Prognozy na rok 2012 w nieruchomościach: Mieszkania dalej będą tanieć

Joanna Ćwiek-Świdecka
Rok 2011 upłynął pod znakiem ograniczonego popytu i spadku cen mieszkań. Nadchodzący rok 2012 nie wróży zmian. Wiele wskazuje na to, że w dalszym ciągu to sprzedający - zarówno osoby prywatne, jak i deweloperzy - będą musieli rewidować swoje oczekiwania i dostosowywać ceny swoich ofert do możliwości kupujących - wynika z raportu opracowanego wspólnie przez serwis Oferty.net i Open Finance.

Zdaniem analityków przyszłoroczny spadek cen to skutek nałożenia się na siebie kilku czynników. Są to m.in.: wygaszanie programu "Rodzina na swoim", wejście w życie znowelizowanej rekomendacji S (nakazującej liczenie zdolności kredytowej dla maksymalnie 25-letniego okresu spłaty) oraz rosnąca ostrożność klientów przy zaciąganiu długoterminowych zobowiązań wynikająca z krążącego nad Polską widma kryzysu.

Czytaj też:Ceny mieszkań spadają dalej

Co trzecia osoba, która chce kupić mieszkanie w stolicy, szuka lokum wartego więcej niż 400 tys.

Kończący się właśnie rok doprowadził do spadków cen nieruchomości w większości polskich miast. O ponad 6 proc. niższe niż przed rokiem są aktualne stawki w Gdyni i Sopocie, o ponad 5 proc. spadły ceny w Bydgoszczy, Wrocławiu, Łodzi, Kielcach i Szczecinie. O 2,6 proc. niższe są ceny mieszkań wystawionych do sprzedaży w grudniu na największym w Polsce rynku - warszawskim.

Niewielki spadek cen w porównaniu z końcówką roku 2010 zanotowały Olsztyn (0,4 proc.) i Rzeszów (0,8 proc.). Jednym z nielicznych miast, w których w ubiegłym roku wzrosły ceny mieszkań, były Katowice - ceny ofertowe były tu o 1,8 proc. wyższe niż przed rokiem.

Spadkowi cen ofertowych mieszkań towarzyszy spadek cen transakcyjnych, na których wysokość mają wpływ udzielane przez zbywców upusty. W zależności od ceny ofertowej mieszkania i umiejętności negocjacyjnych stron sięgają one od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych i są warunkiem, którego spełnienie coraz częściej decyduje o dojściu do transakcji.

Czytaj też:Raport: Zmiany cen mieszkań na rynku wtórnym w 2011 roku

I co ciekawe, w obecnej sytuacji propozycje upustu wychodzą obecnie nie od kupujących, ale od sprzedających.

Najwięcej drogich nieruchomości można znaleźć w Warszawie. Ale i tam popyt na nie jest największy. Co trzeci klient poszukujących mieszkania w stolicy zainteresowanych jest ofertami sprzedaży w cenie pow. 400 tys. Grono klientów skłonnych przeznaczyć tak dużą kwotę na zakup mieszkania we Wrocławiu jest już zdecydowanie mniejsze - w stolicy Dolnego Śląska ich odsetek wynosi niespełna 13 proc. Jeszcze mniej jest ich w Poznaniu - 8,7 proc., a w plasującym się tuż za Warszawą pod względem wysokości cen Krakowie - 8,5 proc.

W Gdańsku odsetek takich klientów jest ponadsześciokrotnie mniejszy.

Ponad 42 proc. klientów w Gdańsku i blisko 41 proc. klientów w Poznaniu poszukuje ofert sprzedaży mieszkań w cenie do 200 tys. zł. W Warszawie za takimi ofertami rozgląda się tylko co piąty poszukujący.

Czytaj też:Dobry czas dla kupujących? Spadają ceny mieszkań, ale niełatwo o kredyt

Równomiernie, bo po ok. 37 proc., rozkłada się struktura popytu na mieszkania do 200 tys. zł i od 200 do 300 tys. zł w Krakowie. Zsumowanie obu grup oznacza, że aż trzech na czterech klientów zamierzających dokonać zakupu lokum pod Wawelem nie jest zainteresowanych ofertami, których cena przekracza 300 tys. zł. Tymczasem takie oferty stanowią blisko 60 proc. wszystkich ofert dostępnych w Krakowie!

Tylko nieco ponad 16 proc. klientów w Gdańsku, Krakowie i Poznaniu poszukuje ofert w przedziale cenowym od 300 do 400 tys. zł. We Wrocławiu zakupem mieszkania za taką cenę zainteresowany jest co piąty klient, a w Warszawie co czwarty.

Wyniki przeprowadzonego badania wskazują, że aktualna oferta rynku wciąż znacznie odbiega od potrzeb kupujących. Większość oferowanych mieszkań wystawianych jest po cenach, które pozostają poza zasięgiem osób rzeczywiście zainteresowanych dokonaniem zakupu.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
truks

Prognozy się sprawdziły - obserwowałem analizy Jartomu już dawno i to co zapowiadali faktycznie ma miejsce. Ceny nieruchomości poleciały mocno w dół, ale rzeczywiście są one zawierane. Dotyczy to nieruchomości magazynowych, a nie mieszkaniowych.

d
dlugo_pis

zakupie nieruchomosci... teraz kiedy grozi polsce recesja, spadek wartosci złotego i rosnacy dług publiczny co sie przełozy na inflacje autor pisze, ze cos na pewno stanieje... mysle za jak sie tanio kupuje to sie 2x kupuje

Dodaj ogłoszenie