Protest nauczycieli. W przedszkolu przy Bronowickiej nie przyszli do pracy

sko
pixabay.com
W przedszkolu numer 14 w Lublinie dziećmi opiekuje się pani dyrektor. Żaden z nauczycieli nie przyszedł w środę do pracy. Tak ma być do Wigilii.

W placówce przy ul. Bronowickiej w Lublinie dyrekcja otrzymała wiadomość od nauczycieli, że od środy do Wigilii żaden z nich nie przyjdzie do pracy.

Nie jest to powiedziane wprost, ale jest to nieformalny protest nauczycieli. Biorą zwolnienia lekarskie i nie przychodzą do pracy.

- W związku z tym, że w pracy obecna była dyrekcja placówki, a frekwencja wyniosła 25 dzieci, pani dyrektor poprowadziła zajęcia dydaktyczne (realizując założenia podstawy programowej) i zapewniła opiekę dzieciom zgodnie z wymogami prawnymi. W kolejnych dniach także planowane jest zapewnienie opieki, w zależności od frekwencji - informuje Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego ratusza.

Dodaje, że na razie to jedyny sygnał o takiej sytuacji.

Wideo

Materiał oryginalny: Protest nauczycieli. W przedszkolu przy Bronowickiej nie przyszli do pracy - Kurier Lubelski

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pola

Super Babeczki! Jedyne odważne! Brawo Wy i brawo Wasza dzielna Pani Dyrektor!

G
Gosc

Jaka z Ciebie patologia skoro po tylu latach syn Ci mowi ze nauczycielka go popychala. Gdzie matko bylas przez tyle lat. Jaki masz kontakt z dIeckiem. A nauczyciele w tych latach to wieku 50 odchodzili na emeryture. Wspolczuje tym naucYcielom ktorzy pracuja w takim srodowisku

O
Ojciec

Przedszkole na Bronowickiej to patologia ,po latach dowiedziałem się od syna który uczęszczał w latach 2002-2004 co wyprawiała z dziećmi przedszkolanka Pani x wiek ok.60 lat -popychanie, wyzywanie od najgorszych,szarpanie itp. żenada

Z
Ze Garek

Daj kontakt na nianię za 2,50 pln/h
( 500 pln = 20 dni x 10 h x 2,50 pln)

k
kucharka

Przedszkolanki obiady jedzą w przedszkolach. Za darmo.

J
Ja

Jeśli dla Ciebie Rodzicu odpowiedzialność za życie i zdrowie Twojego dziecka jest umowna to gratuluję podejścia! Gdyby coś się stało Twojemu dziecku w przedszkolu lub w szkole to na pewno odpowiedzialność straciłaby na "umowności"

G
Gość7777

Przedszkole to placówka nieferyjna wiec nie ma wolnego w ferie i wakacje. W wakacje bierze sie urlop.

w
wdzięczna

Odkąd Pani Profesor Zalewska jest Panią Minister, w szkolnictwie pod względem zarobków jest bardzo dobrze. Przedszkolanki oprócz tego że dostają teraz dwa a nawet trzy razy tyle co za PO, to jeszcze mają przejazdy za darmo, zniżki do kin i teatrów i zawsze talony na święta. I to im mało !!!!
Hańba.

M
Mama bis

Jak to nie mozesz wxiac zwolnienia jak nie mozesz wziąć wolnego. Jak to w ie masz z kim zostawic dzieci. To gdzie kobieto zyjesz. Ze twoje dziecu wychowuje instytucja. Jesli do tej piry bylo dobrze to powinnas wspierac a nie marudzic. To Tobie sie przewrocilo. Znam takich co to w przedszkolu czy w żłobku od switu do nocy i w swieta najlepiej. Zero wakacji bo mamusia i tatus pracuja. 500+ bierzesz to mianie wynajmij

p
pani

Dzięki Pani Minister Zalewskiej przedszkolanki zarabiają grubo ponad średnią krajową, mają trzynastą pensję dodatki i przywileje więc niech nie marudzą tylko do roboty !

r
rodzic

co dyrekcja od przedszkoli zrobiła aby niedopuścić do tej żenująvcej sytuacji?

N
Niezadowolona mama

Nauczycielki wogole nie licza sie z rodzicami a co jak ktos pracuje nie moze wziasc l4 i noe ma z kim zostawic dziecka w przedszkolu na 5 grup po 25 dzieci jest przyjmowane 25 dzieci kto pierwszy ten lepszy czyli po 5 z danej grupy reszta jest odsylana z kwitkiem. Kiedys tak nie bylo w tym przedszkolu. A teraz to sie w dupach przewraca!

A
Ania

Zawsze można zmienić praca jak nie pasuje A czemu NIK nie mówi za jaki etat zarabiają ta swoją presję przecież to nie jest 160 godzin miesiecznie tylko połowa jak by poszły za swoją pensję za ętat 160 albo więcej to dopiero mogły by płakać

A
Ania

Płaczą ze mało zarabiają i jakieś protesty a czy ktoś mówi o tym za jaki czas pracy to zaraziaja ich etat to nie jest 160 godzin pracy tylko ich pensja jest za etat 80 godzin moja rada jak nie pasuje praca to.się ja zmienia jak pójdą na etat 160 godzin albo więcej ZaleŻy kl wypada i za robią najniższą krajową to wtedy niech płaczą a nie teraz jak ich etat to połowa naszego

P
Pb

Brawo kobitki brawo a reszta nauczycieli niech sie wstydzi tylko gadaja i narzekają