Przez raport o WSI straciliśmy agentów?

Mariusz Jałoszewski
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz Wojciech Barczyński/POLSKA
Przez raport Antoniego Macierewicza z likwidacji WSI mogli zaginąć zagraniczni współpracownicy polskiego wywiadu wojskowego.

Przez raport Antoniego Macierewicza z likwidacji WSI mogli zaginąć zagraniczni współpracownicy polskiego wywiadu wojskowego. Nasze służby nie mają kontaktu z kilkoma agentami w Rosji, na Ukrainie i Białorusi oraz w Azji Środkowej i na Bliskim Wschodzie. Zagrożone może być ich życie.

Takie sensacyjne wiadomości podała wczorajsza "Rzeczpospolita". Gazeta nie ujawnia źródeł swoich informacji. Podaje jedynie, że sprawa była omawiana na rządowym kolegium ds. służb specjalnych. Według informacji dziennika, służby próbowały się skontaktować z zagranicznymi agentami, ale w kilkunastu przypadkach okazało się to nieskuteczne.

Niewykluczone, że agenci sami zerwali kontakt, nie chcąc dalej współpracować ze służbami kraju, który - publikując raport - mógł ich zdekonspirować. Wczoraj trudno jednak było ustalić, co się z nimi dzieje.

Minister obrony Bogdan Klich odmówił komentarza, tłumacząc, że nie powinno się publicznie dyskutować o służbach. Stwierdził jedynie, że raport Macierewicza "oczywiście" naraził naszych agentów na niebezpieczeństwo. Podkreślił, że jego opublikowanie było błędem i osłabiło nasz wojskowy wywiad i kontrwywiad. Dodał jednak, że służby są odbudowywane. - Nasze kontyngenty w Iraku i Afganistanie są dobrze ochraniane - zapewnił Klich.

O tym, że rwą się kontakty z zagranicznymi agentami alarmował już rok temu - krótko po publikacji raportu - gen. Marek Dukaczewski, jeden z byłych szefów zlikwidowanych Wojskowych Służ Informacyjnych. - Obecne sygnały w mediach świadczą, że coś jest na rzeczy i należy zbadać sprawę - mówi "Polsce" gen. Dukaczewski. Podkreśla, że wywiad wie, co ma robić w takich sytuacjach.

- Nie mam prawa nic na ten temat mówić, ale wydaje mi się, że to kolejny element gry środowiska, które nie może się pogodzić z likwidacją WSI - komentuje rewelacje o agentach Aleksander Szczygło, minister obrony za rządów PiS.

Jeszcze mniej do powiedzenia w sprawie ma autor raportu Antoni Macierewicz. Poproszony przez nas o komentarz odsyła do książki Sławo- mira Cenckiewicza o... lustracji. - Jak ją przeczytacie, to porozmawiamy - stwierdza Macierewicz.

Informacji o tym, że raport zdekonspirował naszych agentów, jest ostatnio coraz więcej. - W tym dokumencie są przecież wymienione setki nazwisk oficerów wywiadu i współpracowników - zaznacza poseł Janusz Zemke (SLD) z sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Uważa, że raport zaszkodził m.in. operacji wojskowej w Afganistanie, bo opisał działającego tam polskiego szpiega.

Jeśli informacje o agentach się potwierdzą, Antoni Macierewicz możę mieć spore kłopoty. Tym bardziej że od października ubiegłego roku rzetelność raportu i ewentualne szkody, jakie wyrządził, bada warszawska prokuratura. Zawiadomienie złożyli byli oficerowie WSI, m.in. gen. Marek Dukaczewskioraz koncern ITI (właściciel stacji TVN) i Polsat, których właścicieli tam opisano.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cza
Funkjonariusze SKW po 17-dniowych kursach też do pudła. Sporo ich tam jest w SKW. No i trzeba wywalić tych, którzy byli w WSI a dzięki dawaniu w ucho do Komisji Weryfikacyjnej - ostali się w SKW i SWW.
M
MICO
MACIEREWICZ DO WIĘZIENIA.
Dodaj ogłoszenie