reklama

Przerwa w zakazie handlu. Zakupy w cztery niedziele

me,NZaktualizowano 
Zakaz handlu w niedziele od 2020 roku będzie zaostrzony
Zakaz handlu w niedziele od 2020 roku będzie zaostrzony Pawel Relikowski / Polska Press
W tym roku przed nami jeszcze cztery niedziele handlowe. To ostatnia taka kumulacja. W przyszłym roku zakaz handlu w Polsce ma zostać mocno zaostrzony.

Jedyną niedzielę handlową w listopadzie będzie 24 listopada. Za to w grudniu sklepy będą czynne w trzy niedziele: 15 grudnia, 22 grudnia (dwie niedziele przed świętami) oraz 29 grudnia (ostatnia niedziela grudnia).

To ostatnia taka kumulacja niedziel handlowych. Przed wyborami głośno mówiło się o rzekomym planowaniu przez rząd złagodzeniu przepisów o zakazie handlu. Nawet premier Mateusz Morawiecki na antenie TVN24 mówił, że zakaz handlu nie spełnił swojego celu i dlatego możliwe jest jego złagodzenie. Ale po wyborach temat ucichł. Dziś niemal pewne jest więc, że od 2020 roku zakaz handlu w niedziele nie tylko nie zostanie złagodzony, ale - zgodnie z przyjętymi wcześniej przepisami - zostanie zaostrzony.

Według obowiązujących przepisów, w 2020 roku sklepy będą pracowały tylko w siedem niedziel. Będą to: ostatnia niedziela stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, niedziela przed Wielkanocą oraz dwie niedziele przed Bożym Narodzeniem.

Trwa głosowanie...

Zakaz handlu w niedzielę powinien...

ZOBACZ TEŻ:

Tak wygląda nowe 5 zł. Są też inne nowości [ZOBACZ]

Przeczytaj także

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Materiał oryginalny: Przerwa w zakazie handlu. Zakupy w cztery niedziele - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 646

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 listopada, 19:47, Gość:

Zapraszam do akcji,,daj kasjerka 7dni dla rodziny'' #Niekupujestacjonarnie

5 listopada, 20:02, Gość:

👌👌👌👌 pracownicy stacji benzynowych i gastronomii sa za

5 listopada, 21:13, Gość:

Jestem za. Przyjemniej nie trzeba bedzie patrzeć na panie które w pracy sa za kare, albo ogarniać sie od tych co to koniecznie chca pomóc. Za to panowie kurierzy sa zawsze mili i nie nachalni

8 listopada, 13:46, ML:

Jakimż musisz być człowiekiem, że wszystkie panie ze sklepów tak cię nie trawią...

8 listopada, 15:47, Gość:

Panie w sklepie maja albo miny jakby byly zmuszane do pracy, jak juz powiedzą dzień dobry czy dowodzenia- bo nie zawsze sie to zdarza, to z wielką laska. Ich sposób wyrażania sie o klientach tez wiele pozostawia do życzenia- szczególnie jak np jest jakaś promocja i duze zainteresowanie. Z drugiej strony w butikach az za bardzo nachalne-

13 listopada, 0:06, ML:

Mam na osiedlu kilka sklepów - Lidl, Netto, Sam, Carrefour, Auchan dwa warzywniaki, odzieżowy, dwie kwiaciarnie i kilja innych. Licząc wszystkie zmiany, będzie pewnie coś ok. setki ludzi. Jak do tej pory spotkałam się w nich z DWOMA skwaszonymi "damami" - i obie już nie pracują. A z moich obserwacji wynika, iż każdy dostanie, co zasłuży, czyli jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Sami się więcej uśmiechajcie, bądźcie milsi - i wtedy wymagajcie też od innych...

13 listopada, 14:30, Gość:

Pewnego razu bardzo grzecznie zwróciłam uwagę ekspedientce że się pomyliła naubliżała mi i powiedziała że ona się nie myli ... Przy wyjściu ze sklepu odwróciłam się i bardzo grzecznie powiedziałam że na koniec zmiany dopłaci sto złotych bo będzie jej brakowało ...

15 listopada, 18:10, Gość:

Bo najlepiej to kasjerka powinna kłaniać się w pas, nic się nie odzywać bo nie ma prawa głosu bo to klient jest Bogiem tak? Zaskocze was klient to człowiek i kasjerka to też człowiek której się należy szacunek! A co do niedziel to skoro kasjerka jest tak dobrze to proponuję wszystkim zacząć pracować w sklepie 😊jestem za wolnym w każdą niedzielę!

W anglii np kasjerki sa zawsze mile, uśmiechnięte i kulturalne. Stara zasada mowi klijent nasz pan.

G
Gość
18 listopada, 13:27, Gość:

W niedzielę tylko wieś robi zakupy i atak na galerię czyje rejestracje są najbardziej widoczne

A co sie dziwisz? Jesli ktos konczy prace o 17, czesto rownierz robi w soboty, zaczym dojedzie do domu, zje, dojedzie do miasta do galerii to zostanie mu 30min na zakupy

G
Gość
18 listopada, 19:56, Gość:

To może zróbmy niedzielę bez policji, straży, szpitali, SORów, samolotów, pociągów, autobusów, komunikacji miejskiej, gazu, prądu bo przecież nawet w takiej elektrowni ktoś musi pracować w niedzielę. Ja pracuję piątek, świątek, sobota i niedziela a także w święta jak z grafiku wypada, za to mam wolne w tygodniu. Więc drodzy handlowcy nie narzekajcie bo macie chociaż święta wolne.

Popieram w 100% , handel w niedziele jest potrzebny.

G
Gość

Uwielbiam zakupy w niedziele.

S
Simmy
18 listopada, 19:56, Gość:

To może zróbmy niedzielę bez policji, straży, szpitali, SORów, samolotów, pociągów, autobusów, komunikacji miejskiej, gazu, prądu bo przecież nawet w takiej elektrowni ktoś musi pracować w niedzielę. Ja pracuję piątek, świątek, sobota i niedziela a także w święta jak z grafiku wypada, za to mam wolne w tygodniu. Więc drodzy handlowcy nie narzekajcie bo macie chociaż święta wolne.

Chciałbym pracować w sobotę i niedzielę i mieć dwa dni w tygodniu wolne. Dwa dni, kiedy mógłbym faktycznie zrobić zakupy bez tłoku ludzi czy coś załatwić. Ale nie mogę - państwo mówi, że pracodawca musi mi więcej zapłacić w pracę w weekend (nawet, gdybym to ja sam na to nalegał), a pracodawca nie zrobi tego, bo to ekstra niepotrzebny wydatek jest. "Wolne Państwo" tak? Dupa a nie państwo.

G
Gość

To może zróbmy niedzielę bez policji, straży, szpitali, SORów, samolotów, pociągów, autobusów, komunikacji miejskiej, gazu, prądu bo przecież nawet w takiej elektrowni ktoś musi pracować w niedzielę. Ja pracuję piątek, świątek, sobota i niedziela a także w święta jak z grafiku wypada, za to mam wolne w tygodniu. Więc drodzy handlowcy nie narzekajcie bo macie chociaż święta wolne.

G
Gość

teraz to sobie odbije za cały rok. do sklepu, towary do wózka, kasa i z powrotem od rana do wieczora przez całą niedzielę jedną drugą trzecią czwartą piątą szóstą. i nikt mi nie powie że w niedzielę nie pracuję . zakupy to harówa - dostanę nawet nadliczbowe

G
Gość

W niedzielę tylko wieś robi zakupy i atak na galerię czyje rejestracje są najbardziej widoczne

...
14 listopada, 19:37, nazwa zastrzeżona:

Należy założyć kościół *Sklepowiczów* i każdy sklep to będzię miejsce kultu a każdy towar to dewocjonalnia .Wtedy się ominie gupią i nie sprawiedliwą ustawę..

Pomysł jest dobry ... nawet jako biznes... pardon wiarę...; i założenie sieci handlowej... pardon miejsca kultu...; gdzie znak handlowy będzie symbolizował najwyższego:P

...
5 listopada, 19:47, Gość:

Zapraszam do akcji,,daj kasjerka 7dni dla rodziny'' #Niekupujestacjonarnie

5 listopada, 20:02, Gość:

👌👌👌👌 pracownicy stacji benzynowych i gastronomii sa za

5 listopada, 21:13, Gość:

Jestem za. Przyjemniej nie trzeba bedzie patrzeć na panie które w pracy sa za kare, albo ogarniać sie od tych co to koniecznie chca pomóc. Za to panowie kurierzy sa zawsze mili i nie nachalni

8 listopada, 13:46, ML:

Jakimż musisz być człowiekiem, że wszystkie panie ze sklepów tak cię nie trawią...

8 listopada, 15:47, Gość:

Panie w sklepie maja albo miny jakby byly zmuszane do pracy, jak juz powiedzą dzień dobry czy dowodzenia- bo nie zawsze sie to zdarza, to z wielką laska. Ich sposób wyrażania sie o klientach tez wiele pozostawia do życzenia- szczególnie jak np jest jakaś promocja i duze zainteresowanie. Z drugiej strony w butikach az za bardzo nachalne-

13 listopada, 0:06, ML:

Mam na osiedlu kilka sklepów - Lidl, Netto, Sam, Carrefour, Auchan dwa warzywniaki, odzieżowy, dwie kwiaciarnie i kilja innych. Licząc wszystkie zmiany, będzie pewnie coś ok. setki ludzi. Jak do tej pory spotkałam się w nich z DWOMA skwaszonymi "damami" - i obie już nie pracują. A z moich obserwacji wynika, iż każdy dostanie, co zasłuży, czyli jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Sami się więcej uśmiechajcie, bądźcie milsi - i wtedy wymagajcie też od innych...

13 listopada, 14:30, Gość:

Pewnego razu bardzo grzecznie zwróciłam uwagę ekspedientce że się pomyliła naubliżała mi i powiedziała że ona się nie myli ... Przy wyjściu ze sklepu odwróciłam się i bardzo grzecznie powiedziałam że na koniec zmiany dopłaci sto złotych bo będzie jej brakowało ...

15 listopada, 19:10, Gość:

Bo najlepiej to kasjerka powinna kłaniać się w pas, nic się nie odzywać bo nie ma prawa głosu bo to klient jest Bogiem tak? Zaskocze was klient to człowiek i kasjerka to też człowiek której się należy szacunek! A co do niedziel to skoro kasjerka jest tak dobrze to proponuję wszystkim zacząć pracować w sklepie 😊jestem za wolnym w każdą niedzielę!

OK Ale DLA WSZYSTKICH WE WSZYSTKICH BRANŻACH...

...
5 listopada, 17:14, Gość:

Do handlowców-w ramach solidarnosci przestańcie korzystac w niedziele z jakichkolwiek uslug czy atrakcji gdzie pracuja ludzie- oni tez chca miec czas wolny.

5 listopada, 23:24, Gość:

Popieram. Pracuje na stacji benzynowej i niedziele niehandlowe to koszmar. Całymi rodzinkami spacerkiem na Hot doga lub lody, albo też z braku pomysłu na dzień z rodziną spędzony poz A wszelkimi zakupami

9 listopada, 18:23, Gość:

Myślę,że paradoksalnie te hot-dogi kupują najwięksi zwolennicy zakazu handlu w niedzielę

10 listopada, 10:45, Gość:

Oczyeiscie. Moja ciocia pracuje w markecie wczesniej jak wypadala jej zmiana w niedziele- poprostu szla, a teraz wielka zwolenniczka wolnych niedziel. Za to w niedziele pizza, McDonald czy kebab bo jej sie gotowac nie chce. Czy to nie obłuda i egoizm? Isc w niedziele do miejsca w ktorym się pracuje, bo ja mam wolne ale kolezanki- z ktorymi ma fajke chodzi pracuja?

13 listopada, 4:41, Gość:

Dokładnie ja pracuje w gastronomii i nie mam wolnych niedziel i w święta też trzeba iść jak zakaz handlu to dla wszystkich.

15 listopada, 19:16, Gość:

To przyjmij się do biedronki tam cały czas przyjmują i będziesz miał wolne niedzielę.

to samo mówiło się (słusznie) do pracowników handlu (to zmień pracę) ale tworzenie na siłę grup uprzywilejowanych jest po prostu złe. Jak chcemy zakaz to OK zakaz PRACY w Niedzielę i do tego podpisuję się obiema rękami (chociaż pracuję od poniedzialku do Piątku i g... mnie to obchodzi) A nie że robimy sobie równych i równiejszych bo ty pracujesz na kasie w dyskoncie to masz wolne a ty pracujesz jako kelner/barman/aptekarz.... to już ch... ci w d...e i masz zap... za miskę ryżu jak to nasz "kochany" premier raczył powiedzieć...

G
Gość
5 listopada, 17:14, Gość:

Do handlowców-w ramach solidarnosci przestańcie korzystac w niedziele z jakichkolwiek uslug czy atrakcji gdzie pracuja ludzie- oni tez chca miec czas wolny.

5 listopada, 23:24, Gość:

Popieram. Pracuje na stacji benzynowej i niedziele niehandlowe to koszmar. Całymi rodzinkami spacerkiem na Hot doga lub lody, albo też z braku pomysłu na dzień z rodziną spędzony poz A wszelkimi zakupami

9 listopada, 18:23, Gość:

Myślę,że paradoksalnie te hot-dogi kupują najwięksi zwolennicy zakazu handlu w niedzielę

10 listopada, 10:45, Gość:

Oczyeiscie. Moja ciocia pracuje w markecie wczesniej jak wypadala jej zmiana w niedziele- poprostu szla, a teraz wielka zwolenniczka wolnych niedziel. Za to w niedziele pizza, McDonald czy kebab bo jej sie gotowac nie chce. Czy to nie obłuda i egoizm? Isc w niedziele do miejsca w ktorym się pracuje, bo ja mam wolne ale kolezanki- z ktorymi ma fajke chodzi pracuja?

13 listopada, 4:41, Gość:

Dokładnie ja pracuje w gastronomii i nie mam wolnych niedziel i w święta też trzeba iść jak zakaz handlu to dla wszystkich.

To przyjmij się do biedronki tam cały czas przyjmują i będziesz miał wolne niedzielę.

G
Gość
5 listopada, 19:47, Gość:

Zapraszam do akcji,,daj kasjerka 7dni dla rodziny'' #Niekupujestacjonarnie

5 listopada, 20:02, Gość:

👌👌👌👌 pracownicy stacji benzynowych i gastronomii sa za

5 listopada, 21:13, Gość:

Jestem za. Przyjemniej nie trzeba bedzie patrzeć na panie które w pracy sa za kare, albo ogarniać sie od tych co to koniecznie chca pomóc. Za to panowie kurierzy sa zawsze mili i nie nachalni

8 listopada, 13:46, ML:

Jakimż musisz być człowiekiem, że wszystkie panie ze sklepów tak cię nie trawią...

8 listopada, 15:47, Gość:

Panie w sklepie maja albo miny jakby byly zmuszane do pracy, jak juz powiedzą dzień dobry czy dowodzenia- bo nie zawsze sie to zdarza, to z wielką laska. Ich sposób wyrażania sie o klientach tez wiele pozostawia do życzenia- szczególnie jak np jest jakaś promocja i duze zainteresowanie. Z drugiej strony w butikach az za bardzo nachalne-

13 listopada, 0:06, ML:

Mam na osiedlu kilka sklepów - Lidl, Netto, Sam, Carrefour, Auchan dwa warzywniaki, odzieżowy, dwie kwiaciarnie i kilja innych. Licząc wszystkie zmiany, będzie pewnie coś ok. setki ludzi. Jak do tej pory spotkałam się w nich z DWOMA skwaszonymi "damami" - i obie już nie pracują. A z moich obserwacji wynika, iż każdy dostanie, co zasłuży, czyli jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Sami się więcej uśmiechajcie, bądźcie milsi - i wtedy wymagajcie też od innych...

13 listopada, 14:30, Gość:

Pewnego razu bardzo grzecznie zwróciłam uwagę ekspedientce że się pomyliła naubliżała mi i powiedziała że ona się nie myli ... Przy wyjściu ze sklepu odwróciłam się i bardzo grzecznie powiedziałam że na koniec zmiany dopłaci sto złotych bo będzie jej brakowało ...

Bo najlepiej to kasjerka powinna kłaniać się w pas, nic się nie odzywać bo nie ma prawa głosu bo to klient jest Bogiem tak? Zaskocze was klient to człowiek i kasjerka to też człowiek której się należy szacunek! A co do niedziel to skoro kasjerka jest tak dobrze to proponuję wszystkim zacząć pracować w sklepie 😊jestem za wolnym w każdą niedzielę!

G
Gość
4 listopada, 20:36, Niezadowolony:

To moja sprawa kiedy mam ochotę zakupy zrobić. A w ogóle żeby sklepy spożywcze były pozamykane w niedzielę to porażka, zwłaszcza gdy wracam z podróży. Nawet chleba nie można kupić.

4 listopada, 19:48, Gość:

To może idź sobie do pracy w niedzielę

4 listopada, 20:50, Gość:

Ja akurat pracuje w każdą niedziele. I co?

4 listopada, 20:53, Gość:

To chleb możesz sobie kupić w sobotę . Z głodu nie umrzesz przez jeden dzień wolny.

5 listopada, 02:04, Demokrata:

Wracając z wczasów w niedzielę też mam sobie tam zrobić zakupy i wieść toboły przez pół polski albo i z za granicy? Lodówka na czas wyjazdu wyłączona i pusta. Dajmy na to w poniedziałek od rana do pracy i co? Brak handlu w niedzielę to okropny dyskomfort. To samo z marketami budowlanymi. Remont, coś nawali nagle, wcześniej jechałeś i kupowałeś. Zakaz handlu w niedzielę to jedna z wielu złośliwości obecnego rządu. Odkręcają wszystko co inni wcześniej zrobili czy to dobre czy złe, bo prezes Kaczyński ma swoją chorobliwą wizję i musi być tak jak on chce choćbyśmy mieli zostać krajem trzeciego świata!

No tak bo Niemcy to też kraj trzeciego świata skoro sklepy są zamknięte w każdą niedzielę.

n
nazwa zastrzeżona

Należy założyć kościół *Sklepowiczów* i każdy sklep to będzię miejsce kultu a każdy towar to dewocjonalnia .Wtedy się ominie gupią i nie sprawiedliwą ustawę..

Dodaj ogłoszenie