reklama

Przegląd idei. Niezależne serwisy i think-tanki. Odcinek 17.

Witold GłowackiZaktualizowano 
Bartek Syta/Polskapresse
Umowy śmieciowe, panowie z branży IT, energetyka po niemiecku i po polsku, Biała Księga BBN, praca w niedziele - to tylko część tematów najnowszego Przeglądu Idei - wyboru najciekawszej publicystyki internetowej. Przygotował go dla Państwa Witold Głowacki.

Tydzień z długim weekendem mimo oczywiście nieco bardziej ospałego tempa był i tak całkiem interesujący, jeśli chodzi o serwisy objęte tym przeglądem. Zapraszam do zapoznania się z kilkunastoma najciekawszymi tekstami. Kto zaś odczuje niedosyt, ten może korzystać z linków udostępnianych codziennie na Facebooku, Twitterze i za pośrednictwem aplikacji Flipboard.
Zapraszam!

Prąd niemiecki, prąd polski

Ostatnie wydanie Kultury Liberalnej poświęcone jest… energetyce. A ściśle mówiąc ocenie niemieckiego modelu wytwarzania prądu opartego na odnawialnych źródłach energii. A do tego jest ciekawe. “Niemiecka ekspertka w dziedzinie ekonomii energetycznej, Claudia Kemfert, w wywiadzie otwierającym numer stawia mocną tezę: czeka nas czterdzieści lat walki o prąd." - czytamy w redakcyjnym wstępniaku. Kultura Liberalna zaprosiła też polskich ekspertów: Wojciecha Jakóbika i Grzegorza Wiśniewskiego. Jakóbik jest bardzo sceptyczny wobec niemieckiego programu. Grzegorz Wiśniewski patrzy na niego z większą sympatią. Z kolei Jakub Patočka opisuje w Kulturze Liberalnej czeską "Energiewende po szwejkowemu", czyli wielką aferę korupcyjną związaną właśnie z odnawialnymi źródłami energii.

Talibowie wszelkiej maści

"Trudno udawać, że coraz głębsza radykalizacja części muzułmanów nie jest problemem. Czy jednak nie idzie ona w parze z coraz intensywniejszą islamofobią?" - pyta w Dzienniku Opinii KP w tekście o "życiu po Woolwitch" Jakub Ryszko, dziennikarz mieszkający i pracujący w Londynie. "Muszę również przyznać, że tak samo jak członków EDL, boję się też Tomasza Terlikowskiego. Boję się go, bo w dzień po przerażającej londyńskiej zbrodni umieścił na swoim portalu tendencyjnie dobrane cytaty z koranu, próbując w ten sposób udowodnić, że Islam to religia morderców. Boję się też Polaków, którzy w Białymstoku próbują podpalać mieszkania emigrantów." - pisze Ryszko.

Cieniutka Księga?

Z kolei w Defence24 wnikliwa - i bardzo krytyczna - analiza Maksymiliana Dury poświęcona Białej Księdze polskiej obronności przygotowanej przez BBN " W krajach zachodnich Biała Księga jest uznawana za dokument analityczny, który ma przedstawić stan sił zbrojnych, potencjał obronny danego państwa oraz określić jego główne kierunki strategiczne i założenia polityki obronnej. (…) Tymczasem polska Biała Księga jest w rzeczywistości akademicko napisanym podręcznikiem, który zawiera mnóstwo teorii, definiującej obszary problemowe, ale nie ma w niej informacji o koniecznym procesie naprawy. Co gorsza, autorzy opisując jak naprawdę wygląda sytuacja, nie wskazują, jakie były jej rzeczywiste przyczyny. A nie znając źródeł, nie można niczego naprawiać." - pisze m.in. Dura. Cały tekst oparty jest na konkretnych fragmentach prezydenckiej publikacji.

Kultura czy Kóltóra

W portalu ngo.pl materiał o raporcie "DNA MIASTA" przedstawionym przez redakcję Res Publiki Nowej i Narodowe Centrum Kultury. Raport dotyczy miejskich polityk kulturalnych. "Polityka kulturalna polskich miast nie wynika z dopracowanych strategii. Dla niewielu samorządów to zadanie priorytetowe, dla wielu to tylko element promocji miasta i budowania wizerunku. Urzędnicy nie podsumowują swoich działań, więc nie wiadomo, jak w rzeczywistości ma się kultura w polskich miastach" - czytamy w omówieniu raportu.

Krucjata w imię Pana Tomka

W Zielonych Wiadomościach Łukasz Moll (student politologii na UŚ) opisuje kampanię w obronie zagrożonego zwolnieniem popularnego wśród studentów "pana od slajdów" z jednego z wydziałów UŚ. "Może trzeba zacząć od małej solidarności - ludzkiej, codziennej - żeby dojrzeć do Solidarności pisanej przez duże S? Stała się rzecz zaskakująca. W ciągu zaledwie jednej doby do facebookowej grupy "Nie dla zwolnienia Pana Tomka" przyłączyło się 1500 osób. Myliłby się ten, kto by przypuszczał, że skończy się na "clicktivismie" - działania przeniosły się ze świata wirtualnego do "realnego". - pisze Moll.

Koreańczycy już się nie nienawidzą
W Teologii Politycznej Kinga Dygulska-Jamro z Centrum Badań nad Koreą Uniwersytetu Kalifornijskiego przedstawia ciekawą analizę na temat stosunku Koreańczyków z Południa do ich sąsiadów z Północy. "W ciągu ostatniej dekady nastroje społeczne poprawiły się, a sympatie wobec Korei Północnej wzrosły Najnowsze badania Instytutu Azji Wschodniej pokazują, że seulczycy coraz przychylniej patrzą na Koreańczyków z Północy i zaczynją chętniej deklarować im pomoc. Jest to o tyle zaskakujące, że sami uchodźcy skarżą się na ostracyzm społeczny w Seulu, niższe płace i utrudniony dostęp do edukacji." - zauważa Dygulska-Jamro.

Wartość pracy

Bartłomiej Kozek w Zielonych Wiadomościach pisze o badaniach New Economics Foundation dotyczących prób wyceny realnej wartości ludzkiej pracy. "Wyobraźmy sobie następującą sytuację: internalizujemy do płac wszelkie koszty zewnętrzne (pozytywne i negatywne) naszej działalności ekonomicznej na rynku pracy i w ten sposób kształtujemy płace. Dotychczasowa "wolna amerykanka"", oparta na określonych założeniach dotyczących kondycji ludzkiej i warunków gry rynkowej - zdaniem autorek i autorów z NEF - nie oddaje rzeczywistej wartości pracy w poszczególnych zawodach. Za główne zadanie postawili rozprawienie się z 10 mitami neoliberalizmu, dość silnymi także i nad Wisłą, legitymizującymi wzrost nierówności płacowych." - pisze Kozek. I dalej przytacza wyliczenia NEF, z których wynika, że "praca w reklamie za każdego włożonego funta przynosi 11,5 funta strat społecznych, bankiera - 7 funtów, a doradcy podatkowego - 47 funtów, podczas gdy osoba pracująca w żłobku przynosi za tego samego funta od 7 do 9,5 funtów korzyści, osoba sprzątająca szpital - 10 funtów, a zajmująca się recyklingiem - 12 funtów"

Kukiz i euro

"Mikrotraktat o suwerenności", czyli felieton Cezarego Michalskiego w Dzienniku Opinii KP dotyczy kwestii wejścia Polski do strefy euro. A w tej materii poglądy Michalskiego pozostają niezmienne. "Oczywiście są ludzie wierzący, że to, czego nie potrafili zrobić Mazowiecki, Miller, Kaczyński i Tusk (czyli wyprowadzić Polskę z pereferyjności do statusu regionalnego mocarstwa), potrafi zrobić Paweł Kukiz. (…) Ale ja nawet udawać nie umiem, że w Kukizów wierzę" pisze Michalski. I dalej: skoro polska polityka nie ma już żadnych rezerw, których byśmy nie znali, to dla gospodarki peryferyjnej, od dawna zależnej od rynku strefy euro, przyjęcie euro nie zawiera żadnego ryzyka dalszej utraty suwerenności. Stanowi raczej szansę stabilizacji tych jej elementów, które są dla ludzi żyjących w tym kraju kluczowe" - dowodzi Michalski.

Nie-handlowe niedziele i producenci batonów

Obserwator Finansowy dał swój wkład do dyskusji o wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele. "Czarne scenariusze rysowane przez krytyków propozycji nie muszą się sprawdzić. Mówią oni o dziesiątkach tysięcy utraconych miejsc pracy, wzroście bezrobocia, spadku dochodów do budżetu. To może być przesadzona wizja. Ponieważ jednak trudno dostarczyć jednoznaczne dowody, że tak się nie stanie, jakiekolwiek próby majstrowania przy niedzieli należy wykonywać z ekstremalną ostrożnością," - pisze w analizie dotyczącej wpływu takiej regulacji na poszczególne branże gospodarki Ignacy Morawski. Ciekawie i bez ekonomicznego dogmatyzmu napisane.

Śmieciówki po "lewicowemu"

A w serwisie MojeOpinie interesujący komentarz Olgierda Borówki dotyczący ostatniej, bardzo zresztą marnej, propozycji SLD związanej z umowami śmieciowymi. "Pomysł sam w sobie brzmi nieźle, jednak jest w nim pewne poważne "ale". Chodzi właśnie o możliwość wyboru przez pracownika kontynuacji współpracy na podstawie umowy śmieciowej. Pamiętajmy, że relacja pracownik-pracodawca jest asymetryczna i ten drugi ma w ręku cały wachlarz środków, przy pomocy których może skutecznie "przekonać", zwłaszcza młodego człowieka w dobie bezrobocia, do pozostania na dotychczasowych warunkach. Nie trzeba być (prze)biegłym ekspertem od prawa pracy, by kilka takich metod perswazji sobie wyobrazić. “ - pisze Borówka o projekcie, według którego pracownik po dwóch latach na śmieciówce miałby automatycznie otrzymywać etat - o ile tylko… nie postanowiłby inaczej.

Serial z ery białych skarpet i mokasynów

Publicystyczno-recenzencka perełka trafiła się w z rzadka aktualizowanym ostatnimi czasy serwisie internacjonalista.pl, Szczególna recenzja pewnego zapomnianego serialu zaczyna się od malowniczego obrazu epoki - czyli wczesnych lat 90-tych. ".Ja osobiście szczególną miłością - miłością chorą, pokręconą i dziwną - darzę jedno dziecko tego okresu, którego estetyczny i etyczny kręgosłup do dziś powoduje u mnie spazmy i dreszcze (…) Zarówno obsada aktorska (Ferency, Wrocławski, Kraftówna, Bilewski, Pyrkosz, Wakulinski, Walczewski, Bończak, Zelnik i wielu innych), celebrycka (Foremniak, Mucha) jak i tematyka predestynują to dzieło do statusu wprost symbolicznego dla polskiej transformacji, gdzie osnowa kapitalistyczna zgrabnie splotła się zgrabnie z wątkiem katolickim. (…) Tym wspaniale strasznym, acz nieco zapomnianym produktem, jest serial dla dzieci i młodzieży z 1993 roku - Bank nie z tej ziemi. Opowiada on o perypetiach ducha kolejno - przedwojennego bankiera/bankruta/samobójcy - Henryka, który walczy o własne zbawienie, jakie zapewnić mu może tylko sukces rynkowy jego własnego banku" - pisze Przemysław Witkowski. Wspominki o cokolwiek zapoznanym dziele to tylko pretekst jednak do błyskotliwej rozprawy z erą narodzin polskiego neoliberalizmu. Warto zajrzeć.

Jak zostać polit-playboyem

Prawie na koniec insiderski, fachowy i techniczy poradnik Piotra Witwickiego z 300polityki dotyczący możliwych zastosowań politycznej wiedzy i obycia w próbach nawiązywania relacji damsko-męskich. Tekst ukazał się chyba w sobotę, a śmieszy mnie do dzisiaj.

Panowie z branży

A już całkiem na koniec materiał bynajmniej nie zabawny. Wprawdzie nie powinien znaleźć się w przeglądzie, bo pochodzi z bloga, jednak od czasu do czasu będę sobie pozwalał na taki wyjątek. Tym razem chodzi o osobisty w tonie tekst znanej dziennikarki i blogerki zajmującej się nowymi technologiami - Ewy Lalik. Tekst o różnych formach seksualnej opresji w "męskim świecie" IT i okolic. "Wszystkie komentarze z cyklu “szmaty do kuchni, tam wasze miejsce, a nie pisać o tech", każdy durnowaty tekst podkreślający dzielność kobiet w świecie technologii, wszystkie te negatywy, łącznie z ostatnim wydarzeniem - wszystko to czyni mnie silniejszą" - pisze Lalik. Naprawdę warto przeczytać.

***

To wszystko w 17. odcinku przeglądu - obejmuje on cały ostatni tydzień. Przypominam jednak, że pomiędzy kolejnymi publikacjami w serwisie polskatimes.pl Przegląd Idei działa codziennie - w następujących wcieleniach:

FACEBOOK Zarówno codzienne "gazety" składane z tekstów objętych przeglądem, jak i ich tematyczne zbiory, ale także kolejne odcinki samego przeglądu jak również wznowionego właśnie cyklu Świat Myśli Agatona Kozińskiego, znajdą Państwo na stronie Przeglądu Idei na Facebooku:

PRZEGLĄD IDEI NA FACEBOOKU

TWITTER Na Twitterze udostępniam "na bieżąco" w ascetycznej formie linki do wszystkich tekstów branych poważnie pod uwagę przy przygotowywaniu przeglądu. Konto ma ostre tempo!:

PRZEGLĄD IDEI NA TWITTERZE

FLIPBOARD Użytkowników tabletów i smartfonów Apple oraz z Androidem zapraszam natomiast także do korzystania z najbardziej chyba wyrafinowanej formy pod względem technologicznym (i graficznym) udostępniania tekstów objętych przeglądem, czyli do Magazynu PI na Flibpoardzie:

PRZEGLĄD IDEI NA FLIPBOARD

***

Tutaj można przeczytać poprzedni odcinek Przeglądu Idei. Tu natomiast znajdą Państwo absolutnie wszystkie teksty z cyklu PI

A ja zapraszam jeszcze do kontaktu na Twitterze:
Witold Głowacki, twitter: @WitoldGlowacki

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie