Przedpokój za 6 miliardów. Bardzo ważne

Adam Buła
Adam Buła
Adam Buła Fot. Polskapresse
Bardzo ważne, bardzo ważne - miał powiedzieć prezydent Bronisław Komorowski w Chinach, pytany tam na oficjalnym spotkaniu o przestrzeganie praw człowieka w tym dużym kraju. Czym dowiódł - nie pierwszy raz - skali swego własnego formatu. Jeśliby tylko nasz prezydent jeszcze wiedział, jak to zdanie poprawnie zapisać - czegóż chcieć więcej od polityka.

W obliczu trzech bilionów dolarów wolnej chińskiej gotówki większość świata woli nie pamiętać o Tybecie, niekoniecznie przy tym wychodząc na głupka. No,ale wiadomo, Polak potrafi. Na szczęście znacznie bardziej gorąca debata tyczy się kwoty skromniejszej, 6 miliardów euro zaledwie, które rząd Donalda Tuska obiecał dołożyć do puli na ratowanie strefy euro.

Powiem tak: wiadomo, politycy pieniądze zwyczajnie kradną, defraudują, marnotrawią lub po prostu przepieprzają. Ok, taki świat. Ale błagam: niech przynajmniej na ich temat się nie wypowiadają. Albowiem ilość jawnych bredni, wypowiedziana przy tej okazji, zaczyna wychodzić poza skalę nawet naszego podwórka.

Najpierw wyrzućcie do kosza wszystkich tych, którzy sugerują, że będą to pieniądze komukolwiek zabrane. Dołóżcie tych, którzy przeliczają, ile wychodzi ich na głowę Polaka. Potem zdejmijcie pajaców, mówiących o dokładaniu się do bogatych i leniwych Greków.

No i co zostanie na koniec: ano interesy. W naszym, polskim są dwa priorytety: żeby się unia europejska w ogóle, a strefa euro w szczególności,nie posypały. I żebyśmy na tle ich obecnych kłopotów wyglądali jak najlepiej.

Dlatego nie ma znaczenia, jaką część rezerwy Narodowego Banku Polskiego przeflancujemy na konto Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ważne, co w zamian zyskamy.

Dlatego newsem dnia nie jest nasz gajowy na chińskich wertepach, ale nasze pierwsze reakcje na kształt paktu o finansowej stabilności, który dla ratowania euro ma być wprowadzony.

A tam okazuje się, że mamy z kasy wyskakiwać za friko. Bo dokładając się do stabilizowania strefy euro, nie będziemy mogli uczestniczyć w jej szczytach, nawet bez prawa głosu. A w przedpokoju to my swoje miejsce już znamy, i do tego taboretu dokładać nie musimy.

W obliczu trzech bilionów wolnej chińskiej gotówki większość świata woli nie pamiętać o Tybecie, nie wychodząc przy tym na głupka

Cały świat zastanawia się właśnie, czy agencje ratingowe obniżą do końca roku ocenę najważniejszych gospodarek Europy, bo taką możliwość zapowiedziały. Dostało się już Belgii, Węgrzy są na dnie, poza Niemcami i Skandynawią nikt nie jest bezpieczny. A nam akurat na koniec roku prezent robi agencja Moody's oznajmiając, że nasza ocena jest stabilna.

Patriotom chcącym budować narodowy szaniec z dupą wypiętą na resztę świata krótkie pytanie: stać was na to? No tak, was stać, wy się z patriotyzmu wyżywicie. Wy międzynarodowe rynki finansowe samym honorem zwyciężycie. To tylko my musimy płacić podatki i spłacać kredyty. I dlatego sześć miliardów euro z rezerwy NBP, służącej bezpieczeństwu naszej waluty, spokojnie można oddać, jeśli się w zamian zyska inne jej zabezpieczenia. I o nie się warto twardo targować. Póki nas na to stać. Póki my, a nie nam pożyczają.

Adam Buła

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antykomuch.

Zgadzam się w 100%. Mnie się nie opłaca wracać do niegdyś prowadzonej jdziałalności gospodarczej, jak policzyłem (koszty stałe plus rezygnacja z alterantywnego dochodu kapitałowego niepodlegającego uZUSowieniu) musiałbym mieć od pierwszego miesiąca czysty dochód 6,5 tys. zł przed opodatkowaniem, właściwie nierealne. Po jakimś czasie tak, ale mógłbym nie przeżyć.

M
MAX wyborca PIS

BO GRANICA ABSURDU ZAWSZE ISTNIEJE - SZKODA TYLKO ZE TO STARA UNIA TEN ABSURD W POSTACI EURO WYMYŚLIŁA A NAM KAŻE ZA TO PŁACIĆ - PRZECIECZ NIE TRZEBA SKOŃCZYĆ STUDIÓW Z EKONOMI ABY WIEDZIEĆ ŻE TAKIEGO DEBILIZMU W SPRAWACH FINANSOWYCH W POSTACI JEDNEJ WALUTY I 20 PARU DRUKAREK TO NAWET KOMUNIŚCI BY NIE WYMYŚLILI !!!
WIEC TRZYMAJMY SIĘ OD TYCH WARIATÓW Z DALEKA -- MAM NA MYŚLI STREFĘ EURO A POŻYCZYĆ MOŻEMY JEŚLI TRZEBA ALE POD JEDNYM WARUNKIEM -- KONTROLA NAD WYDANIEM TYCH PIENIĘDZY W CELU ZMNIEJSZENIE DEFICYTÓW A NIE DOTOWANIA BANKRUTÓW !!!

G
Gość

Przyjdzie kolej na następne "pożyczki". Wszak trzeba dopłacić do wakacji, leków czy emerytury Greków, Włochów czy Portugalczyków. Donek chce posady w Unii, zedrze z nas skórę, byle się zasłuzyć! i nie nazywajcie tego "pozyczką", bo oprocentowanie tej "inwestycji"- 1% w skali roku jest PO PROSTU ŚMIESZNE!

A Ty głupi Polaku, co dałeś się otumanić gładkimi słówkami, blichtrem, uśmieszkami, picem na wodę i fotomontażem: płać i płacz. A ja razem z tobą. NIESTETY.

W
Widukind

Moim zdaniem , opartym na obserwacji stanu faktycznego, podstawowa przyczyna zapaści gospodarczej leży w niebotycznych kosztach stałych . Przykładowo, ktoś kto otwiera działalność od razy , bez względu na wyniki, od natychmiast musi opłacić się państwu comiesięcznym mytem w wysokości ok. 800 zł. Jeśli jest zatrudniony w innej firmie która za niego opłaca składki to i tak musi płacić 250 zł/mc. do ZUS. Pragnę zauważyć że już te kwoty zabijają inicjatywę bo przecież , jak powszechnie wiadomo, firma przynosi jakiś zysk średnio po min. 1 roku. A gdzie środki na rozpoczęcie działalności ? Kredyt ? To POwróz na szyję. Tak więc skurwysyńska zachłanność chorego państwa skutkuje też tym że państwo samo strzela sobie w stopę. Na zakończenie : to co powyżej opisałem jest przykładem wziętym z realnej rzeczywistości .

n
niewierzący ateusz

przypomnę dla młodszych stary klasyczny dowcip,by wprowadzi w klimat :) cytuje za wiki

"Słuchacze pytają: Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Radio Erewań odpowiada: tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach dworca warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną."

a teraz wersja najaktualniejsza ,że się tak wyrażę :)

słuchacze pytają : czy to prawda że polska dostanie z unii europejskiej 300 mld złotych? radio odPOwiada: tak to prawda, ale nie 300 mld zł tylko 6 mld euro i nie dostanie, a wpłaci na ratowanie strefy euro

J
Jacek

Od dawna już piszę, że to państwo powinno nadawać kierunek gospodarce, a przede wszystkim zakładać nowe przedsiębiorstwa. W tej chwili mamy podejście doktrynalne w oparciu o dogmat, że wszystko ma być prywatne, co się wyraźnie nie sprawdza. Zresztą zaangażowanie się państwa w działalność gospodarczą wcale nie jest z tym dogmatem sprzeczne, bo przecież można te początkowo państwowe zakłady potem prywatyzować. I powinien również następować ciągły proces odwrotny, a mianowicie nacjonalizacji tych prywatnych zakładów, które sobie nie dają rady na rynku. Po ich uzdrowieniu przez specjalnie mianowanych fachowców można by je prywatyzować ponownie i tak w kółko. Ale siła ekonomicznego zabobonu jest wielka i zdrowy rozsądek to za mało, żeby go obalić.

W
Widukind

Jestem przekonany że nie padnie albowiem zbyt wielu wielkich jest zainteresowanych dojeniem ( także poprzez euro) innych , tych biedniejszych. Inne pytanie, jaka w końcu jest wartość euro . Bo ja już się pogubiłem.

Ś
Śledź

Po co? Ano wzorem (gosodarki) Chin rozwinąć w Polsce działalność zakładania firm pod egidą państwa. Tak zakładania, ale najpierw powołania rzetelnej organizacji zajmującej sie badaniami nad rozwojem gospodarczo - cywilizacyjnym, określaniem kierunków tego rozwoju w oparciu o zdobyta już wiedzę naukową. Bo obecnie przypominamy słabo zorganizowane mrowisko. Przyglądając sie współpracy mrówek (tych prawdziwych) można zobaczyć, że swoja zdobycz - robaczka ciągna w różne strony. Jedne w tamtą drugie w tę stronę. tylko dlatego że większoć ciągnie we właściwą jakoś sie im udaje powoli dociągnąć owada do celu. I tak jest z naszą cywilizacją. Gdyby i jedni i drudzy mieli wytyczony kierunek byłoby i łatwiej i szybciej i mniejszym nakładem sił.
W Polsce trudno jest rozwinąć nowe przedsiębiorstwo nie mówiąc o nowej gałęzi produkcji. Brak gotówki. Są młodzi doskonale wykształceni ludzie pełni zapału, ale ich zapał dla banków jest nie warty nawet funta kłaków i nie dostana pożyczki. Dlatego moze warto wrócić w części do gospodarki sterowanej ale mądrze sterowanej nie przez kacyków partyjnych ale oprzez speców od ekonomii, finansów no i przedewszystkim speców od nowoczesnych technologii. Za kasę państwową powoływać firmy i organizacje które mają szansę sie rozwinąć i byc konkurencyjne na świecie. Nagrodą za sprawne zarzadzanie i tworzenie nowych technologii nagroda w postaci części udziału, ale po pewnym czasie. Może to lepsza lokata kapitału niż odkładanie państwowych rezerwowych funduszy dosyć pokaźnych do skarpetek w zagranicznych bankach.
Moze to mżonka ale powinno nas coś od mrówek odróżniać. tym cosiem jest mądre planowanie i inwestowanie w rozwój naszej cywilizacji. Ale nie w stadiony które nijak sie nie przyczyniają do rozwoju cywilizacyjnego. Raczej przypominają zamierzchłe czasy walki o ogień pomiędzy plemionami. Widać u niektórych osobników rodzaju ludzkiego w dalszym ciągu przeważaja prymitywne geny odpowiadające za walkę a nie za współpracę i tworzenie nowych rzeczy. Nowa kiwka u piłkarzy sie nie liczy. :)

j
janmil

skąd u was towarzyszu tyle odwagi?..... już POzwolili?....
przypominacie towarzyszu żigolaka, w którym sumienie się obudziło.....czyżby?!
PS. ogolcie się towarzyszu...

J
Jacek

Zadałem niewygodne pytanie, które cenzura natychmiast usunęła, więc je powtarzam: co będzie, jeśli mimo naszej pomocy Euro i tak upadnie?

W
Widukind

Samego tzw. p-rezydenta śmie POganiać . Słusznie zresztą bo z takiego błazna i wręcz przygłupa nie da się nie dworować. Co do zaś kasy to jest tak : czarna dziura. z drugiej strony Matoł bredzi że musi wszystko POdwyższać bo deficyt a tu tyle kasy w skarpecie. A ja pytam na puszczy : kto głosował na Partię Obłąkanych i Matoła ? No bo przecież sami kryminaliści to jednak za mało głosów ....

l
lz

zgadzam sie w stu procentach

m
maleszka

Prawie zgadzam z tym co Pan napisał. Prawie... bo przejechał się Pan patryjotyzmie , honorze zupełnie nie potrzebnie.
Dla mnie to lekki odjazd w Pana wykonaniu MY EUROPEJCZY płacimy podatki i spłacamy kredyty WY HONOROWI PARYJOCI wszystko pieprzycie(chociaż również płacimy podatki i spłacamy kredyty).
Z kąd teza że "6 mld EUR ochroni nasz kurs walutowy"???? moim zdaniem fakt że mamy 6 mld EUR chroni nasz kurs a nie fakt że je oddamy(chyba pożyczymy?)
I jest punkt styczny między paryjotami i eropejczykami uważamy że powinniśmy jak najwięcej "ugrać". A czy Pan widzi gdzieś te korzyści?????

Nie chce się znęcać ale niedawno ktoś chciał u nas wprowadzić EUR-o jeśli by wyszło to byśmy mieli jazdę!!!!

Dodaj ogłoszenie