Przez lata badał pedofilów! "Księża się z tego spowiadają u... kolegi z pracy"

Paulina Baran
Paulina Baran
Zaktualizowano 
Psycholog i seksuolog Krzysztof Korona ze Starachowic przez blisko czterdzieści lat pracował jako seksuolog sądowy. W latach 1982 - 2017 opiniował między innymi przypadki pedofilii. Dziś ostrzega rodziców. - Przed pedofilami można dziecko ochronić. Trzeba z nim jednak rozmawiać, nie może być tematów „tabu” - zaznacza.

Po filmie Sekielskiego wiele mówi się na temat pedofilii w Kościele ale przecież dewiacji seksualnych z dziećmi w roli głównej nie możemy przypisywać tylko duchownym...
Uważam, że nigdy nie dowiemy się o tym, jaka jest prawda o skali problemu wykorzystywania dzieci przez księży i zakonnice. Głównie dlatego, że księża pedofile i pedofilki zakonnice leczą się sami, przy konfesjonale “kolegi z pracy” A ponieważ odpuszczenie grzechów podczas spowiedzi i obiecanie poprawy uwalnia od poczucia winy, a nie leczy choroby - pacjent z diagnozą pedofili, gwałci dzieci dalej. Tajemnica spowiedzi – to problem którego nie da się rozwiązać nocną spec ustawą. Oczywiście to prawda, że problem diagnozy pedofilii dotyka nie tylko duchownych, jednak popełniane przez osoby związane z Kościołem akty seksualnej przemocy wobec dziecka są najokrutniejsze. W przeżyciach dziecka, ksiądz w wyniku wadliwie prowadzonej religijnej edukacji, utożsamiany jest z tym, który ma bezpośredni kontakt z Panem Bogiem, ponieważ doświadczył “boskiego powołania” do służby kapłańskiej, a więc jest w umyśle dziecka trochę „nadczłowiekiem”. To sprawia, że posłusznie wykonuje polecenia kapłana i boi się przeciwstawić. Zakotwiczony w umyśle tekst: „Tylko nie mów nikomu” blokuje dziecko przed rozmową z innym dorosłym na temat tego co się zdarzyło. Zaklęcie wypowiedziane przez pedofila kapłana działa i niestety jest skuteczne, dlatego statystyka pedofilii w Kościele może nagle się zmienić jeżeli hierarchowie kościelni ogłoszą że wszelkie tego typu „zaklęcia” wypowiadane przez księży pedofilów tracą moc, a ofiary nie popełniają grzechu zgłaszając się na policję.

Czy pedofile mają jakąś „cechy wspólne, coś co ich łączy?

W procesie krzywdzenia dzieci innymi narzędziami posługuje się ksiądz, a innymi ślusarz. Najczęściej używanie narzędzie ślusarza, murarza czy przedstawiciela innego zawodu to doprowadzenie do bezpośredniego kontaktu z ciałem dziecka i tym sposobem zaspokojenie dewiacyjnej potrzeby seksualnej. Księża czy zakonnice częściej sięgają po bardziej wyrafinowane sposoby zaspakajania swojego seksualnego popędu. Należy do nich rozmowa z dzieckiem na tematy seksualne prowadzona przez księdza podczas spowiedzi. Inna znana mi strategia „krzywdzenia dzieci” wynikająca z badan prowadzonych przeze mnie na złapanych księżach pedofilach polega na rozpalaniu w umyśle dziecka lęku przed grzechem, piekłem. Dziecko zaatakowane w ten sposób jest w silnym stresie niepokoju, strachu przed konsekwencjami i staje się łatwym łupem w rękach księdza, który manipuluje. Skutki ataku pedofila w sutannie bardzo różnią się od pedofilskiego ataku murarza, bo osoba wykorzystana często czuje się winna, w końcu ksiądz to przedstawiciel Boga na ziemi. Odbudowa zdewastowanego świata przeżyć religijnych może nigdy nie być możliwa. Starość ofiar napaści księży pedofilów jest często dramatyczna. Wypełnienia ją oczywiście olbrzymie cierpienie spowodowane lękiem niepewnością przed zbliżającym się spotkaniem z wiecznością.

Nie obawia się Pan, że znajdą się „wariaci”, którzy będą teraz chcieli zlinczować księży? Już widać olbrzymi hejt na Kościół.

Obawiam się że nie będziemy długo czekać na samosądy dokonywane na księżach. Język polityków prześcigających się w wymyślaniu kolejnych epitetów, wulgaryzmów wobec pacjentów w sutannach z rozpoznaniem pedofili przesiąknięty jest nienawiścią i według mnie już podpalił umysły tych, którzy gotowi są na zemstę za skrzywdzone dzieci. Pedofile w więzieniu nie mają łatwego życia. Napaście, agresja czyha na każdym kroku. Politycy, którzy popisują się dzisiaj przed kamerami w wymyślaniu kolejnych kar dla „bandytów, kanalii krzywdzących nasze dzieci” muszą mieć świadomość, że każda ofiara ma swojego brata, ojca, kuzyna, sąsiada, dziadka, stryja, który z siekierą, z nożem, pistoletem czy benzyną będzie gotowy do „oczyszczania ze zła”. Brzmi to groźnie ale w świadomości Polaków nie zagoiła się jeszcze rana po śmierci Prezydenta Abramowicza. Dzisiaj, jak nigdy przedtem wiemy, że mowa nienawiści jest skuteczna. Wszystkie organizacje zrzeszające psychologów, psychiatrów zaapelowały o nie posługiwanie się wrogością w publicznych debatach. Nie metodą wymachiwania torturami w postaci wyroku trzydziestu lat więzienia rozwiążemy problem skuteczności wykrywania i leczenia osób z diagnozą zaburzeń preferencji seksualnych. Muszą się znaleźć przede wszystkim środki finansowe na leczenie pacjentów z takimi zaburzeniami.

Czy rodzice mogą w jakiś sposób uchronić dzieci przed pedofilami?

Oczywiście, bo najważniejsze działanie to profilaktyka i to właśnie ta, prowadzona przez rodziców w domu. Dziecko musi wiedzieć, że nikt nie ma prawa dopytywać go o kwestie seksualne, nawet ksiądz. Jeżeli jednak robi to podczas spowiedzi czy w jakiej innej sytuacji, dziecko powinno, nie bojąc się, po prostu odejść od konfesjonału. Każdy rodzic, który nie poprowadzi takiej edukacji profilaktycznej swojego dziecka zachowuje się dokładnie tak jakby nie nauczył syna czy córki tego, że na ulicę przechodzi się na zielonym, a nie na czerwonym świetle.Tylko rodzic kompletnie nieodpowiedzialny mówi dziecku, że światła nie mają znaczenia i tak wszystko jest w rękach Pana Boga i Anioła Stróża.Rodzic musi wiedzieć, że wiedza chroni dziecko przez śmiercią na drodze i śmiercią duchową czy fizyczną po ataku pacjenta z diagnozą pedofilii wykonującego posługę religijną.

W swojej pracy w sądzie wielokrotnie rozmawiał Pan z pedofilami. Wiem, że niektórzy z nich zabijali swoje ofiary. W jaki sposób tłumaczyli to, że wykorzystują bezbronne dzieci? Czy mają w ogóle wyrzuty sumienia?

Część z pedofilów rzeczywiście przeżywa poczucie winy. Ale nie jest to reguła. Pedofile sadystyczni są najbardziej niebezpiecznymi pacjentami z zaburzeniami seksualnych preferencji. Silnie działającym na nich bodźcem seksualnym jest płacz, krzyk ofiary i wyzwalane przerażenia. To dlatego w torturach sięgają po narzędzia, które doprowadzają do obcinania narządów płciowych ofiary, zabijania przypalania czerpania przyjemności z picia krwi ofiary lub rozpruwania wnętrzności.

Użył Pan wcześniej określenia „pedofilka”. Czy to oznacza, że kobiety też chorują na pedofilię?

Każdy biegły sądowy miał możliwość zapoznania się z pornografią pedofilską. To obraz całego spektrum wypaczonych zachowań seksualnych ukierunkowanych na dziecko i oczywiście pedofilia nie dotyczy tylko mężczyzn, chorują też kobiety. Pedofilki odbywają różne formy stosunków seksualnych z chłopcami w wieku od 5 do 14 lat. Angażują dzieci w seks grupowy uprawiany z dorosłymi mężczyznami. W filmie Kler pokazywana jest na przykład scena z pedofilią sadystyczną, w której zakonnica czerpie seksualną satysfakcję z upokarzania dzieci albo zmuszania ich do podejmowania aktywności seksualnej pomiędzy sobą. Uwarunkowania seksualne pedofilów to także czerpanie przyjemności z łaskotania dziecka i podniecenia się śmiechem, gromadzenia majtek dziecka albo innych części ubrań – spanie z nimi i masturbowanie się, wąchanie, do rzadkości nie należy także gromadzenie przez pedofilów fetyszystów włosów dzieci. U księży pedofilów często mechanizmem wyzwalającym podniecenie seksualne jest ekshibicjonizm czyli obnażanie się przed dzieckiem albo wywoływanie u dziecka strachu.

Czy ludzie mogą mieć skłonności do pedofilii?

Żeby zrozumieć wypaczone mechanizmy działania pedofilów trzeba najpierw zrozumieć to, co kryje się pod określeniem siły popędu seksualnego. Siła libido wyznaczana jest zarówno przez mechanizmy biologiczne ale także przez cały system mechanizmów psychicznych. Jeżeli ktoś ma niskie libido i prawidłowo ukształtowany system intelektualnej kontroli zarządzającej seksualnymi zachowaniami to prawdopodobieństwo dopuszczania się bezpośrednich czynów dewiacyjnych jest raczej niskie. W tej grupie pacjentów z rozpoznaniem pedofilii częściej będziemy mieli do czynienia z osobami, które zaspakajają swój popęd seksualny poprzez fantazje erotyczne na temat odbywania stosunku seksualnego z dzieckiem i rzadko decydują się na nawiązywanie bezpośrednich relacji z dzieckiem. Sprawa znacznie się komplikuje kiedy siła popędu seksualnego jest bardzo duża, a mechanizmy intelektualnej kontroli zachowań uszkodzone często w wyniku dodatkowo współistniejących innych chorób obejmujących centralny układ nerwowy na przykład alkoholizm upośledzenie umysłowe.

ZOBACZ FILM "Tylko nie mów nikomu" Tomasza Sekielskiego:

Wideo

Materiał oryginalny: Przez lata badał pedofilów! "Księża się z tego spowiadają u... kolegi z pracy" - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wolny

Najważniejsze to nie wpuścić pedofilów z LGBTAGD itp itd do szkół.

K
Kajaki

Chłopi na wsi Topola mówia na nich Teofile .A z topoli wywodził się pasterz niejaki Jan A zwany właśnie przez nich Teofilem.Mówmy na nich Teofile zamiast P.edofile

Dodaj ogłoszenie