Przerażające prognozy zmian klimatycznych - czarne scenariusze dla Polski i świata

JK
Jeśli nic nie zrobimy, by powstrzymać zmiany klimatyczne, w ciągu najbliższych lat przekształceniu ulegnie nie tylko pogoda, ale także ziemska fauna i flora. Skutki mogą być katastrofalne i to wcale nie w dalekiej przyszłości, lecz już w 2050 roku. Czarny scenariusz dotknie nie tylko Polskę, ale cały nasz glob, prowadząc do zagłady wielu istnień. Za większość negatywnych zmian odpowiada postępujące globalne ocieplenie. Co nas czeka, jeśli już dziś nie zaczniemy mu przeciwdziałać? W galerii przedstawiamy fakty, które prezentują naukowcy w debacie nad przyszłością naszej planety.

Zobacz Flesz o zmianach klimatycznych:

Wideo

Materiał oryginalny: Przerażające prognozy zmian klimatycznych - czarne scenariusze dla Polski i świata - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 77

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Precz z pisem i syfilisem
29 stycznia, 20:37, Berg:

Propaganda katastrofistów klimatycznych .

Precz z pisem i syfilisem bo kler to pisowskie swinie i pasożyty a duda to pisowskie szambo ktore cuchnie jak alfons burdelu pan Banaś i jego przydupniki z mafii jak jendraszewski i reszta tej czarnej zarazy pisowskiej i faszystowskiej

T
Tylko SLD
1 lutego, 10:13, Gość:

Duzo zalezy od nas... Trzeba wypuścić drona w sobotę rano by namierzyła firmy spalające śmieci na swoich terenach. Zbyt drogi wywóz dla przedsiębiorców powoduje gęsty smog, który wiatr nawiewa na osiedla w centrum

Dzięki PIS niszczymy nasze środowisko, spalamy jeszcze więcej węgla i zatruwamy wody. PIS niszczy lasy i wszystko dookoła.

G
Gość

Nic się nie da zrobić taki los czeka ludzi w przyszłości na szczęście

przeżyłem w dobrych czasach nie zazdroszczę wam małolaty dalej

gapcie się w faceboki bo tylko to potraficie jesteście już straceni ?

G
Gość

Duzo zalezy od nas... Trzeba wypuścić drona w sobotę rano by namierzyła firmy spalające śmieci na swoich terenach. Zbyt drogi wywóz dla przedsiębiorców powoduje gęsty smog, który wiatr nawiewa na osiedla w centrum

G
Głos rozsądku

Link się nie wkleił, wysztarczy wpisać w google "bądź lohasem" i się zapoznać z ideą życia odpowiedzialnego wobec natury

G
Głos rozsądku
29 stycznia, 21:31, Głos rozsądku.:

Pamiętajcie że dużo zależy też od nas, jak dalej będziemy żyć w taki sposób jak teraz tak dalej różne korporacje/firmy/branże będą funkcjonowały jak funkcjonują.

Ograniczmy mięso - zwłaszcza wołowine ze względu na duże zużycie wody, energi oraz zajmowany obszar na hodowle i duże ilości odpadów a przez to wszystko zanieczyszcznie środowiska i emisje CO2 i metanu (GHG) - mniej firm takich będzie (a wiele z nich winnych juz teraz jest m.in. zanieczyszczania wód gruntowych, itp). Ogólnie hodowla takiego mięsa jest mało efektywna jak się spojrzy ile wody, energi, znowu wody (na pasze) i energi (na produkcje paszy) itd itd.

1k wołowiny - 15,8kg GHG i 16000L wody

1kg drobiu juz "tylko" 3900L i 4,6 GHG, roznica spora a takie ilosc wody i CO2 idzie na wiele rzeczy, ogólnie dieta oparta głownie na warzywach, zwyklej wodzie a jak mleko/nabial to zastapione odmiana ekologiczna lub alternatywa moze duzo zdziałać, upadna firmy - tak, wiele musi upasc, trzeba zmienic styl zycia. Mięso brać od lokalnych dostawców (mniej wpływu na srodowisko przez transport).

Rower, pociag i w ostatecznosci autobus (miejmy nadzieje niedlugo elektryczne) zamiast samochodu i samolotu, na wakcje nie trzeba jezdzic co roku 2-3 razy, a jak juz to można mniej i bliżej.

Ograniczyc kupowanie nowych rzeczy, nie wazne czy to ubrania czy elektronika, itp, jak cos moze byc jeszcze uzywane, jest sprawne a np w przypadku elektroniki nie pobiera za duzo pradu - zostawic i naprawic.

Samochod - jak kogos stac to elektryk, a diesle moga pomysles o przesiadce na biodiesel, benzyna na gaz chociaz oba rozwiazania slabe, elektryki jednak lepsze.

Domy - budować pasywne, jak stać to zburzyć stary i postawić nowy, jak nie stać na całkiem nowy - modernizacja istniejącego, nie grzać weglem (eko, miał, obojetnie), gazem czy drewnem a prądem - pompa ciepła (CO), elektryczne ogrzewanie (CWU) fotowoltaika.

Nie kupować w plastiku a jak już to taki który można łatwo utylizować (bezbarwny, PET) lub z odzysku, nie wierzyć w biodegradowalny plastik ale plastik z roślin (wiekszosc plastiku jest z ropy której starczy nam na góra 30-40 lat przy obecnym zużyciu).

Zreszta z ropy jest wiecej niz tylko plastik, chemikalia (domowa, budlowana, przemysłowa), leki, nawozy, na prawde jest tego sporo, ropa to nie tylko paliwo do transportu a alternatyw na razie mało (jak ktoś robi w petrochemii/farmaceutyce niech sie tematem zainteresuje i bije z pytaniami do specjalistów/szefów, zadawać pytania, żądać zmian, finansować badania).

OZE sie nie bać, tak samo atomu, mniej z tego śmierci niż z węgla, paroma ptakami w śmigłach się nie przejmować bo tyle samo ginie uderzająć w szyby w pieknych wierzowcach w których siedzą zarządy firm z branzy węglowej/naftowej. Każdy kto ma dom - 10 KW na dach i spokój z rachunkami - do tego darmowe ładowanie samochodu i w przyslosci rozbudowa.

Trzeba sie samemu zmienić a nie oczekiwać cudów od rządu i firm, one tylko zaczną działać jak im zyski spadną!

Polecam też przeczytać sobie ten artykuł/dokument:

https://www.google.pl/url?sa=t

G
Głos rozsądku.

Pamiętajcie że dużo zależy też od nas, jak dalej będziemy żyć w taki sposób jak teraz tak dalej różne korporacje/firmy/branże będą funkcjonowały jak funkcjonują.

Ograniczmy mięso - zwłaszcza wołowine ze względu na duże zużycie wody, energi oraz zajmowany obszar na hodowle i duże ilości odpadów a przez to wszystko zanieczyszcznie środowiska i emisje CO2 i metanu (GHG) - mniej firm takich będzie (a wiele z nich winnych juz teraz jest m.in. zanieczyszczania wód gruntowych, itp). Ogólnie hodowla takiego mięsa jest mało efektywna jak się spojrzy ile wody, energi, znowu wody (na pasze) i energi (na produkcje paszy) itd itd.

1k wołowiny - 15,8kg GHG i 16000L wody

1kg drobiu juz "tylko" 3900L i 4,6 GHG, roznica spora a takie ilosc wody i CO2 idzie na wiele rzeczy, ogólnie dieta oparta głownie na warzywach, zwyklej wodzie a jak mleko/nabial to zastapione odmiana ekologiczna lub alternatywa moze duzo zdziałać, upadna firmy - tak, wiele musi upasc, trzeba zmienic styl zycia. Mięso brać od lokalnych dostawców (mniej wpływu na srodowisko przez transport).

Rower, pociag i w ostatecznosci autobus (miejmy nadzieje niedlugo elektryczne) zamiast samochodu i samolotu, na wakcje nie trzeba jezdzic co roku 2-3 razy, a jak juz to można mniej i bliżej.

Ograniczyc kupowanie nowych rzeczy, nie wazne czy to ubrania czy elektronika, itp, jak cos moze byc jeszcze uzywane, jest sprawne a np w przypadku elektroniki nie pobiera za duzo pradu - zostawic i naprawic.

Samochod - jak kogos stac to elektryk, a diesle moga pomysles o przesiadce na biodiesel, benzyna na gaz chociaz oba rozwiazania slabe, elektryki jednak lepsze.

Domy - budować pasywne, jak stać to zburzyć stary i postawić nowy, jak nie stać na całkiem nowy - modernizacja istniejącego, nie grzać weglem (eko, miał, obojetnie), gazem czy drewnem a prądem - pompa ciepła (CO), elektryczne ogrzewanie (CWU) fotowoltaika.

Nie kupować w plastiku a jak już to taki który można łatwo utylizować (bezbarwny, PET) lub z odzysku, nie wierzyć w biodegradowalny plastik ale plastik z roślin (wiekszosc plastiku jest z ropy której starczy nam na góra 30-40 lat przy obecnym zużyciu).

Zreszta z ropy jest wiecej niz tylko plastik, chemikalia (domowa, budlowana, przemysłowa), leki, nawozy, na prawde jest tego sporo, ropa to nie tylko paliwo do transportu a alternatyw na razie mało (jak ktoś robi w petrochemii/farmaceutyce niech sie tematem zainteresuje i bije z pytaniami do specjalistów/szefów, zadawać pytania, żądać zmian, finansować badania).

OZE sie nie bać, tak samo atomu, mniej z tego śmierci niż z węgla, paroma ptakami w śmigłach się nie przejmować bo tyle samo ginie uderzająć w szyby w pieknych wierzowcach w których siedzą zarządy firm z branzy węglowej/naftowej. Każdy kto ma dom - 10 KW na dach i spokój z rachunkami - do tego darmowe ładowanie samochodu i w przyslosci rozbudowa.

Trzeba sie samemu zmienić a nie oczekiwać cudów od rządu i firm, one tylko zaczną działać jak im zyski spadną!

G
Głos rozsądku.
6 stycznia, 14:15, Gość:

Obejrzałem flesz w artykule i jestem przerażony ale nie zachodzącymi naturalnymi dla naszej planety cyklicznymi zmianami klimatu lecz poziomem ogłupienia młodych ludzi przez lewackie środowiska naukowe, tzw. autorytety i całą masę oszołomów. Dalsze ograniczanie CO2 w atmosferze spowoduje katastrofę w przyrodzie. Roślinność przestanie rosnąć, plony będą coraz mniejsze, aż człowiek wywoła na całej planecie głód. Z głodu umrze miliardy ludzi, planeta się wyludni. Wszystko to zostanie spowodowane zahamowaniem wzrostu roślin w wyniku braku CO2, gazu niezbędnego do procesów zachodzących w przyrodzie (asymilacja, fotosynteza itp.). Na całej planecie widać gołym okiem zmniejszoną aktywność wulkanów, które przez tysiąclecia były źródłem CO2 na naszej planecie. Znaczne obniżenie stężenia tego gazu spowoduje katastrofę. A więc wychodźcie dalej na ulicę drzeć mordy i ograniczajcie emisję CO2, zgotujecie ludzkości straszny los.

29 stycznia, 12:11, Gość:

co za brednie

29 stycznia, 18:45, Gość:

działalność ekofaszystów bedacych na uslugach koncernow , sprawia ze w Europie śrubuję sie normy emisji. Koncerny zatem przenoszą produkcje tam gdzie nie ma norm i jest taniej. Z tego powodu w ubieglym roku wzrosla o 6% globalna emisja CO2

Następna osobo czytające te brednie, prosze nie słuchaj co tu się piszę, zmiana klimatu jest prawdziwa i jak najbardziej nam zagraża, zamiast obwiniać EU, Niemców czy lewicowe środowiska proponuje samemu zabrać się do roboty, można łatwo, przerzucenie się na rower/komunikacje miejską, samochód elektryczny lub w ostateczności gaz/biodiesel, ograniczanie start ciepłą w domu (ocieplenie dachu, ścian), zmiana źródła ciepła na pompy ciepła fotowoltaika, zbieranie własnej deszczówki by oszczędzać wode, pisanie do gmin o budowe nowych instalacji OZE, budowe zbiorników wodnych do zbierania deszczówki, więcej lasów i zieleni, mniej betonu, domu budować pasywne i energooszczędne z drewna, mniej plastiku a więcej kupować w opakowaniach z recyklingu i nadających się do przetworzenia.

Czy w obliczu zagłady musimy się kłócić i zwalać wine na to jakie ktoś ma upodobania polityczne? Jak nic nie zrobimy nie będzie ani PiSu, ani PO ani lewicy.

P.S. kiedyś głosowałem na PO, potem na konfederacje i PIS więc lewakiem nie jestem, szok normalnie... Ale Lewica teraz jedyna ma plan coś robić a nie głupie ustawy o odleglosci wiatraków od budynków wprowadzac co skutecznie blokuje tą forme. Do tego dorzucić oszczedne życie, oszczednosci wprowadzać w firmach i promować postawy no-waste, ba, nawet wegetarianizm jest dobrą opcją, mięso jest bardzo wodo/energo chłonne i potrzeba dużo ziemi do hodowli, do tego odpady z tego czesto trafiaja do rzek/zbiorników wodnych czy przenikają do gleby zanieczyszczając nasze bardzo ograniczone (jedne z najmniejszych w EU i pod względem świata też niskie) zasoby wód gruntowych.

B
Berg

Propaganda katastrofistów klimatycznych .

G
Gość
6 stycznia, 14:15, Gość:

Obejrzałem flesz w artykule i jestem przerażony ale nie zachodzącymi naturalnymi dla naszej planety cyklicznymi zmianami klimatu lecz poziomem ogłupienia młodych ludzi przez lewackie środowiska naukowe, tzw. autorytety i całą masę oszołomów. Dalsze ograniczanie CO2 w atmosferze spowoduje katastrofę w przyrodzie. Roślinność przestanie rosnąć, plony będą coraz mniejsze, aż człowiek wywoła na całej planecie głód. Z głodu umrze miliardy ludzi, planeta się wyludni. Wszystko to zostanie spowodowane zahamowaniem wzrostu roślin w wyniku braku CO2, gazu niezbędnego do procesów zachodzących w przyrodzie (asymilacja, fotosynteza itp.). Na całej planecie widać gołym okiem zmniejszoną aktywność wulkanów, które przez tysiąclecia były źródłem CO2 na naszej planecie. Znaczne obniżenie stężenia tego gazu spowoduje katastrofę. A więc wychodźcie dalej na ulicę drzeć mordy i ograniczajcie emisję CO2, zgotujecie ludzkości straszny los.

29 stycznia, 12:11, Gość:

co za brednie

działalność ekofaszystów bedacych na uslugach koncernow , sprawia ze w Europie śrubuję sie normy emisji. Koncerny zatem przenoszą produkcje tam gdzie nie ma norm i jest taniej. Z tego powodu w ubieglym roku wzrosla o 6% globalna emisja CO2

G
Gość
6 stycznia, 14:15, Gość:

Obejrzałem flesz w artykule i jestem przerażony ale nie zachodzącymi naturalnymi dla naszej planety cyklicznymi zmianami klimatu lecz poziomem ogłupienia młodych ludzi przez lewackie środowiska naukowe, tzw. autorytety i całą masę oszołomów. Dalsze ograniczanie CO2 w atmosferze spowoduje katastrofę w przyrodzie. Roślinność przestanie rosnąć, plony będą coraz mniejsze, aż człowiek wywoła na całej planecie głód. Z głodu umrze miliardy ludzi, planeta się wyludni. Wszystko to zostanie spowodowane zahamowaniem wzrostu roślin w wyniku braku CO2, gazu niezbędnego do procesów zachodzących w przyrodzie (asymilacja, fotosynteza itp.). Na całej planecie widać gołym okiem zmniejszoną aktywność wulkanów, które przez tysiąclecia były źródłem CO2 na naszej planecie. Znaczne obniżenie stężenia tego gazu spowoduje katastrofę. A więc wychodźcie dalej na ulicę drzeć mordy i ograniczajcie emisję CO2, zgotujecie ludzkości straszny los.

co za brednie

G
Gość
28 stycznia, 23:43, Gość:

Co za bełkot LEWACKI nie puszczać bąków bo Co wzrośnie

i przez takich głupków co nie uwierzą dopóki ich prawda nie kopnie w doope wszyscy mają przerąbane

G
Gość

Co za bełkot LEWACKI nie puszczać bąków bo Co wzrośnie

G
Gość
28 stycznia, 19:51, Oko:

Polska położona jest w strefie klimatu umiarkowanego gdzie najbardziej widać zmiany klimatyczne / przeciez nie na biegunie czy saharze / trzeba byś slepcem albo mieć 10 lat żeby nie pamiętać jakie zimy oraz pory roku przejściowe były tak niedawno bo 30 czy 40 lat temu w Polsce . Dzisiaj proszę wyjrzeć za okno gdzie chciażby namiastki zimy??? Gdzie sa pośrednie pory roku jakie były jeszcze 20-30 lat temu n.p przedwiośnie , babie lato ,natomiast dzisiaj mamy w klimacie umiarkowanym tylko dwie pory ciepła i chłodną . Ludzie opamiętajcie się nie dla siebie ale dla tych co będą po nas bo to też wina wszytkich nas a przede wszystkim uwielbienia dla wolnego rynku i pogoń za zyskiem i kultywowaniu regule a po nas niech będzie potop ale niestrty nieodwaracalny bo juz nie będzie cudu jak na jasnej górze.

Gdy przed ponad stu laty nastąpiła rewolucja przemysłowa, kominy dymiły a technologie przetwarzania surowców były na bardzo niskim poziomie, rzeki zamieniano na ścieki przy których nie można było przebywać.

Były zimy były lata i jakoś nie przeszkadzało naturze.

Teraz straszenie końcem świata o nieuchronnym kataklizmie który już tusz tusz.

G
Gość
2019-04-16T14:21:06 02:00, R-n:

Dzieje się tak przez głupotę i pazerność polityków na całym świecie, którzy nie chcą wprowadzić odpowiednich mechanizmów, powstrzymujących nadmierną,głupią konsumpcję. Zarabiają na tym koncerny a traci cały świat.

7 czerwca 2019, 18:05, Gość:

może ktoś zwróci uwagę na coś takiego jak samochody wiadomo ze nie są to kominy od elektrowni ale male rury wydechowe lecz tego są miliony na ulicach ze oddychać się nie da oddają tyle ciepła i spalin ale wygoda na pierwszym miejscu

samochody to pestka ! powiedz co zrobic z tymi co wygodnie i szybko przemieszczaja sie samolotami ? co zrobic z bogatymi co bawia sie kilka tygodni na luksusowych kilkutysiecznych wycieczkowcach ,so zrobic z wojskowymi bawiacych sie w wojne czolgami / setki litrow paliwa/ ?

Dodaj ogłoszenie