Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie ws. Romana Giertycha. „Nie stracił statusu podejrzanego”

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie ws. Romana Giertycha. „Nie stracił statusu podejrzanego”
Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie ws. Romana Giertycha. „Nie stracił statusu podejrzanego” Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Roman Giertych ma i nigdy nie utracił statusu podejrzanego w śledztwie dotyczącym przywłaszczenia kilkudziesięciu milionów złotych z deweloperskiej spółki giełdowej Polnord – stwierdza Prokuratura Krajowa. „GW” poinformowała dziś, że mecenas chce roku więzienia dla zastępcy Zbigniewa Ziobry.

Prokuratura Krajowa, w odpowiedzi na medialne informacje (art. „Gazety Wyborczej” pt. „Giertych ściga Święczkowskiego”), podkreśla w komunikacie, że Roman Giertych „ma i nigdy nie utracił statusu podejrzanego w śledztwie dotyczącym przywłaszczenia kilkudziesięciu milionów złotych z deweloperskiej spółki giełdowej Polnord”.

Jednocześnie prokuratura przypomina, że zgodnie z art. 71 kodeksu postępowania karnego za podejrzanego uważa się osobę, co do której prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów - a takie postanowienie w stosunku do Romana Gierycha Prokuratura Regionalna w Poznaniu wydała 08.10.2020 r.

„Prokuratura jest przy tym jedynym organem, który decyduje o statusie podejrzanego w śledztwie” – czytamy.

PK wskazuje, że orzekające w tej sprawie na etapie postępowania przygotowawczego sądy były władne podejmować niektóre decyzje – np. o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, jednak wszelkie decyzje co do statusu podejrzanego pozostają poza ich kompetencjami.

„Prokurator Krajowy w publicznej wypowiedzi  na podstawie art. 12 ustawy Prawo o prokuraturze, informował o ustaleniach śledztwa przeciwko Romanowi G., stwierdzając, że zgromadzony przeciwko niemu materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na jego winę. Równocześnie jednak zaznaczył, że ostatecznie rozstrzygnięcie sprawy nastąpi przed niezawisłym sądem. Roman G. zatem stwierdza nieprawdę, przypisując Prokuratorowi Krajowemu, że przesądził o jego winie,. Skierowany przez niego prywatny akt oskarżenia jest wyłącznie jego strategią obrony jako podejrzanego o przywłaszczenie środków ze spółki Polnord” – głosi treść komunikatu.

Prokuratura Krakowa podkreśla, że będzie w dalszym ciągu gromadziła zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego materiał dowodowy w sprawie przeciwko Giertychowi i innym osobom.

„Szereg kroków medialnych i procesowych podjętych przez podejrzanego, którego intencją jest wywołanie szumu medialnego i wywieranie nacisków na prokuraturę, nie będą miały wpływu na działania procesowe prokuratury” – pisze PK.

Giertych chce roku więzienia dla Święczkowskiego

Jak informuje środowa „Gazeta Wyborcza” Roman Giertych wysłał do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko zastępcy prokuratora generalnego Bogdanowi Święczkowskiemu.

Powodem takiego korku jest wywiad prokuratora krajowego udzielony „Rzeczpospolitej”. Rozmowa dotyczyła zatrzymania Giertycha związanego ze sprawą zarządzanej niegdyś przez Ryszarda Krauzego spółki Polnord. Trójmiejski biznesmen usłyszał w tej sprawie zarzuty.

W rozmowie z „Rz” Święczkowski nazywał w Romana Giertycha „podejrzanym”, a także stwierdził, że mecenas tuszował popełniane z innymi osobami przestępstwa.

Giertych domaga się, aby zastępca Zbigniewa Ziobry wypłacił 200 tys. złotych odszkodowania i spędził rok w więzieniu.

List do premiera ws. immunitetu prokuratora krajowego

Roman Giertych opublikował w mediach społecznościowych list do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie uchylenia immunitetu Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego.

„W nawiązaniu do skierowanego do Pana oficjalnego wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich pana dr Adama Bodnara, który domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności osób wskazanych przez sądy jako odpowiedzialne za rażące naruszenia prawa w związku z działaniami prokuratury przeciwko mnie uprzejmie proszę o spowodowanie uchylenia immunitetu prokuratorskiego pana Bogdana Ś. pełniącego obecnie funkcję Prokuratora Krajowego”.

Adwokat wskazuje, że w poniedziałek do Sądu Rejonowego Warszawa- Śródmieście wpłynął b akt oskarżenia o popełnienie przez Święczkowskiego przestępstwa z art. 212 par. 2 kodeksu karnego na szkodę mecenasa.

„Czynu tego oskarżony dopuścił się udzielając wywiadu dziennikowi „Rzeczpospolita”, w którym pomówił mnie jako adwokata i obywatela o popełnienie szeregu przestępstw, o działania nietyczne, o manipulowanie itd. Tymczasem od orzekania o popełnieniu przestępstw są w Polsce sądy, które najdelikatniej mówiąc zupełnie nie podzieliły zapatrywań w mojej sprawie prokuratury. Sądy uznały, że prokuratura nie przedstawiła na stawiane przez siebie tezy żadnych dowodów, rażąco naruszyła prawo, świadomie tak prowadziła postępowanie aby łamać prawo, działała nieetycznie i nie zrozumiała zagadnień cywilnych, które oceniała. Mówiąc więc mniej delikatnie orzeczenia sądów miażdżą i kompromitują działania i tezy prokuratury. Pan Bogdan Ś. , który jako nadzorujący odpowiada za to postępowanie, w bardzo agresywnych słowach w swoim wywiadzie atakował sądy za te rozstrzygnięcia i odgrażał się, że prokuratura znajdzie na mnie dowody we Włoszech i na ich podstawie rozszerzy mi zarzuty. Jak Pan zapewne wie, prokuratura włoska również nie podzieliła wniosków polskiej prokuratury i je oddaliła” – pisze adwokat.

Zwracając się do premiera, Roman Giertych zwraca uwagę, że RPO domaga się od szefa rządu „ukarania winnych bezprawnego ataku”.

„Ma Pan szansę w tej sprawie zrobić pierwszy krok i spowodować uchylenie immunitetu Bogdanowi Ś. Niech Pan go zachęci do tego, aby poddał się sądowej ocenie swoich czynów. Niewinni nie mają się czego bać – tak mówił jeden z Pana kolegów. Jestem pewien, że po 5 latach nieustannej reorganizacji wymiaru sprawiedliwości i przyjęciu w tej sprawie chyba z ośmiu nowelizacji ufa Pan, że sądy są w Polsce sprawiedliwe. Skoro istnieje równość wobec prawa, to niech Pan Bogdan Ś. nie zasłania się swym immunitetem prokuratorskim i podda się jak każdy obywatel pod osąd sądu. Jeżeli sprawę wygra, to ja zapłacę koszty procesu, jeśli natomiast przegra i pójdzie odbywać karę pozbawienia wolności, to Pan go odwoła (trudno zresztą wyobrazić sobie, aby kierował on Prokuraturą Krajową z Zakładu Karnego) i zrealizuje Pan w ten sposób oczekiwania RPO w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności osób winnych naruszeń prawa w mojej sprawie. Partia, do której Pan należy, wielokrotnie zapewniała, że jest przeciwko immunitetom powodującym, że ludzie nie są równi wobec prawa. Zobaczymy, czy ten program dotyczył tylko waszych przeciwników politycznych, których chcieliście oskarżać” - pisze Giertych.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Koniu

Nie mam zaufania do adwokata który mdleje na widok stróża prawa.

Dodaj ogłoszenie