Protest frankowiczów przed Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli o ustawie antyfrankowej [VIDEO]

Marcin Dobski (AIP)/TVN 24/x-news

  • Polska
Już około godz. 13 w sobotę przed Pałacem Prezydenckim zebrała się grupa osób, która swoją obecnością chciała głowie państwa przypomnieć jej obietnicę wyborczą. Prezydent Andrzej Duda zapewnił podczas kampanii, że w ciągu trzech miesięcy od jego zaprzysiężenia powstanie ustawa, która sprawi, że problemy „frankowiczów” znikną. ZOBACZ VIDEO.

Do soboty 5 grudnia nie powstała żadna ustawa, natomiast wiadomo, co dało się usłyszeć w tłumie, że szanse na zmianę sytuacji są równie niewielkie, co na obfite opady śniegu w tym okresie. Protestujący bowiem trafili z aurą, było ciepło, a momentami na przemawiających przed Pałacem Prezydenckim padały promienie słońca.

Źródło: AIP/TVN 24/X-News

Problemy kredytobiorców, nieświadomych konsekwencji zaciągania dużych pożyczek w obcej walucie, to nie tylko spłata dużo wyższych rat, niż obliczone w momencie podpisywania umów. Ogromne problemy finansowe wynikające ze wzrostu wartości franka szwajcarskiego to – jak przekonywali zebrani – powód wielu samobójstw, osób, które nie poradziły sobie z nagłymi problemami.

- Chcemy przypomnieć prezydentowi o tzw. ustawie "antyfrankowej", na mocy której zostaną przewalutowane wszystkie kredyty zaciągnięte w tej walucie – powiedział Agencji Informacyjnej Polska Press (AIP) Tomasz Sadlik, szef stowarzyszenia „Pro Futuris”. - Zarówno poprzedni, jak i obecny rząd, przyzwyczaiły nas do tego, że szybko potrafi procedować ustawy – dodał rozrywany przez dziennikarzy jeden z organizatorów protestu.

- Mieliśmy nadzieję, że na święta już będziemy mieli spokój – ubolewał Sadlik. Sami poszkodowani chcieli pomóc w pracach nad ustawą. Opracowali ją sami „frankowicze”, których zespół działa przy, i w porozumieniu z Kancelarią prezydenta Dudy, ale jak mówił jeden inny z przedstawicieli tej grupy osób - projekt napotkał na swej drodze opór, mówiący że może być ona niekonstytucyjna. To z wiadomych względów spotkało się z salwami śmiechu zebranych, mających na uwadze wydarzenia z ostatniego tygodnia, gdy Trybunał Konstytucyjny (TK) był odmieniany przez wszystkie przypadki. – Chciałem zwrócić uwagę, że o tym czy nasza ustawa jest niekonstytucyjna, może orzec dopiero TK – mówił jeden z „frankowiczów”, dodając, że podczas wstępnych prac nad ustawą można powiedzieć to o niemal każdym projekcie.

Tego dnia przed siedzibą Trybunału miał odbyć się kolejny protest, z inicjatywy partii .Nowoczesna. – Dlaczego nie ma Petru, jest w tym miejscu tylko w swoim interesie – rzucił swoją opinię w eter jeden z uczestników zgromadzenia. W piątek bowiem lider nowej partii Ryszard Petru spotkał się przed Pałacem Prezydenckim z dziennikarzami, gdy pouczał prezydenta Dudę, jak ten powinien zachować się po ogłoszeniu przez TK orzeczenia, dotyczącego ustawy o TK z 25 czerwca.

Zanim na dobre rozpoczął się protest szef „Pro Futuris” nawoływał zebranych do pisania życzeń świątecznych dla prezydenta, na przygotowanych na tę okazję kartkach świątecznych. Ich wzór, gdy AIP w piątek informowała o zgromadzeniu, brzmiał: "W ten magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia życzę Panu spokoju, prezentów i zdrowia. Żeby nigdy nie musiał Pan się martwić o dzień jutrzejszy, ani o to, czy ktoś nie wyrzuci Pana i Pańskiej rodziny z domu". Jednak chętni mogli formułować autorskie życzenia do głowy państwa, które następnie delegacja poszła przekazać do Pałacu Prezydenckiego.

Zgromadzenie miało pokojowy charakter, było głośne, aczkolwiek nie było nawoływań do nienawiści, ani obrażania prezydenta Dudy. Zupełnie tak jak oczekiwali tego organizatorzy zapowiadając spotkanie. - Prośba do wszystkich jutrzejszych manifestantów: nie używajcie agresywnych treści ani pretensji do pana prezydenta. Przychodzimy się przypomnieć. Licznie i stanowczo, ale spokojnie i w wyważonym tonie – głosił w piątek wpis na profilu facebookowym stowarzyszenia „Pro Futuris”.

- Szkoda, że jest nas dzisiaj tak mało. Podczas pierwszego zgromadzenia „na dziko”, było nas około siedmiu tysięcy ludzi – mówił jeden z przemawiających, który dodał, że prezydent wygrał wybory niewielką przewagą głosów, o czym mogły zadecydować właśnie głosy , skuszonych obietnicą pomocy, „frankowiczów”.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3