Przepisy drogowe 2020. Mandat dla właściciela samochodu, a nie kierowcy?

JJ za Dziennik Gazeta Prawna
ITD chce zmian w karaniu wykroczeń z fotoradarów.
ITD chce zmian w karaniu wykroczeń z fotoradarów. Szymon Starnawski
Inspekcja Transportu Drogowego chce zmian w prawie. Chodzi o ściganie piratów drogowych. Jak się okazuje ściganie kierowcy mając do dyspozycji tylko zdjęcie z fotoradaru jest nieefektywne. ITD chce, aby konsekwencje ponosił właściciel auta.

O całej sprawie informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta powołuje się na Alvina Gajadhura, który tłumaczył, że przy obecnych przepisach kierowcy unikają odpowiedzialności za przekroczoną prędkość. W jaki sposób?

Po zarejestrowaniu wykroczenia przez fotoradar do właściciela auta wysyłane jest wezwanie do wskazania kierowcy. Wielu z nich jako kierowcę wskazuje osoby postronne, a zdarzają się nawet wskazania na obcokrajowców. Nierzadkie są sytuacje, że właściciel auta nie odpowiada na wezwanie. Wówczas spraw trafia do sądu, a tam nie zawsze jest to uznawane za wykroczenie.

Jak podaje Gazeta rocznie tylko 45% mandatów z fotoradarów jest egzekwowane (dane z 2019).

To wszystko przez wykorzystanie luki w przepisach. Dlatego ITD chce, aby to zmienić.

Czytaj także

Pomysł jest, aby wzorem wielu innych krajów wprowadzić znacznie szybszy system karania – administracyjny. Za wykroczenie drogowe zarejestrowane przez fotoradar zapłaciłby właściciel samochodu.

Jak taka kara miałaby wyglądać po nowemu? Jak czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej właściciel auta uwiecznionego przez fotoradar dostawałby wezwanie do wskazania kierowcy. Jeśli nie zrobiłby tego w ciągu 14 dni, ITD z automatu nakładałaby na niego karę administracyjną. Bez punktów karnych, bez dochodzenia, sądów etc. I niewykluczone, że wyższą niż potencjalny mandat.

Mówi się także o zmianach w wysokości mandatów.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Nowe przepisy prawa ruchu drogowego

Wideo

Materiał oryginalny: Przepisy drogowe 2020. Mandat dla właściciela samochodu, a nie kierowcy? - Gazeta Pomorska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Burmistrz Nowej Huty

Diesle won z miasta

T
ToTen

TO NIE JEST SPRAWIEDLIWE I ZGODNE Z PRAWEM W WOLNYM PRAWORZĄDNYM PAŃSTWIE ! TO RODZAJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZBIOROWEJ A STOSOWANIE JEJ TO TYRANIA ! TAK SAMO JEST Z OC KTÓRE JEST DO AUTA ! (RUCHOMOŚĆ NIE MA ZDOLNOŚCI DO CZYNNOŚCI PRAWNYCH A JEDNAK?) OC POWINNO DOTYCZYĆ ZAWSZE KIEROWCĘ I JEGO UPRAWNIEŃ DO PROWADZENIA POJAZDU ! A TO ZAWSZE KIEROWCA POPEŁNIA BŁĘDY CZY WYKROCZENIA A NIE AUTO CZY WŁAŚCICIEL !!! TAKIE PROPOZYCJE TO WYGODA DLA URZĘDNIKÓW WSZELKIEJ MAŚCI !!! TO NIE MORALNE !!! ZAWSZE JEST WINIEN KIEROWCA A NIE WŁAŚCICIEL CZY AUTO!!!

G
Gość

Dokładnie. I nie ~200zł, tylko 2000zł na początek. Żeby zabolało.

G
Gość

Kary administracyjne - to znaczy dyktatura rządu (administracja to bowiem rząd). A może by tak zaczęto karać mandatami kierowców rządowych. Oni musza być pozbawieni przywilejów. Nie może być tak, że dla innych sa DRAKOŃSKIE ograniczenia szybkości, których ścisłe przestrzeganie oznaczałoby dwukrotny wzrost SMOGU a rząd może bez żadnych konsekwencji jeździć 200 i więcej km/h? Rząd za przekroczenie szybkości o 1 km/h powinien trafiać przed sąd a więzienia powinny być w każdym kraju dla … premierów.

G
Gość

Ten pomysł możecie wyrzucić do kosza, bo jest niekonstytucyjny.