyzji.

– Będzie jasne zalecenie na poziomie rozporządzenia pandemicznego, że nieakceptowane są surogaty maseczek, czyli chusty, przyłbice – powiedział w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski.

– Jak to kiedyś powiedział bardzo zgrabnie pan prof. Krzysztof Simon, z przyłbicami to na Grunwald zapraszamy, a do ochrony przed chorobą to trzeba stosować maseczki – dodał.

Jak podkreślił nie będzie natomiast określonego specjalnego rodzaju maski. W tym zakresie „dobry Pan” Adam Niedzielski pozostawi wybór Polakom.

Banda imbecyli”

To oczywiście oznacza, że rację mieli wszyscy, którzy do tej pory byli określani szurami etc., a którzy zwracali uwagę na to, że dotychczasowe rozwiązania są nieskuteczne. Internauci nie zostawiają suchej nitki na ministrze zdrowia...

Głupota ukarana

Z prawdziwą przyjemnością odnotowuję fakt, że pandemiczna świrnia właśnie dostała po uszach. I to od kogo? Od ich ulubionego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz od ich najmądrzejszego eksperta, czyli prof. Andrzeja Horbana występującego w roli głównego doradcy premiera ds. Covid-19. Po roku pandemicznego fioła pandemiczne czubki usłyszały od Horbana, że przyłbice i bawełniane maski to pseudoochrony, które należy wyrzucić do kosza, a zamiast nich nosić „porządne” maski chirurgiczne, albo maski z filtrem. Niedzielski trochę złagodził przekaz co do masek bawełnianych, ale również przejechał się po fanach przyłbic.– Z przyłbicami to na Grunwald zapraszamy, a do ochrony przed chorobą to trzeba stosować maseczki. I takie będzie zalecenie ostre, natomiast co do rodzaju maseczki – tutaj nie chcemy wprowadzić takiego twardego regulacyjnego podejścia – oświadczył minister.

Tym oto sposobem wszystkie czubki biegające w przyłbicach zostały z nimi jak Himilsbach z angielskim. Nosiciele bawełnianych masek też mają problem. Przecież władza zapewniała ich, że nosząc takie maski chronią siebie i innych, a tu okazuje się, że jest to jest kit, ściema, pic na wodę, fotomontaż.

I co teraz, pajace? Chodziliście w szmatach i przyłbicach, czepialiście się ludzi, którzy nie nosili tego szajsu, a teraz wyszliście na kompletnych głupoli. Horban nakazuje wyrzucić ten szajs do kosza, a Niedzielski wysyła Was na Grunwald. Głupota została ukarana i bardzo się z tego cieszę. Szczególnie, gdy przypomnę sobie programy Studio Polska i dyskutantów ustrojonych w przyłbice, w których wyglądali jak stado kretynów. Nikt nawet nie próbował przerwać tego idiotyzmu. I dlatego wszyscy razem i każdy z osobna wyszli na głupków. I to na własne życzenie, bo przecież nikt nikogo pod pistoletem w studio nie trzymał.

Czy pandemiczna świrnia wyciągnie wnioski z tej lekcji i zrozumie, że pozwoliła sterroryzować się absurdalnymi nakazami? Oczywiście pandemiczna świrnia takich wniosków nie wyciągnie. Teraz pandemiczna świrnia będzie nosić maski chirurgiczne w przekonaniu, że jeszcze lepiej chroni siebie i innych. A będą też tacy, którzy założą dwie maski. I z poważnymi minami będą powoływać się na zalecenia prof. Horbana i ministra Niedzielskiego, którzy właśnie zrobili z nich durniów. Nawet wiem, jak będą się z tej durnoty tłumaczyć. Powiedzą, że co prawda ochrona w przyłbicach i bawełnianych maskach nie była tak dobra jak w maskach chirurgicznych, ale jednak jakaś tam była, więc uratowali siebie i innych przed wirusem, a teraz uratują jeszcze lepiej..."

https://stowarzyszenierkw.org/polityka/administracja/z-przylbicami-to-na-grunwald-zapraszamy-czyli-rzadzi-banda-imbecyli-i-psychopatow/

G
Gość

"Słowa mądrego lekarza, który jeszcze pamięta, jaka jest jego rola

1. Nie noszę maski na twarzy, ponieważ jest ona idealnym siedliskiem dla bakterii, wirusów i grzybów, które mogą dostać się do mojej jamy ustnej i do płuc, wywołując bardzo niebezpieczne choroby, np. śmiertelną grzybicę płuc.

2. Nie noszę rękawiczek w miejscach publicznych, ponieważ mam dość rozumu, aby zdać sobie sprawę, że muszę zmieniać rękawiczki za każdym razem, gdy dotykam czegoś innego, w przeciwnym razie stają się one brudnym rezerwuarem zarazków, siedliskiem bakterii, wirusów i grzybów oraz potencjalnym źródłem zakażeń.

3. Skóra, która nie oddycha, bo jest szczelnie pokryta przez kilka godzin maską lub rękawiczką, wydziela pot, który jest doskonałą pożywką dla wielu patogenów. W uwięzionej pod maską plwocinie można z całą pewnością odnaleźć bakterie, grzyby i koronawirusy.

4. Nie przyjmę szczepionki przeciwko koronawirusowi, bo jej zastosowanie nie ma dla mnie (oraz dla wielu wirusologów) żadnego logicznego uzasadnienia pod względem medycznym.

5. Mam wystarczająco dużo rozumu, aby pozostać w domu wtedy, kiedy mam objawy infekcji wirusowej lub by trzymać się z daleka od ludzi, którzy są chorzy na grypę lub mają objawy infekcji koronawirusowej. Są to bardzo podobne jednostki chorobowe, z tym że powikłania grypy są poważniejsze i częściej wywołują śmierć (w oparciu o wszystkie statystyki naukowe – nie mylić z rządowymi).

6. Myję ręce mydłem i wodą, bo to zdrowy rozsądek.

7. Nie zamierzam siedzieć w domu. Jeśli nie chcesz wychodzić z domu, bo według Ciebie „postępujesz właściwie”, to dobrze, ale ja nie zamierzam tego robić, gdyż czułbym się jak małpa w klatce. Uważam, że władza traktuje ludzi jak małpy, starając się na siłę wygenerować „epidemię” za pomocą zainfekowanych masek. „Elity” chcą sfrustrować społeczeństwo, przetrzymując ludzi przez długie tygodnie w domowym zoo i zastraszając ich niewidzialnym potworem. Zawsze uważałem, że każdy człowiek znajduje się o kilka szczebli ewolucyjnych wyżej niż małpa (byłem wtedy bardzo młody i naiwny, uważając, że „każdy”) i powinien odróżniać realne zagrożenie od manipulacji.

8. Moje ciało potrzebuje światła słonecznego/witaminy D3, a nawet ekspozycji na wszelkiego rodzaju zarazki, aby stymulować, wspierać i chronić mój układ immunologiczny oraz zachować zdrowie. Nie będę obniżał swojej odporności, pozostając w zamknięciu, czy odcinając sobie dostęp do świeżego powietrza za pomocą masek, które w sposób realny zagrażają mojemu zdrowiu i życiu.

lek. Mariusz Domagalski"

https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/slowa-madrego-lekarza-ktory-jeszcze-pamieta-jaka-jest-jego-rola/

G
Gość

"Seksmisja 2020"

https://www.youtube.com/watch?v=BO3N0pYprO4

G
Gość

Jest taka scena w pewnej kultowej polskiej komedii, gdy Stuhr mówi:

"..."Bocian! Patrz! bociaan! Jak on żyje tzn. że my też możemy..."

https://www.youtube.com/watch?v=ACa6joQ9M5Q

G
Gość
15 listopada, 20:07, Maggi2:

Obrzydliwie wygląda wydzielina od wewnętrznej strony użytkowników przyłbic

15 listopada 2020, 20:27, Złodziej Podolski:

A myślisz, że w swojej szmacie na twarzy to co - masz lepiej??

Uwierz mi, to co masz w szmacie jest zdecydowanie gorsze - zwłaszcza dla Ciebie.

Żeby to zrozumieć trzeba myśleć a nie oglądać obrazki w TV.

G
Gość
25 lutego, 18:34, Tester:

W Lubuskiem dzisiaj tzw. "zachorowań 0". Za to dodatnich "testów" PCR "skolko ugodno"!

Co o teście PCR (do czego nie powinien być stosowany) mówił jego twórca, laureat nagrody Nobla?

G
Gość
26 lutego, 7:00, Gość:

"Rząd do wyrzucenia, nie chroni nas tak jak obiecywał w wyborach"

"Żond pod sąd" jak mówi poseł Braun.

G
Gość

Co w tym kraju jeszcze można?

G
Gość

Niech Państwo Polskie samo wstrzyknie sobie szczepionki w mózg bo chyba im cos się poprzewracało w głowie . Nie bede nosić maski . jak tacy sa mądrzi to niech przebiegna się w masecce 30 min po miescie albo w pracy gdzieś się pracuje fizycznie.... Banda [wulgaryzm]

G
Gość

"Rząd do wyrzucenia, nie chroni nas tak jak obiecywał w wyborach"

A
Anty pis
24 lutego, 17:10, Gość:

Polska to jedyny kraj na świecie, który nie ma prawdziwego prezydenta, ale ma za to beznadziejnych doradców. „…Prof. Andrzej Zybertowicz został zapytany na początku programu o wyjazd na narty prezydenta Andrzeja Dudy. Doradca prezydenta, zanim udzielił odpowiedzi na to pytanie, oznajmił, że przerywa program. (…) Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy po przerwaniu programu podkreślił: Dożyliśmy czasów, kiedy to politycy i doradcy najważniejszych osób w państwie chcą dziennikarzom dyktować i wskazywać pytania…”. PiS-Pośmiewisko roku: "...Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk zakażony koronawirusem...". To tak, jakby ktoś, kto pracuje w magazynie żywności umarł z głodu. Dworczyk boi się zaszczepić, a nakłania do tego innych, natomiast zasłanianie się rzekomą kolejką, to zwykły wykręt, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że cały rząd, parlamentarzyści i inne najważniejsze osoby w Państwie powinny być z automatu i od razu zaszczepieni, bez błaznowania, czy to wypada, czy nie. Politycy, jak widać, zapominają o Smoleńsku ? Oni nie szczepią się, bo wiedzą więcej od nas, jeśli chodzi kwestie zagrożenia związanego z przyjęciem szczepionki, podawanej w trybie badań klinicznych na całej populacji świata. /// Ktoś słyszał o alternatywnych działaniach PiS w walce z COVID-19 ? ... poza szczepionkami, których NIE MA i które nie są bezpieczne. Ja nie słyszałem, natomiast słyszę każdego dnia o likwidacji struktur PiS w Wałbrzychu, o Prezesie Porozumienia, którym nie wiadomo kto jest, o Kowalskim, którego w końcu wykopali z rządu, o Emilewicz na nartach, o Dudzie na nartach, o Prezesie PKN Orlen Obajtku, który zamierza kupić także gazetki szkolne, bo zagrażają bytowi Kaczyńskiego, o Pawłowicz, która w czasie obostrzeń bawi się w "Malinowym Raju", ups ... hotelu itd. PiS musi odejść, NATYCHMIAST. Oni nie nadają się do rządzenia. /// PiS to takie "koło fortuny", gdzie jest tylko jeden gracz, czyli Kaczyński, który tak na prawdę nic nie chce wygrać, a gra, bo nie ma co robić, czyli czyni to dla zabawy. Zatem, gdy ktoś zakręci kołem, a wypadną stoki, to Morawiecki zamyka stoki, a gdy znowu wypadną stoki, to Morawiecki otwiera stoki. To samo jest z hotelami, z restauracjami itd. W zeszłym roku kot narobił na kartkę, gdzie było napisane "odciąć Opozycji dostęp do kasy", dlatego w "kole fortuny", omyłkowo, ktoś umieścił napis "lasy", dlatego na początku pandemii zamknięto ... "lasy". Dla Kaczyńskiego Polska to wielki plac zabaw. On nie ma rodziny, pewnie nikt go nie kocha, a skoro tak, to co ma robić? Kaczyński bawi się Naszym kosztem. To samo jest ze statystykami dotyczącymi dziennych zakażeń i zgonów, bo gdy ktoś zakręci drugie "koło fortuny", to mamy 3.000 dziennych zakażeń, a gdy zakręci drugi raz, to mamy np. 6.000, a gdy padnie 2 razy pod rząd napis "3 fala", to mamy trzecią falę itd. Duda jeździ na narty, Emilewicz robi to samo, Pawłowicz udaje do "Malinowego Raju, ups ... Hotelu" na ???? leczenie, a gdy ją namierzą, to wzywa taksówkę, czyli Służbę Ochrony Państwa, choć ochrona jej nie przysługuje, natomiast Kaczyński … kręci sobie ... "koło fortuny". Robi to, bo ileż można zajmować się kotem, a miesięcznice już mu się znudziły. Jakieś pytania? Nie widzę.

24 lutego, 18:08, Gość:

Poziom twojego debilizmu jest dość mocny, lewactwo miało Bronka i Kwacha to dopiero były prawdziwki, jeden lepszy od drugiego.

Za to Ty masz Jarka który rydzykowi wpycha miliony i i innych idiotow z pisu ktorzy robią z nas idiotow😋

T
Tester

W Lubuskiem dzisiaj tzw. "zachorowań 0". Za to dodatnich "testów" PCR "skolko ugodno"!

G
Gość

Jako bezrobotny bez prawa do zasiłku nie stać mnie na zakup maseczek.,mam uszyte z możliwością prania...CORAZ CZĘŚCIEJ MYŚLĘ O SAMOBÓJSTWIE

G
Gość
24 lutego, 17:10, Gość:

Polska to jedyny kraj na świecie, który nie ma prawdziwego prezydenta, ale ma za to beznadziejnych doradców. „…Prof. Andrzej Zybertowicz został zapytany na początku programu o wyjazd na narty prezydenta Andrzeja Dudy. Doradca prezydenta, zanim udzielił odpowiedzi na to pytanie, oznajmił, że przerywa program. (…) Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy po przerwaniu programu podkreślił: Dożyliśmy czasów, kiedy to politycy i doradcy najważniejszych osób w państwie chcą dziennikarzom dyktować i wskazywać pytania…”. PiS-Pośmiewisko roku: "...Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk zakażony koronawirusem...". To tak, jakby ktoś, kto pracuje w magazynie żywności umarł z głodu. Dworczyk boi się zaszczepić, a nakłania do tego innych, natomiast zasłanianie się rzekomą kolejką, to zwykły wykręt, bo nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że cały rząd, parlamentarzyści i inne najważniejsze osoby w Państwie powinny być z automatu i od razu zaszczepieni, bez błaznowania, czy to wypada, czy nie. Politycy, jak widać, zapominają o Smoleńsku ? Oni nie szczepią się, bo wiedzą więcej od nas, jeśli chodzi kwestie zagrożenia związanego z przyjęciem szczepionki, podawanej w trybie badań klinicznych na całej populacji świata. /// Ktoś słyszał o alternatywnych działaniach PiS w walce z COVID-19 ? ... poza szczepionkami, których NIE MA i które nie są bezpieczne. Ja nie słyszałem, natomiast słyszę każdego dnia o likwidacji struktur PiS w Wałbrzychu, o Prezesie Porozumienia, którym nie wiadomo kto jest, o Kowalskim, którego w końcu wykopali z rządu, o Emilewicz na nartach, o Dudzie na nartach, o Prezesie PKN Orlen Obajtku, który zamierza kupić także gazetki szkolne, bo zagrażają bytowi Kaczyńskiego, o Pawłowicz, która w czasie obostrzeń bawi się w "Malinowym Raju", ups ... hotelu itd. PiS musi odejść, NATYCHMIAST. Oni nie nadają się do rządzenia. /// PiS to takie "koło fortuny", gdzie jest tylko jeden gracz, czyli Kaczyński, który tak na prawdę nic nie chce wygrać, a gra, bo nie ma co robić, czyli czyni to dla zabawy. Zatem, gdy ktoś zakręci kołem, a wypadną stoki, to Morawiecki zamyka stoki, a gdy znowu wypadną stoki, to Morawiecki otwiera stoki. To samo jest z hotelami, z restauracjami itd. W zeszłym roku kot narobił na kartkę, gdzie było napisane "odciąć Opozycji dostęp do kasy", dlatego w "kole fortuny", omyłkowo, ktoś umieścił napis "lasy", dlatego na początku pandemii zamknięto ... "lasy". Dla Kaczyńskiego Polska to wielki plac zabaw. On nie ma rodziny, pewnie nikt go nie kocha, a skoro tak, to co ma robić? Kaczyński bawi się Naszym kosztem. To samo jest ze statystykami dotyczącymi dziennych zakażeń i zgonów, bo gdy ktoś zakręci drugie "koło fortuny", to mamy 3.000 dziennych zakażeń, a gdy zakręci drugi raz, to mamy np. 6.000, a gdy padnie 2 razy pod rząd napis "3 fala", to mamy trzecią falę itd. Duda jeździ na narty, Emilewicz robi to samo, Pawłowicz udaje do "Malinowego Raju, ups ... Hotelu" na ???? leczenie, a gdy ją namierzą, to wzywa taksówkę, czyli Służbę Ochrony Państwa, choć ochrona jej nie przysługuje, natomiast Kaczyński … kręci sobie ... "koło fortuny". Robi to, bo ileż można zajmować się kotem, a miesięcznice już mu się znudziły. Jakieś pytania? Nie widzę.

Poziom twojego debilizmu jest dość mocny, lewactwo miało Bronka i Kwacha to dopiero były prawdziwki, jeden lepszy od drugiego.

Dodaj ogłoszenie