Przeżyliśmy najazd szwedzki, przeżyjemy inne

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
Tusk kryje Muchę - cokolwiek to znaczy, brzmi niesmacznie. Ale nie ma co się denerwować, przecież wkrótce odwoła się całe to towarzystwo i nie ma potrzeby się rozdrabniać.

Trzeba rozgonić to towarzystwo - to, zdaje się, Tusk powiedział o PZPN, który w piątek wybiera prezesa. No więc w Polsce opinie są takie - a jeżdżę nie tylko range roverem za trzy paczki, ale też pociągami, autobusami i tramwajami - że przede wszystkim do rozgonienia są Sejm (przedterminowe wybory więcej niż pewne), Senat (cassate) i Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Zresztą popatrzcie sami, kto kogo oblega - czy ludzie PZPN? Skąd ludzie wiedzą, że to temat zastępczy, taka kukiełka do nakłuwania igłą… Ludzie oblegają urzędy państwowe. Ciekawe, kiedy zaczną je podpalać? Premier historyk, prezydent historyk, obaj wiedzieć powinni, że zawsze to się tak kończy.

Zwłaszcza że właśnie uchwalany ma być nowy budżet Unii, a my liczymy na 300 miliardów. I już wiadomo, że nie dostaniemy, może 200... Kaczyński mówi - wetować! Tusk - że nie będzie robił romantycznych protestów. Ejże, romantycznych? To byłby przecież protest jak najbardziej pragmatyczny. To tylko Anglikom wolno wetować? Tylko Hiszpanom i Włochom strajkować, a Grekom podpalać? Właśnie należy się domagać kasy, zwrotu tego, co zagrabione, równych stawek rynkowych...

Nie dalej jak parę dni temu rozmawiam z Czarkiem Kucharskim z PO (sporo mam tam kolegów niegłupich, którzy przejrzeli, że Polsce trzeba zgody). I tak żeby go rozkręcić, mówię: - Powiedz temu prezydentowi Dortmundu, Watzke, żeby się walnął w packę! Czemu on płaci Lewandowskiemu (jakbyście nie wiedzieli, w środę walnął brameczkę Realowi Madryt, na pewniaka), więc czemu płaci mu mniej niż innym w zespole, i jeszcze nadaje na ciebie, że psujesz biznes...

Kucharz: - On powiedział, że po prostu Polak nie może zarabiać więcej niż Niemiec.

- A co ty na to?

- Tylko tyle, że płaci się piłkarzom nie za paszport, tylko za leistung (osiągnięcia, poziom)...

Spodobała mi się ta odpowiedź. Że jeden Polak stawia się prezydentowi Borussii, drugi wali gola Realowi - to jest dla nas kierunek, a nie płaszczenie się przed Europą. Dla kilku stanowisk, podrzędnych zresztą, i z rachunkami do zapłacenia.

Armstrong skasowany. Nie oceniam, dla mnie doping winien być zalegalizowany, a jak ktoś chce mieć drugą głowę - jego sprawa

No nic, przeżyliśmy najazd szwedzki, przeżyjemy i każdy inny. Ze spraw innych - zaskoczyło mnie, że Bond pije nie martini, a piwo. Zawsze będzie nas więcej, alkoholików (tak nazwał mnie ostatnio kolega, który nie zarobił w życiu nawet na rower, mieszka u mamy - gdy ja wychowałem dwójkę cudownych dzieci i mieszkam na zmianę albo w ogrodzie botanicznym, albo w pałacyku). Z tym piwem to jedyna sprawa, która spodobała mi się u Palikota, mianowicie, żeby można było spożywać je na ławkach w parku, jak w wielu krajach zresztą, a nie tylko w ekskluzywnych ogródkach. No więc Bond z nami. James Bond. To niemal jak - Bóg z nami! Got mitt uns!
Ale zaraz wkurzenie. Jakiś student, a właściwie aspirant malarski z Gdańska nie chciał złożyć przysięgi, że będzie przestrzegał wartości humanizmu, i za karę rektor nie przyjął go na studia. Absolutnie ten punkt widzenia popieram, bo jeżeli nie ma nigdzie zasad - wracamy do wspólnoty pierwotnej. Zresztą mamy ją, każdemu można coś ukraść, żonę odbić, dzieci zbałamucić. Taka przysięga to rodzaj honorowej deklaracji, że wartości humanizmu, ludzkości nie są młodym ludziom obce. Ten student, przez wielu - nie wiem czy do końca niesłusznie - uważany za cymbała, twierdzi, że jest monarchistą, i to się kłóci ze światopoglądem. Chłopcze drogi, który na razie malujesz nieco tylko lepiej od malarza pokojowego - Fryderyk II chyba, straszny zakapior, na swoim dworze monarchistycznym do bólu utrzymywał, poił i karmił Woltera, filozofa, czyli da się stworzyć symbiozę, jak w naturze, pomiędzy przeciwnościami. Z kolei niby wielki humanista Stanisław August Poniatowski, ostatni polski król, cóż z tego, że był humanistą i wspierał kulturę, skoro służył Katarzynie za wibrator? Oj, dzieciaku, mało o życiu wiesz jeszcze, zostałeś na etapie kredek.

Apropos - u mojej córki w szkole, u zakonnic, przysięgi żadnej nie było, poza modlitwą, którą i ja podzielam i wygłaszam: Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego… Też mógłbym powiedzieć, zwłaszcza słysząc o tragediach, że Boga nie ma, a deklaracja ta nie ma sensu logicznego. A jednak ma, dzieciaczku. Bo Bóg to jest, jakby powiedzieć, coś innego...

Są w świecie trzy wymiary - długość, szerokość i wysokość. Ale każdy zdaje sobie sprawę, obserwując zwierzęta, słuchając muzyki, tańcząc - że jest ten wymiar czwarty, niewyobrażalnie nieodgadniony...

No i jest wymiar piąty, co chciałbym podkreślić. To piłka nożna.

U córki w szkole rok temu podziękowano uczennicy, która zrobiła sobie tatuaż. Ktoś jej powiedział: W naszej szkole nie chcemy tatuaży. Proszę uczyć się tam, gdzie nikomu to nie przeszkadza, także rodzicom.

I ta odpowiedź mi się spodobała. Bo córka nie będzie wytapetowana. I nie będzie chodzić jak wiele koleżanek - tu cytat z "Pulp Fiction" - z "gównem na twarzy". To o tych wszystkich gwoździach, drutach, cekinach. Wolę, żeby nosiła… książki.
No dobra, pędzę do mety. Lance Armstrong skasowany, widzę w gazecie tytuł "Od legendy do oszusta". Nie oceniam, dla mnie doping winien być zalegalizowany, a jak ktoś chce chorować lub mieć druga głowę - jego sprawa, byle nie w moim domu. Ale zastanowiłem się - czy zdajecie sobie sprawę, że można napisać zdanie odwrotne. Jakie? Że z niejednego oszusta narodzi się legenda.

Z niejednego oszusta narodzi się legenda. Tak więc jak kogoś oceniacie bardzo źle, sądzę tylko tyle jedynie, że brakuje wam wyobraźni.
No, ale gdyby głupi wiedział, że jest głupi, toby był mądry.

A teraz szykuję się już na zjazd PZPN. Różnych prezesów znałem - i Kazia Górskiego (nikt nie powie, że kantował, lubiłem go, bo miał lodóweczkę dobrze zaopatrzoną), i pułkownika Jabłońskiego (IV departament MSW, ten bodaj od Popiełuszki), i Dziurowicza… Prezes nie może nic, dlatego wybory te nie mają większego sensu, jak zresztą wszystkie inne. Za dużo współpracowników, decyzyjność żadna, a widoki na sukcesy znikome. Coś jak z Donaldem Tuskiem.

Aha, nie zakończyłem sprawy z tym studentem ASP. Dziwię się jego uporowi. Jak radził Szwejkowi saper Vodiczka: "Trzeba było przysięgać, a potem nasrać na całą przysięgę".

Nieważne, co się mówi, ważne, co ma się w sercu i rozumie. Przysięgamy zawsze sami sobie, nie komuś.

Ja kiedyś, w Ludowym Wojsku Polskim, Olsztyn 1986, przysięgałem w imieniu paru tysięcy żołnierzy strzec socjalistycznej Polski. Za siedem dni przepustki. Wybrali mnie, bo jedyny potrafiłem mówić z czapy, to zresztą zostało mi do dzisiaj.

I czy świat się zawalił? Nie, socjalistyczna Polska się zawaliła.

A temu chłopcu, który uważa, że malarstwo to najwyższe powołanie - hm, Adolf Hitler też był malarzem. Szkoda, że nie humanistą.

PS W telewizji usłyszałem - to chyba powinno dotrzeć do premiera - że na torach pociągi rozjechały 150 osób. I że ludzie powinni bardziej uważać na przejazdach niestrzeżonych.

Ja mam wrażenie, że tym ludziom po prostu odechciało się uważać.

Jak Wokulskiemu. Próbował tego i tamtego. I nic nie wyszło.

Ta czarna liczba będzie rosnąć. I jak spóźni się kiedyś wasz pociąg - to nie dlatego naprawdę, że pada śnieg.

To jest jak z PKB. Rząd ogłasza, że wzrośnie o 2,2 proc. w przyszłym roku.

Moim zdaniem od dziesięciu lat nie rośnie PKB. Tylko dzięki kontroli skarbowej rosną ujawnione dochody, te realne, na fakturach. A te dochody pod stołem maleją o 10 proc.

Żyjemy w krainie mirażu, co widać, słychać i czuć. Nawet po tym, jak Tusk kryje Muchę.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic
j.w
A
Anilah
No i potem mówią, że Mucha jest w . Rzeczywiście "brzmi to niesmacznie", oj,niesmacznie, bardzo niesmacznie!
i
impp 50+
w każdych czasach się odnajdziesz.
E
Emeryt
Kolejny piękny i mądry tekst i mam nadzieję, że proroczy.
Dodaj ogłoszenie