Przez jeden podpis można stracić majątek. Akcja "Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz"

Joanna Pieńczykowska
"Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz" - to główne hasło kampanii społecznej, którą od poniedziałku prowadzi wspólnie siedem polskich instytucji publicznych: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisja Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski, Policja, Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Sprawiedliwości.

Celem akcji jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na ryzyko związane z zawieraniem umów finansowych, zwłaszcza z zaciąganiem wysoko oprocentowanych, krótkoterminowych pożyczek, tzw. chwilówek, w firmach, które nie podlegają nadzorowi państwa.

Bohaterka kampanii - pani Krystyna - zastanawiała się nad zaciągnięciem pożyczki na święta Bożego Narodzenia w wysokości czterech tysięcy złotych. Ostatecznie się na nią nie zdecydowała. Zorientowała się w porę, jak wysokie koszty musiałaby ponieść. W jednej z ofert rzeczywiste roczne oprocentowanie sięgało 24 proc. tygodniowo, w innej 24 proc. miesięcznie. Na stronie internetowej kampanii www.zanim-podpiszesz.pl każdy zainteresowany będzie mógł śledzić, jak każdego dnia zwiększałby się dług pani Krystyny, a wraz z nim stres i frustracja.

20 proc. Polaków w ogóle nie czyta umowy pożyczki przed jej podpisaniem

Ale w tarapaty popada coraz więcej Polaków. Z obserwacji wynika bowiem, że klienci firm oferujących szybkie pożyczki są często nieświadomi, że rzeczywiste roczne oprocentowanie "łatwych pieniędzy" może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy procent. Potencjalni pożyczkobiorcy ulegają pokusie zdobycia "szybkiej gotówki", często pochopnie podpisując dokumenty, których uprzednio dokładnie nie przeczytali. Zgadzają się na bardzo wysokie oprocentowanie, zabezpieczenie w postaci samochodu, mieszkania czy domu, podpisują weksle. A to może się skończyć wielką tragedią dla całej rodziny. - Z badań przeprowadzonych na zlecenie UOKiK w tym roku wynika, że 20 proc. konsumentów w ogóle nie czyta umowy pożyczki przed jej podpisaniem - mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Brak wiedzy o przysługujących prawach i nieznajomość warunków, na jakich będzie spłacane zadłużenie, mogą narazić słabszych uczestników rynku na poważne konsekwencje finansowe - dodaje.

Bywa, że nieobyci z prawem klienci nieuczciwych firm tracą majątek życia, np. mieszkania warte kilka razy więcej niż kwota pożyczki. W takie tarapaty wpadła m.in. mieszkanka Gdańska. Kilka lat temu pożyczyła 20 tys. zł, a zabezpieczeniem tej kwoty było... mieszkanie warte ponad 10 razy więcej. Ale po roku zadłużenie wzrosło do 50 tys. zł, a ona nie była w stanie spłacić długu. Kiedy sama chciała sprzedać mieszkanie i spłacić dług, firma pożyczkowa, która miała weksel, nie zgodziła się na to. Niedługo po tym firma przy pomocy komornika przejęła mieszkanie.

Przed takimi właśnie przypadkami chcą obronić Polaków organizatorzy kampanii, którzy polecają cztery zasady bezpiecznego zaciągania pożyczki: 1. Sprawdź wiarygodność firmy; 2. Policz całkowity koszt pożyczki; 3. Dokładnie przeczytaj umowę; 4. Nie podpisuj, jeśli nie rozumiesz.

Z poradników zamieszczonych na stronie można się dowiedzieć, jakie niebezpieczne kruczki prawne są stosowane w umowach. Można też użyć kalkulatorów, które pomogą sprawdzić rzeczywiste oprocentowanie.

Dodatkowo, pod bezpłatnym numerem infolinii Komisji Nadzoru Finansowego (tel. 800 290 479) można uzyskać informacje, czy podmiot, z którym podpisujemy umowę, jest objęty nadzorem finansowym. Ponadto do milionów Polaków zostaną wysłane broszury informacyjne zawierające podstawy wiedzy o finansach osobistych.

Będą zmiany w prawie dotyczącym cmentarzy i pochówków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie