Protest głodowy rezydentów. W Gdańsku głoduje 4 lekarzy, w całej Polsce już 55 [WIDEO]

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Protest lekarzy rezydentów w UCK w Gdańsku - zdjęcia z 21 października 2017
Protest lekarzy rezydentów w UCK w Gdańsku - zdjęcia z 21 października 2017 Piotr Hukalo
Udostępnij:
Trzeci dzień trwa protest głodowy lekarzy rezydentów w Centrum Medycyny Inwazyjnej w Gdańsku w którym czynny udział biorą cztery lekarki ubrane w czarne koszulki. Piąta przerwała protest ze względu na stan zdrowia.

Liczba wspierających ich lekarzy stażystów oraz rezydentów waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu ciągu dnia w zależności od pory dnia i pracy jaką w tym czasie wykonują. W odróżnieniu od głodujących lekarzy, którzy wykorzystują na czas protestu własne urlopy, oni normalnie pracują – na oddziałach szpitalnych i w poradniach.

W poniedziałek dnia protest odbywał się pod hasłem „Przynieś butelkę wody głodującym"
- Do butelek, które nam wręczano dołączone były życzenia, byśmy się trzymali i wytrwali – informuje dr Ewa Brodny z Porozumienia Rezydentów. - To wsparcie – również ze strony pacjentów którzy w trakcie pobytu na terenie CMI do nich zaglądają, jest bardzo wzruszające i dodaje głodującym sił. Wielu pacjentów wpisuje się też do księgi pamiątkowej protestu rezydentów, którą przygotowali lekarze.

- Na jutro i pojutrze zaplanowaliśmy „biały dzień” - zdradza dr Ewa Brodny. W pobliżu miejsca w którym protestują, czyli na parterze w dydaktycznej części CMI – powstaną trzy stanowiska przy których każdy będzie mógł się zważyć, sprawdzić swoje BMI, zmierzyć ciśnienie itd. A przy okazji lekarze beda im wręczać ulotki na których spisane są ich postulaty.

- To już 22 dzień protestu lekarzy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym – przypomina Daniel Łuszczewskiz Porozumienia Rezydentów OZZL.

WIDEO: Protest lekarzy w Gdańsku - dzień pierwszy

W Gdańsku manifestacja odbędzie się w czwartek, tak jak poprzednio marsz rozpocznie się o godz. 14 pod Uniwersyteckim Centrum Klinicznym a zakończy pod Neptunem. Postulat rezydentów - zwiększenia nakładów na system ochrony zdrowia do 6,8 proc. PKB nadal pozostaje niezmienny.

WIDEO: Protest lekarzy w Polsce

Protesty głodowe prowadzone są w siedmiu miastach, oprócz Warszawy – w Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu. Łącznie w tych ośrodkach głoduje 55 lekarzy. Wspierają ich przedstawiciele wszystkich zawodów medycznych oraz coraz więcej pacjentów, którzy rozumieją, że to o co oni walczą leży w ich interesie. Tak więc nie tylko lekarze, ale również pacjenci uczestniczyć będą w manifestacjach i marszach, które na 24 października zapowiedziały Katowice, 25 – Poznań a 26 – Wrocław, Kraków oraz Gdańsk. Właśnie w Krakowie i w całej Małopolsce planowany jest w środę dzień wsparcia dla głodujących. W tym dniu w szpitalach i poradniach pracować będą – tak jak w niedziele i święta tylko lekarze dyżurni.

Postulaty protestujących rezydentów

Głównym postulatem protestujących jest podniesienie finansowania ochrony zdrowia do poziomu nie mniejszego niż 6,8 proc. PKB. Młodzi lekarze walczą także o wzrost wynagrodzeń, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy oraz zmniejszenia biurokracji.

Protest rezydentów 2017. Poparcie gdańskiego środowiska

Tydzień temu, 13 października 2017 roku ulicami Gdańska przeszli rezydenci, studenci medycyny, lekarze, wykładowcy GUMed i osoby wspierające protest młodych lekarzy.

Czytaj więcej na ten temat: Demonstracja poparcia dla protestów lekarzy rezydentów w Gdańsku[ZDJĘCIA, WIDEO]

We wtorek, 17 października kilkudziesięciu lekarzy rezydentów spotkało się w siedzibie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku w geście solidarności z kolegami, którzy od 2 października prowadzą w Warszawie protest głodowy.

Czytaj więcej na ten temat: Rezydenci z Gdańska zapowiadają głodówkę [ZDJĘCIA]

Czytaj też: Lekarze ze Słupska popierają akcję rezydentów [zdjęcia, wideo]

Wideo

Materiał oryginalny: Protest głodowy rezydentów. W Gdańsku głoduje 4 lekarzy, w całej Polsce już 55 [WIDEO] - Dziennik Bałtycki

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miguel
Mlodzi Lekarze sa bardzo "biedni" bo podaje sie tylko podstawowa pensje ale o bardzo dobrze platnych dyzurach juz sie nie mowi... niech zaczyna pracowac na trzy zmiany jak inni a nie od 8do16 to bedzie mozna I'm podnoesc podstawe. W dupach im sie poprzewracalo...Nie tylko oni konczyli studia!!! Dopoki nie zejda na ziemie niech gloduja niech zdechna z glodu....A rzad niech sie nie ugnie, trzeba skonczyc z kasta lekarzy...
G
Gość
Lekarzy rezydentów jest 16,8 tys., protestuje aż... 20 w Warszawie, 4 w Gdańsku, 4 we Wrocławiu. parodia.
G
Gość
Płać 5 razy wyższe składki to starczy na pensje dla rezydentów na poziomie pułkownika z 30-letnim stażem w wojsku, dłuższym niż wiek tych młokosów, i na finansowanie im przez 6 lat studiów i 5 - 6 lat specjalizacji, za którą powinni sami płacić kredytów (jak na Zachodzie) po 50 tys. zł rocznie. Tak, to lekarz ma płacić za swoje doszkalanie a nie podatnik. Dlaczego pielęgniarki na OIOM-ie z doświadczeniem większym niż wiek lekarzy rezydentów zarabia mniej niż lekarz na rezydenturze ? Sprawdź jakie grosze płacisz w składce na leczenie a oczekujesz leczenia na poziomie dzisiejszej medycyny światowej.

Na szkolnictwo wyższe oraz naukę wydaje się tylko 24 mld zł (zamiast 100 mld zł), na wojsko tylko 35 mld zł (zamiast 150 mld zł), a na NFZ 77,5 mld zł, wpływy prywatne do ochrony zdrowia to 30 mld zł, razem 107 mld zł, w 1990 było to 18,466 mld zł - wzrost 5,8 razy, a płace wzrosły zaledwie 2,5 razy - dwukrotnie wolniej rosną płace w Polsce niż nakłady na ochronę zdrowia. ŻĄDANIA lekarzy bez specjalistycznej wiedzy są nierealne, nie ma najmniejszych szans, żeby wydatki na ochronę zdrowia w ciągu najbliższych lat wzrosły więcej niż z 4,65 % PKB do 4,75 % PKB, a oni bredzą o 6,8 %. Jeśli 4-gwiazdkowy generał ma podstawę 15,6 tys. zł; brutto miesięcznie, to lekarze rezydenci nie mogą mieć więcej niż 1,5 tys. zł netto. Niech otworzą własne gabinety i zarabiają prywatnie. A nie, nie otworzą, bo nic nie potrafią i nikt nie przyjdzie do takich dzidziusiów.
G
Gość
Najpierw trzeba było sprawdzić zarobki ludzi, których przywołałeś. Jeśli lekarze rezydenci mający zaledwie 25 lat życia, czy 29, mieliby zarabiać 9 tys. zł brutto, to oddziałowa na OIOM-ie z doświadczeniem zawodowym dłuższym niż wiek tych niedouczonych młokosiątek powinna zarabiać 50 tys. zł brutto miesięcznie a pielęgniarki na OIOM-ie 30 tys. brutto miesięcznie, a zarabiają tyle ile rezydenci dostają ze składek zdrowotnych Polaków podczas trwających 5 - 6 lat szkoleń specjalistycznych sponsorowanych przez podatników. W jakim jeszcze zawodzie można skorzystać z darmowego 5-letniego szkolenia zawodowego, podczas którego dostaje się w dodatku kieszonkowe w wysokości takiej jakiej nie otrzymuje za swoją pracę 70 % pracujących Polaków ? Dlaczego nie poszukają dla siebie wielkich apanaży na WOLNYM RYNKU ? Przecież o takich "specjalistów" powinny się bić najlepsze szpitale w Polsce oraz gabinety prywatne. Albo niech otworzą własne gabinety i zarabiają 20 tys. zł netto miesięcznie. No tak, nic nie potrafią, nie mają specjalistycznej wiedzy a nikt o zdrowych zmysłach nie pójdzie po diagnozę do młokosa w wieku 25 - 30 lat :) I właśnie dlatego próbują WYMUSIĆ podwyższenie wypłat w sytuacji, gdy powinni z kredytu płacić po 50 tys. zł rocznie za możliwość robienie specjalizacji i nic za to nie dostawać w formie pieniędzy. Na Zachodzie czy za oceanem dobrze zarabiający lekarze muszą przez 15 lat spłacać studia i koszty robienia specjalizacji. Nasze niedouczone szczeniaczki chciałyby zarabiać jak na Zachodzie, ale studia mieć za darmo, i specjalizację (łącznie 11 - 12 lat za free).
p
pacjent
Dziękuję za poparcie za mnie pacjenta, który stoi w kolejkach do specjalistów prywatnie, gdyż skończyły się limity przyjęć. Dziękuję za prośby niewidzialne przez tych, którzy decydują o moim zdrowiu! Za mnie głodujecie i ryzykujecie pogardę " innych pacjentów" tak zadowolonych z systemu, że niewidzących potrzeb zmian. Dziękuję i pozdrawiam życząc wytrwałości.
d
dr Joel Fleischman
Aż dziwne że rodzice (lekarze) posyłają swoje pociechy na tak mało płatne studia, podobnie jak prawnicy haha
d
dr Joel Fleischman
Dziwne że rodzice lekarze wysyłają swoje pociechy na tak mało płatne studia, podobnie jak prawnicy haha
V
Viggen
Każdy lekarz powinien odpracować studia finansowane przez państwo przez 3-5 lat, podobnie jak w USA, chyba że studiuje prywatnie. Mówienie, że robi się to dla dobra pacjenta odchodząc od łóżek to jak straż pożarna by nie wyjeżdżała do pożaru.
p
pacjent
Dziękuję za poparcie za mnie pacjenta, który stoi w kolejkach do specjalistów prywatnie, gdyż skończyły się limity przyjęć. Dziękuję za prośby niewidzialne przez tych, którzy decydują o moim zdrowiu! Za mnie głodujecie i ryzykujecie pogardę " innych pacjentów" tak zadowolonych z systemu, że niewidzących potrzeb zmian. Dziękuję i pozdrawiam życząc wytrwałości.
g
gość
Popieram młodych lekarzy. Ich zarobki w porównaniu do ich kolegów po informatyce lub nawet pokrewnych biotechnologów są bardzo niskie a powinny być dużo wyższe bo ich praca jest bardzo
trudna i odpowiedzialna o studiach nie wspomnę.
g
gość2
Poprzedników powalili kelnerzy. Teraz kolej na lekarzy.
P
Peyyo
Drodzy lekarze. Trzymam za Was kciuki, bo odwalacie kawał świetnej roboty tylko czy Wy właściwie adresujecie swój protest? Czy nie powinniście skierować słów krytyki wobec starszych i bardziej doświadczonych kolegów. To właśnie Ci wasi przełożeni przyjmują po domach i prywatnych gabinetach po 200 - 300 PLN za wizytę nie wystawiając paragonu. Po dwój takich wizytach 'wkręcają' swojego pacjenta bez kolejki, robią mu komplet badań na publicznym sprzęcie i angażują Was do 'odwalenia' zabiegu. Dla pozostałych pacjentów z kolejki zostają Wam noce i nadgodziny... Wasi przełożeni wysysają kasę szpitali zamiast samym zainwestować w prywatne kliniki, sprzęt i ludzi. Może wówczas w publicznej służbie zdrowia byłoby na tyle dużo środków, że wystarczyło by aby Was godnie wynagradzać...?
G
Gość
Byłem na SOR Wrocław Szpital Marciniaka, Duży kamień w nerce w moczu krew ból że po ścianach chodzę a ta ku.. w recepcji SOR mówi mi że SOR jest zablokowany ordynator kazał nie przyjmować pacjentów 4 łóżka z karetki z pacjentami czekają na rejestracje i ja co prawda o własnych nogach ale ból jak skurw.... baba widząc że zaraz zejdę odsyła mnie do lekarza na 1 piętrze pan lekarz no nie wiem lat 25 max przyjmuje od 12:00 do 13:00 kolejka jak skur... ludzie z całego dolnegośląska, godzina 12:02 przychodzi lekarz wizyty trwaja po 10-15min każdy wychodzący z stamtąd wygląda jak zbity pies, wchodzę ja przedstawiam mu problem on mi mówi że jest beznadziejnie w każdej chwili kamien może uszkodzić mi nerkę poponuje mi założenie cewnika w polowie listopada termin najbliżej wolny a zabieg dopiero w 2018 roku w tym samym momencie wchodzi drugi gowniaz i mowi do lekarza zucajac mu na stół badania zobacz mam taki sam przypadek spojrzenie uśmiech i znów on do mnie o tym cewniku, mowie mu Panie Dokotrze pracuje do tego strasznei cierpię czy nie dało by rady to jakoś przyspieszyć a on do mnie Panie to nie ameryka, zacisnelem pięść i gdyby nie ten bół i beznadzieja która miałem w sobie posłał bym mu strzał miedzy oczy tak aby powędrował bezwładnie pod te jeb... biurko wyszedłem załamany zostaje mi to zrobić prywatnie na gorszym sprzęcie i bez gwarancji na sukces zabiegu.
G
Gość
Byłem na SOR Wrocław Szpital Marciniaka, Duży kamień w nerce w moczu krew ból że po ścianach chodzę a ta ku.. w recepcji SOR mówi mi że SOR jest zablokowany ordynator kazał nie przyjmować pacjentów 4 łóżka z karetki z pacjentami czekają na rejestracje i ja co prawda o własnych nogach ale ból jak skurw.... baba widząc że zaraz zejdę odsyła mnie do lekarza na 1 piętrze pan lekarz no nie wiem lat 25 max przyjmuje od 12:00 do 13:00 kolejka jak skur... ludzie z całego dolnegośląska, godzina 12:02 przychodzi lekarz wizyty trwaja po 10-15min każdy wychodzący z stamtąd wygląda jak zbity pies, wchodzę ja przedstawiam mu problem on mi mówi że jest beznadziejnie w każdej chwili kamien może uszkodzić mi nerkę poponuje mi założenie cewnika w polowie listopada termin najbliżej wolny a zabieg dopiero w 2018 roku w tym samym momencie wchodzi drugi gowniaz i mowi do lekarza zucajac mu na stół badania zobacz mam taki sam przypadek spojrzenie uśmiech i znów on do mnie o tym cewniku, mowie mu Panie Dokotrze pracuje do tego strasznei cierpię czy nie dało by rady to jakoś przyspieszyć a on do mnie Panie to nie ameryka, zacisnelem pięść i gdyby nie ten bół i beznadzieja która miałem w sobie posłał bym mu strzał miedzy oczy tak aby powędrował bezwładnie pod te jeb... biurko wyszedłem załamany zostaje mi to zrobić prywatnie na gorszym sprzęcie i bez gwarancji na sukces zabiegu.
K
K
Niskie etate wynagrodzenie lekarza jest etyczne. Upominanie się o jego wzrost jest od lat nieetyczne.
Dodaj ogłoszenie