Przetarg na II linię metra trafi do sądu

Michał MalinowskiZaktualizowano 
Wciąż nie wiadomo, czy w 2013 roku pojedziemy podziemną kolejką z Woli na Pragę. Mimo że w piątek Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła protesty konsorcjów: Mostostalu Warszawa i China Overseas, to ci drudzy już teraz zapowiadają, że odwołają się do sądu. W rezultacie termin rozpoczęcia prac może się opóźnić nawet o dwa lata.

Choć ratusz wybrał już wykonawcę II linii metra (jest nim włosko-tureckie konsorcjum Astaldi-Gulermak), nadal nie może podpisać z nim umowy. Uniemożliwiają to dwie firmy, których oferty zostały odrzucone w przetargu. Mostostal Warszawa wytknął zwycięzcom formalne błędy w dokumentach dotyczących bankowego poręczenia kredytu na inwestycję. Z kolei China Overseas uważa, że Włosi nie wpłacili wadium, które jest niezbędne, by ich ofertę w ogóle brać pod uwagę. Chińczycy uważają również, że konsorcjum Astaldi-Gulermak niewystarczająco udokumentowało swoje doświadczenie w budowie podziemnej kolejki.

- Decyzja KIO nie rozwiewa naszych wątpliwości, co do tego, że przetarg był przeprowadzony właściwie - mówi Agnieszka Kuźma-Filipek, rzeczniczka Mostostalu. - Jednak dopiero w przyszłym tygodniu po przeanalizowaniu uzasadnienia podejmiemy decyzję, czy będziemy dalej się odwoływać - dodaje.

Bardziej zacięci są Chińczycy: - Wykorzystamy wszelkie środki prawne, aby podważyć wynik przetargu. W najbliższych dniach złożymy odwołanie od decyzji KIO do sądu okręgowego - zapowiada Andrzej Olszewski, pełnomocnik konsorcjum Chiva Overseas.

Jeżeli tak się stanie, szanse, że centralny odcinek II linii metra, między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim, powstanie do 2013 r., zmaleją niemal do zera. Sądowe przepychanki mogą bowiem przesunąć termin podpisania umowy z wykonawcą nawet o rok.

Na razie nie wiadomo, jakie dalsze kroki w tej sprawie podejmą władze stolicy. Przedstawiciele Metra Warszawskiego, mając w ręku silny argument w postaci decyzji KIO, nie wykluczają, że kontrakt z wykonawcą uda się podpisać jeszcze w sierpniu, a pierwsza łopata na budowie zostanie wbita rok później.

II linia metra nie ma szczęścia. W lipcu zeszłego roku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz unieważniła pierwszy przetarg, bo firmy zażądały 6 mld zł, a miasto mogło wydać o połowę mniej. Ogłoszono więc drugi przetarg, który w lutym wygrała firma Astaldi. Przebiła konkurencję najniższą ceną - 4,1 mld zł. Pokonani nie dali za wygraną i pod koniec kwietnia oprotestowali konkurs.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Przetarg na II linię metra trafi do sądu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3