Protest rolników w Warszawie. OPZZ jedzie do domu, "Solidarność" zostaje

Leszek Rudziński AIP
Piotr Smoliński
Rozłam wśród rolników protestujących przed siedzibą rządu. Rolnicy z OPZZ wrócili do domu, NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność” nadal protestuje.

- Informacja o zawieszeniu protestu przez przewodniczącego rolniczego OPZZ Sławomira Izdebskiego nie jest wiążąca dla Solidarności Rolników Indywidualnych - podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej Jerzy Chróścikowski . Odpowiedział też na zarzuty formułowane przez Ministerstwa Rolnictwa, dotyczące braku postulatów przedstawionych przez NSZZ RI "Solidarność". - Oczekujemy rozwiązań systemowych. Dotyczy to nie tylko bieżących spraw, ale szczególnie ustawy o sprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom, a także sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych z własnego gospodarstwa. Dlatego żądamy spotkania z panią premier - podkreślił Chróścikowski.

Przewodniczący NSZZ RI "Solidarność", powiedział, że jego związek od dawna protestuje przeciwko wyprzedaży gruntów rolnych obcokrajowcom, domaga się od rządu ustawy likwidującej patologie w obrocie ziemią rolną. Chce też by rząd umożliwił rolnikom sprzedaż bezpośrednią produktów przetworzonych oraz wprowadził zakaz obrotu i uprawy żywności genetycznie modyfikowanej (GMO). Żąda także opracowania programu kompleksowej i długoletniej polityki rolnej oraz rekompensat za straty w zbiorach spowodowane przez zwierzynę łowną i powołania Komisji Dialogu Społecznego ds. rolnictwa.

Natomiast rolnicy z OPZZ, którzy zdecydowali się opuścić stolicę, twierdzą, że tymczasowo odstawili protest, gdyż muszą wrócić do pracy ,,w polu”. Wcześniej jednak zostawili w Ministerstwie Rolnictwa kolejne postulaty. Należą do nich, m.in. walka z afrykańskim pomorem świń (choroba wirusowa - ASF), ograniczenie populacji dzików do 100 tys. sztuk oraz powołania grup interwencyjnych straży leśnej, mającej odstrzelać dziki poza terenami leśnymi, a także uboju i dezynfekcji dzików i tuczników zarażonych pomorem. Ponadto protestujący chcą otrzymać pomoc z Unii Europejskiej w postaci 100 mln euro na wsparcie polskich producentów mleka, wprowadzenia umów kontraktacyjnych dla producentów warzyw, a także ściągnięcia z rynku, za pieniądze z dopłat unijnych, miliona ton jabłek, zalegających w magazynach na skutek embarga rosyjskiego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.