Protest przeciwko wyższym cenom biletów we Wrocławiu

IAR
"Rada Miejska do roboty za 1200 złotych" i "Stop podwyżkom" - takie plakaty można było zobaczyć po południu na wrocławskim rynku. W pikiecie uczestniczyło kilkadziesiąt osób.

Młodzi ludzie protestowali przede wszystkim przeciwko podwyżkom cen biletów komunikacji miejskiej we Wrocławiu, które wejdą w życie w sierpniu. Nie wykluczają jednodniowego strajku pasażerów. - Miałby on polegać na przykład na jeździe bez biletów - wyjaśnia Mariusz Pruszyński ze Związku Syndykalistów Polski. Jego organizacja nie zgadza się także na wysokie ceny mieszkań i kłopoty z kredytami, które mają kupujący je ludzie.

Organizator akcji był rozczarowany frekwencją. W mieście rozwieszono tysiąc plakatów zachęcających do udziału w pikiecie. Działa też specjalna strona www.stop-podwyzkom.pl. Mariusz Pruszyński zapowiada też kolejne akcje.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja kasuję
Wniosek jest logiczny , że Ci co płacą - płacą za tych którzy nie płacą . Szacuje się ,że około 40% pasażerów stale lub okazjonalnie jeździ bez biletu inaczej - na gapę i to nie jest żadne odkrycie problemu bo wiadomo o tym od lat ! Na podwyżkę cen biletów wpływ mają gapowicze i rzadkie ,niedostateczne kontrole biletów . Warunek jest jeden - musisz myśleć o przyczynie podwyżek szerzej , obiektywnie i niestronniczo a matematyczne obliczenia z tym związane to już formalność.
Dodaj ogłoszenie