Przegląd prasy, 15 października: Szatański śmiech Kaczyńskiego i boom na opętania w Polsce...

Witold Głowacki
Witold Głowacki
Witold Głowacki Fot. Polskapresse
Udostępnij:
Szatański śmiech Kaczyńskiego i boom na opętania w Polsce - to tematy najnowszych tygodników. Dzienniki natomiast wciąż krażą wokół drugiego expose Donalda Tuska. Poniedziałkową prasę przegląda dziś dla Państwa Witold Głowacki.

Na okładce Newsweeka Jarosław Kaczyński jako Joker z komiksów i filmów o Batmanie. "Obudź się Polsko" głosi okładkowe hasło - chodzi o sondaż Millward Brown SMG/KRC dla Newsweeka, w którym 43 proc. z tysiąca przebadanych Polaków jednoznacznie odpowiada, że zdecydowanie nie chce prezesa PiS jako premiera. Dodatkowo "raczej nie" chce go 25 proc. "Pis trzymające swojego prezesa w ukryciu to dla PO śmiertelne zagrożenie" - pisze Rafał Kalukin w okładkowym materiale. W "Newsweeku" także interesujący wywiad Marcina Mellera z rzadko ostatnio udzielającym się Andrzejem Urbańskim. "Jeśli ktoś dzisiaj przejmie nadzieję rozgoryczonej klasy średniej, to on zostanie koalicjantem Jarosława w przyszłym rządzie. To jest klucz" - mówi m.in. Urbański. Ciekawa jest także w "N" rozmowa Macieja Nowickiego z Michaelem Dobbsem o kulisach i długofalowych skutkach kryzysu kubańskiego, którego 50. rocznica właśnie minęła.

Okładka "Wprost" to Nergal wymalowany na czarno - jak sam diabeł. Towarzyszy mu ksiądz Michał Olszewski - egzorcysta. "Polska opętana" - to hasło okładkowego tematu, w którym Magdalena Rigamonti i Bartosz Janiszewski przedstawiają boom na egzorcyzmy, który trwa właśnie w polskim Kościele. Konkrety? Liczba księży zawodowo zajmujących się opętaniem wzrosła w Polsce od kilku w roku 1998 do 130 dzisiaj. Debiutujący we wrześniu w nakładzie 15 tysięcy egzemplarzy miesięcznik "Egzorcysta" rozszedł się jak świeże bułeczki - konieczny był dodruk, co w warunkach polskich mediów drukowanych jest ewenementem. Do egzorcystów ustawiają się zaś kolejki - na wypędzenie diabła trzeba czekać nawet kilka tygodni. Do tego wywiad Magdaleny Rigamonti z kimś, kto spotkałby się z egzorcystą "z czystej dziecięcej ciekawości" czyli naczelnym satanistą kraju - Nergalem. Coż, kogoś, kto traktuje wokalistę jako żywe wcielenie szatana na ziemi może nabrać wątpliwości w swej wierze.

Dalej we "Wprost" inne szatany są czynne. Dużo polityki. Nową układankę między platformerskimi frakcjami dostrzega Andrzej Stankiewicz. "Zliża się południe, czas porachunków" pisze Stankiewicz o układach między Tuskiem, Schetyną i Gowinem. "Ludzie Schetyny koło po kole, region po regionie umacniają swą pozycję w partii. Cel jest jasny, Schetyna nawet się z tym nieszczególnie kryje: w kolejnych wyborach na szefa Platformy zamierza stanąć twarzą w twarz z Tuskiem". A Gowin? "Rację ma Janusz Palikot, twierdząc, że Gowin jest w stanie zgodzić się nawet na koalicję z SLD w zamian za utrzymanie swojej pozycji w rządzie" - pisze Stankiewicz.

Anna Gielewska i Piotr Śmiłowicz opisują natomiast we "Wprost" lęki Adama Hofmana. Rzecznik PiS boi się mianowicie, że jego końcem będzie powrót do partii Adama Bielana.

Do tego jeszcze we "Wprost" tekst Pawła Reszki o Waldemarze Pawlaku i jego grze o ponowną prezesurę w PSL. Kilka naprawdę niezłych cytatów ze spotkań Pawlaka z regionalnymi działaczami: O "schetynówkach" - "Mówmy powiatówki, starostówki. To takie pojęcie, że każdy może się przypiąć". O rządzie - "Kolega Władysław Kosiniak-Kamysz widzi ten rząd od środka. Nie może wyjsć ze zdumienia. Lepiej, jak to się ogląda przez telewizję. Jakby wszyscy widzieli to od kuchni, to trudno by było wytrzymać".

Grafika na okładce "Uważam Rze" przedstawia nietrzeźwego na oko rosyjskiego żołdaka, który łomem rozwala szczątki Tu-154. "Smoleńskie upokorzenie" to okładkowy temat tygodnika. Wewnątrz Marek Pyza o "serii upokorzeń" oraz rozmowa braci Karnowskich z mecenasem Stefanem Hamburą, pełnomocnikiem rodziny Anny Walentynowicz. "Początkiem nowego etapu" nazywa natomiast ostatnie sukcesy PiS Jacek Karnowski, zaś Piotr Zaremba rozprawia się z "ostatnim expose" Donalda Tuska.
Na czołówce "Gazety Wyborczej" materiał Ewy Siedleckiej o braku regulacji prawnych dotyczących monitoringu za pomocą kamer. W Warszawie jest już ich 5 tysiecy, tymczasem wciąż brak jest podstawowych przepisów ustalających zasady korzystania z ich zapisów. Coraz głośniej mówią o tym rzecznik praw obywatelskich i generalny inspektor ochrony danych osobowych. Ten ostatni zagroził nawet kontrolą w MSW, jeśli resort do końca roku nie przygotuje założeń odpowiedniej ustawy.

W "GW" także ciekawy komentarz Jacka Żakowskiego, który jako jeden z nielicznych broni pierwszej - gospodarczej - części drugiego expose Donalda Tuska, przywołując ostatnie szacunki MFW dotyczące nieefektywności prostych oszczędności jako środka walki z kryzysem.

Na czołówce "Polski’ Anita Czupryn o politycznej kontrofensywie Platformy zapoczątkowanej drugim expose. Dowiadujemy się także, że autorem stymulacyjnego pakietu gospodarczego Tuska może być Jan Krzysztof Bielecki - pisze o tym także dalej w "Polsce" Barbara Dziedzic. "Drugie expose" chwali w rozmowie z Barbarą Dziedzic Paweł Śpiewak, któremu podoba się także manewr z wotum zaufania. "Była to manistestacja indywidualnej siły Donalda Tuska" - mówi Śpiewak.

Z kolei Jakub Szczepański przedstawia w "Polsce" kolejny etap politycznego "rebrandingu" Janusza Palikota - który coraz bardziej niż lewicowcem chce być reprezentantem interesów małych i średnich przedsiębiorców.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzysztof
Jest bez znaczenia,jak usmiecha sie prezesik.Kartofel to kartofel.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Przegląd prasy, 15 października: Szatański śmiech Kaczyńskiego i boom na opętania w Polsce...
p
polo
Jarosław Kaczyński jest znany z tego, że gdy milczy, to milczy nienawistnie.
Dzisiaj dowiedziałem się, że i uśmiecha się ...... "po szatańsku".

Dalej nie czytałem, bo nie warto.
Dodaj ogłoszenie