Prof. Wawrzyniec Konarski: Ani Wałęsa, ani PiS nie są w stanie do końca pojąć dylematów osób protestujących w Sejmie

Leszek Rudziński

Wideo

Źródło: TVN 24

Zdaniem prof. Wawrzyńca Konarskiego, politologa z Grupy Uczelni Vistula były prezydent Lech Wałęsa pojawił się w Sejmie zbyt późno, przez co może być odbierany jako osoba niewiarygodna.

Lech Wałęsa podczas swojego spotkania z opiekunami osób niepełnosprawnych podkreślał często, że niewiele może zrobić. Po co w związku z tym pojechał do Sejmu?

Moim zdaniem pojechał tam głównie po to, aby ponownie zaistnieć. Czuje się sfrustrowany faktem pomieszania jego pozycji z perspektywy przemian w Polsce, które rozpoczęły się 30 lat temu. Nie zyskał aprobaty osób, które stały się beneficjentami tych przemian, których początek on sobie przypisuje - i ma w tym dużo racji. Poza tym ma prawo przeżywać frustrację jako osoba notorycznie oskarżana o współpracę z SB, co ciągle jest przez niego dementowane. A jego przeciwnicy ciągle eskalują te oskarżenia i cały czas je podtrzymują.

Jakie znaczenie miała więc ta wizyta?

To, że Wałęsa pojawił się w Sejmie samo w sobie jest ważne. Jest to osoba, która jest postrzegana z perspektywy świata jako ikona zmian w Polsce. Chociaż spotkał się z protestującymi stanowczo za późno. Mógł to zrobić dwa, trzy tygodnie temu. Zważywszy, iż postulaty protestujących są o tyle zasadne, że przecież ich realizację obiecywał w kampanii wyborczej PiS. A główny postulat protestujących (500 zł dodatku rehabilitacyjnego - red.) nie został do tej pory spełniony. To że pojawił się w Sejmie bardzo późno, może być przez społeczeństwo odebrane jako nieszczere.

Prezydent Wałęsa powiedział wiele rzeczy, które protestującym mogły nie przypaść do gustu, jak chociażby to że jego żona wydaje więcej niż on zarabia. Czy w związku z udało mu się przekonać strajkujących do swoich racji?

Zarówno argumenty Lecha Wałęsy, jak i argumenty PiS nie będą trafiały do protestujących, bo oni są często w bardzo trudnej sytuacji. Osoby z establishmentu nie są w stanie do końca pojąć ich dylematów. W związku z tym zarówno argumentacja rządzących, którzy unikają spełnienia postulatu finansowego, jak i argumenty Wałęsy będą traktowane jako argumenty niepoważne.

POLECAMY:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie