Projekt budżetu już niemal gotowy. Jak rząd poradzi sobie z nadmiernym deficytem?

Redakcja
Rostowski: Do sprawy budżetu na 2012 rok musimy podejść konserwatywnie
Rostowski: Do sprawy budżetu na 2012 rok musimy podejść konserwatywnie fot.bartek syta
W 2012 r. tempo wzrostu gospodarczego spadnie do 2,5 proc., inflacja wyniesie 2,8 proc., a deficyt budżetowy nie przekroczy 35 mld zł - to założenia jednego z trzech projektów przyszłorocznego budżetu przygotowywanego przez rząd. Rada Ministrów zajmie się nim we wtorek.

Ministerstwo Finansów miało do wyboru budżet oparty na wzroście PKB na poziomie 3,2 proc. i 2,5 proc. oraz wariant recesyjny. Ostatecznie zdecydowano się na wariant pośredni. Jednak nie dlatego, że w przyszłym roku gospodarkę polską czeka prawdziwy kataklizm. Premier Donald Tusk jest przekonany, że polska gospodarka jest w jak najlepszej kondycji, ale obawia się załamania w strefie euro. - Nie chcemy lekceważyć wszystkich prognoz, które są bardzo przykre, ostrożne i mało optymistyczne, jeśli chodzi o strefę euro, także o naszego największego sąsiada i największego partnera gospodarczego, jakim są Niemcy. Zakładamy więc, że ten scenariusz kryzysowy, jeśli się spełni, może doprowadzić do mniejszego wzrostu - mówił na wczorajszej konferencji prasowej premier.

Czytaj także: Banki pod presją rynków zadłużenia państw. Błędne koło kryzysu

Zdaniem Jacka Rostowskiego, gdyby nie problemy strefy euro, Polska mogłaby podnieść prognozę wzrostu PKB z 4 nawet do 5 proc. w przyszłym roku, ale ponieważ prognozy wzrostu dla strefy euro spadają, to do sprawy polskiego budżetu na 2012 r. musimy podejść konserwatywnie. Na razie trudno przewidzieć, co może się dziać w Europie w przyszłym roku, bo dotąd nie zostały przedstawione żadne konkretne propozycje dotyczące rozwiązania problemów Eurolandu. Można przypuszczać, że pojawią się one dopiero po najbliższym szczycie UE zaplanowanym na 8 grudnia.

W przygotowywanym projekcie budżetu resort finansów prognozuje, że realne tempo wzrostu PKB w 2013 r. przyśpieszy do 3,4 proc., a w 2014 i 2015 r. wyniesie odpowiednio 3,8 proc. i 3,9 proc.
W przyszłym roku wyhamuje także bezrobocie. Według założeń Ministerstwa Finansów stopa bezrobocia na koniec tego roku wyniesie 12,4 proc. (obecnie jest to 11,8 proc.). Będzie to jednak ostatni tak duży wzrost liczby osób bez pracy. W przyszłym roku w grudniu stopa bezrobocia obniży się nieznacznie do 12,3 proc.

Czytaj także: Rząd wybiera budżet złotego środka

Jak rząd zamierza poradzić sobie z przyszłorocznym nadmiernym deficytem? Poprzez m.in. podwyżkę akcyzy na olej napędowy, papierosy i tytoń, likwidację lokat "antybelkowych", zamrożenie płac sędziów i prokuratorów oraz pracowników administracji publicznej. Projekt ustawy okołobudżetowej był wczoraj przedmiotem obrad Sejmu. Posłowie zdecydowali się odesłać go ponownie do komisji.

Zdaniem ekonomistów przygotowywany obecnie przez rząd projekt dużo bardziej przystaje do rzeczywistości niż projekt tzw. przedwyborczy, który rząd Donalda Tuska przedstawił pod koniec września. Wówczas prognozowano przyszłoroczny wzrost PKB na poziomie 4 proc. Ta propozycja rządu spotkała się z falą krytyki ze strony ekspertów. I wszyscy byli przekonani, że w grudniu pojawią się kolejne, bardziej zrównoważone projekty budżetu.

Czytaj także: Belgijskie partie porozumiały się ws. budżetu. Będzie nowy rząd?

Obecny projekt nie jest już tak kontrowersyjny. - To poprawny projekt. Skonstruowany niewątpliwie po to, aby ułagodzić rynki finansowe swoją konserwatywnością i stabilnością - ocenia propozycję Ministerstwa Finansów Rafał Antczak, wiceprezes Deloitte Business Consulting.

Jednak zdaniem ekonomisty nie sposób przewidzieć, czy w tak trudnych czasach jak obecnie ten budżet się sprawdzi. - Wszystko zależy od tego, czy za cyferkami kryje się konkretna polityka ekonomiczna. Bo budżet państwa to coś więcej niż buchalteria - podsumowuje Antczak.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jurek

co ty kombinuiesz z tuskiem ja wiem ze jests zydem tyko zydzi mieli kilka domow w polsce przed woinom awy powacacie nas gnebic do dachl ta macie miszkania

Dodaj ogłoszenie