Protest samorządowców w sprawie weta budżetu Unii Europejskiej. O godzinie 17 w wielu polskich miastach zgasło światło

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Protest samorządowców w sprawie weta budżetu Unii Europejskiej. O 17 w wielu miastach zgaśnie światło.
Protest samorządowców w sprawie weta budżetu Unii Europejskiej. O 17 w wielu miastach zgaśnie światło. fot. szymon starnawski / polska press
Już dzisiaj w wielu polskich miastach na godzinę zapadnie ciemność. Taką decyzję podjęli samorządowcy w ramach sprzeciwu wobec zapowiedzi rządu Polski i Węgier zawetowania budżetu Unii Europejskiej.

Już podczas konferencji samorządowców, w której brał udział między innymi prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz prezydent Sopotu Jacek Karnowski zapowiedzieli, że na znak protestu w wielu polskich miastach zostanie zarządzone zgaszenie świateł. - W części miast wyłączymy o 17 światła na godzinę, żeby pokazać, że bez środków zostaje nam ciemność - powiedział wtedy Karnowski.

Protest dotyczy zapowiedzi rządów Polski i Węgier, które oświadczyły, że są skłonne zawetować budżet Unii Europejskiej, jeśli zostanie wprowadzony mechanizm łączący środki unijne z praworządnością.

Gdzie zgasną światła?

Jednogodzinna ciemność zapadła o godzinie 17 w miastach, które są członkami Unii Metropolii Polskich, czyli między innymi Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań, Łódź, Katowice, Wrocław , czy Rzeszów.

Rafał Trzaskowski na Twitterze oświadczył, że w Warszawie wyłączona zostanie iluminacja - "symbolicznie, bez zagrożenia dla bezpieczeństwa.”

Także w nocy w Warszawie nie zostanie włączona iluminacja, która oświetla główne mosty - Śląsko-Dąbrowski, Gdański, Poniatowski, Siekierkowski, Świętokrzyski. Także bez oświetlenia zostanie wiadukt Markiewicza i ciąg drzew w Al. Ujazdowskich.

Głos w sprawie protestu zabrał także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, który razem z rzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości Radosławem Fogielem był gościem "Gościa Wydarzeń" Polsatu News.

- To symboliczne zgaszenie świateł, by pokazać do czego prowadzi polityka Zjednoczonej Prawicy pozbawiająca samorządy środków, a jednocześnie zwiększając zadania - powiedział Jaśkowiak - Nie jesteśmy klakierami premiera czy rządu, ale zostaliśmy wybrani przez mieszkańców, by reprezentować ich interesy. Jeśli działania rządu szkodzą interesom naszych mieszkańców, to będziemy to krytykować - dodał. 

Prezydent Poznania zwrócił także uwagę, że przez działania rządu "część samorządowców będzie musiała podejmować drastyczne środki, jak chociażby wyłączenie prądu w nocy, co będzie miało wpływ na bezpieczeństwo".

Natomiast rzecznik PiS Radosław Fogiel zwrócił uwagę, że finanse samorządów rosną. Przytoczył, że wpływy z PIT w 2015 roku wynosiły ponad 847 mln zł, a w 2019 r. już 1,22 mld zł. - Jeżeli doliczymy większe wpływy z CIT, to Poznań ma o ponad 400 mln zł więcej - powiedział na antenie Polsatu News.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam

Światła zgasły w najbardziej zadłużonych polskich miastach rządzonych przez Platformę Obywatelską :)

Dodaj ogłoszenie