Przekop Mierzei Wiślanej się opóźni. Inwestycja będzie droższa. Rząd tłumaczy, skąd tak duży wzrost kosztów budowy kanału żeglugowego

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński

Wideo

Udostępnij:
Rząd oficjalnie zdecydował o zwiększeniu kosztów budowy drogi żeglugowej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany, której głównym elementem jest przekop Mierzei Wiślanej. Całość ma kosztować 2 mld zł. W dodatku inwestycja ma być zakończona nieco później niż zakładano.

Droga żeglugowa z Zatoki Gdańskiej na polską część Zalewu Wiślanego ma kosztować niemal 2 mld zł. To znaczny wzrost zakładanego wcześniej budżetu inwestycji, z 880 mln zł. Co ciekawe, to, że budowa będzie droższa jasne stało się latem 2019 r., kiedy wyłoniono wykonawcę przekopu mierzei, czyli najważniejszej, najbardziej skomplikowanej części żeglugowego szlaku. Jedna z najniższych ofert (którą zresztą wybrano) opiewała na ponad 920 mln zł, przekraczała zatem koszty całości inwestycji.

Teraz rząd oficjalnie zgodził się na nowy budżet budowy nowej, polskiej drogi wodnej.

Droższy przekop Mierzei Wiślanej. Rząd tłumaczy podwyżkę

- Wzrost kosztów inwestycji spowodowany jest zmianą cen materiałów i robót budowlanych oraz nowymi inwestycjami wynikającymi z rozwiązań projektowych, które nie były dostępne na etapie opracowywania i przyjęcia programu w 2016 r. Ponadto, projekty budowlane i koncepcja realizacji inwestycji musiały zostać dostosowane do restrykcyjnej – ze względu na realizację inwestycji w obszarach Natura 2000 – decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia - czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu.

Pomorze. Wynik przetargu na przekop Mierzei Wiślanej jest ważny. Odwołania zostały oddalone. Wkrótce podpisanie umowy

Rząd tłumaczy również wzrost kosztów inwestycji budową sztucznej wyspy magazynującej urobek z przekopu.

Zaznaczmy jednak, o tym że kosztorys inwestycji może być wyższy, z uwagi na rynkowy wzrost kosztów materiałów budowlanych, sygnalizowali już w 2019 r. przedstawiciele Urzędu Morskiego w Gdyni (przygotowujący koncepcję inwestycji), mimo tego że ówczesne ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej podtrzymywało pierwotny kosztorys.

Co ciekawe, Mierzeja Wiślana i Zalew Wiślany są od 2004 r. objęte nadzorem unijnego programu ochrony cennych przyrodniczo terenów Natura 2000. Od początku opracowywania koncepcji przekopu był to jeden z warunków wpływających istotnie na przedsięwzięcie, z czego wszyscy zaangażowani w ten projekt zdawali sobie sprawę. Trudno zatem zgodzić się z tłumaczeniem rządu, że dziś miało to wpływ na zwiększenie kosztów projektu.

Również plan sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym, jako "magazynu" urobku powstałego z przekopu, była znana od wielu lat, a na początku 2018 r. znalazła się w oficjalnym projekcie budowlanym przedsięwzięcia.

Dodatkowe prace związane z przekopem Mierzei Wiślanej

Dodatkowymi zadaniami, podwyższającymi koszty budowy, wg informacji CIRZ, były konieczność przebudowy rzeki Elbląg, co również może dziwić, bo to jedyna droga prowadząca do portu w Elblągu, który ma być przecież najważniejszym beneficjentem budowanego szlaku.

Na rzece Elbląg, w miejscowości Nowakowo musi zostać także zlikwidowany utrudniający żeglugę most pontonowy. W jego miejscu powstanie nowy most zwodzony wraz z nowym układem drogowym. Wg rządu, zadanie to zostało wpisane do kosztorysu budowy drogi żeglugowej, co również wpłynęło na wzrost kosztu budowy (wcześniej miał to zadanie zrealizować z własnych funduszy lokalny samorząd). Do planu budowy dołączone zostało również pogłębienie wejścia do portu w Elblągu.

Budowa przekopu Mierzei Wiślanej - listopad 2020

Przekop Mierzei Wiślanej. Jak przebiega budowa? Powstają mos...

Wydłużony został także termin zakończenia inwestycji. CIRZ podkreśla, że opóźnienie w stosunku do pierwotnego harmonogramu wyniesie ok. 3 miesięcy. Koniec budowy ma nastąpić w pierwszym kwartale 2023 r. (jeszcze niedawno Marek Gróbarczyk, były szef ministerstwa gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej mówił, że statki popłyną przekopem w 2022 r.).

- Powodem zmiany terminu jest wydłużenie procedury przetargowej oraz konieczność pogłębienia wejścia do Portu Elbląg - informował w komunikacie rząd.

Po co przekop Mierzei Wiślanej?

Zaznaczmy, droga żeglugowa z Zatoki Gdańskiej na polską część Zalewu Wiślanego, przez przekop mierzei, ma omijać kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Pilawską (to jedyne bezpośredniej wyjście z akwenu). Wg koncepcji ma to stworzyć warunki rozwoju portu handlowego w Elblągu, co obecnie, z uwagi na utrudnienia Rosjan dla żeglugi przy przejściu przez cieśninę, jest niemożliwe. Budowany szlak ma umożliwić poruszanie się jednostek o zanurzeniu ok. 4 m.

- Budowa toru wodnego – niezależnego od sytuacji międzynarodowej i w pełni kontrolowanego przez Polskę - stworzy warunki dla stabilnego rozwoju regionu Zalewu Wiślanego - czytamy w komunikacie CIRZ. - Zwiększy się także możliwość działania polskiej Marynarki Wojennej oraz poprawi się bezpieczeństwo związane z użyciem jednostek ratownictwa morskiego (SAR).

Budowa przekopu Mierzei Wiślanej

Przekop Mierzei Wiślanej. Decyzja środowiskowa zatwierdzona....

Materiał oryginalny: Przekop Mierzei Wiślanej się opóźni. Inwestycja będzie droższa. Rząd tłumaczy, skąd tak duży wzrost kosztów budowy kanału żeglugowego - Dziennik Bałtycki

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Romek

Najpierw sobie trzeba nagrody dać bo to ostatnie rządy rządzących.

A potem niech ciułaja na przekop.

J
Juno
26 listopada, 16:53, Gość:

Całość ma kosztować 2 mld zł.

A Elbląg na tym zyska. EU nie dokłada do tego projektu ani jednego "euro-centa", więc "wara, z daleka" od tego przedsięwzięcia !.

Wiadomo, Elbląg nazywa się "Elbląg", zaś Tylża nosi nazwę Sowieck. I taki jest powód dla którego chcemy być "u siebie, w Elblągu".

Ale stary dziadzie pieniądze publiczne to płacą wszyscy co pracują, więc elektorat pisowski twardy nie dokłada się wcale

G
Gość

Potrzebny będzie dodatkowy podatek ;) Wszystkie pisiory powinny się złożyć ;) Głosowałeś na pis.... płać za ich pomysły ;)

Dodaj ogłoszenie