18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Prof. Kleiber: Katastrofę smoleńską powinni badać zagraniczni eksperci

RedakcjaZaktualizowano 
Prof. Michał Kleiber
- Opinia zagranicznych ekspertów ws. Smoleńska wydaje się potrzebna, bo sprawy w kraju przybierają fatalny obrót. Jeśli nie nadamy dyskusji merytorycznego charakteru, to liczba osób wierzących w zaskakujące hipotezy będzie rosła - mówi prof. Michał Kleiber, prezes PAN, redaktor naczelny ogólnoświatowego pisma "Archives of Computational Methods in Engineering", w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Rzucił Pan pomysł stworzenia międzynarodowej grupy ekspertów do ustalenia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Czemu to ma być dobre rozwiązanie?
Opinia zagranicznych ekspertów wydaje się potrzebna, bo - jak widać choćby z ostatniej debaty w Sejmie - sprawy w kraju przybierają fatalny obrót. Na podstawie fragmentarycznych wyników, niepotwierdzonych przez inne zespoły badawcze, wyciąga się daleko idące wnioski, które ze względu na swoją emocjonalną zawartość przyciągają uwagę ludzi. Jeśli nie nadamy dyskusji bardziej merytorycznego charakteru, to liczba osób skłonnych uwierzyć w pojawiające się nawet najbardziej zaskakujące hipotezy będzie szybko rosła. Dzisiaj widać według mnie wyraźnie, że nie radzimy sobie w kraju z tym problemem w stopniu, który grozi nam sporami na wiele lat. Istotnym elementem nadania dalszym dyskusjom rzeczowego charakteru byłoby poproszenie zupełnie niezależnych ekspertów o dokonanie analizy przebiegu wydarzeń towarzyszących katastrofie.

Nie obawia się Pan, że rzucając tę koncepcję, staje po jednej ze stron politycznego sporu?
Wedle mojej wiedzy nie został dotychczas wykonany ani jeden krok w sprawie zaproszenia do współpracy niezależnych specjalistów z zakresu komputerowej symulacji złożonych zagadnień mechaniki. Bo z takim problemem mamy tu do czynienia. To nie powinien być zespół powołany przez żadną z naszych sił politycznych, chodzi tu bowiem o uzyskanie maksymalnej wiarygodności dokonanej analizy. Sposób powołania takiego zespołu jest sprawa otwartą - może powinien się tym zająć specjalnie utworzony obywatelski komitet złożony z osób publicznego zaufania?

Zawsze będzie można podważać kryteria, według których zostałby powołany taki zespół.
Uważam, że znalezienie sposobu zapewniającego maksymalną wiarygodność ustaleń ekspertów jest warunkiem kluczowym. Chyba konieczne byłoby, aby eksperci byli osobami całkowicie niezwiązanymi emocjonalnie z Polską. Na świecie są organizacje i instytucje spełniające ten warunek. Jak doprowadzić do wyboru ekspertów i kto ewentualnie miałby sfinansować ich prace, jest dla mnie dzisiaj sprawą otwartą.

Jakie narzędzia powinny być zastosowane do badania katastrofy smoleńskiej?

To nie powinien być zespół powołany przez żadną z sił politycznych, chodzi tu o wiarygodność

Podkreślam dobitnie, że nie mówię w ogóle o stronie prawnej śledztwa. Odnoszę się tylko do analizy przebiegu zdarzenia z wykorzystaniem osiągnięć współczesnych nauk ścisłych i inżynierskich. Do analizy, o której mówimy, potrzebne byłoby zbudowanie precyzyjnych modeli konstrukcji samolotu, wszystkich szczegółów terenu, posiadanie wszystkich danych z rejestratorów i jeszcze wiele innych rzeczy. Dostęp do tych danych i ich kompletność byłyby kluczem do przydatności wyników analizy. Zupełnie nie wiem, czy jest dzisiaj szansa na uzyskanie potrzebnych danych i udostępnienie ich niezależnym ekspertom. Gdyby tak było, można byłoby zapewne prześledzić szczegóły tragicznego lotu, łącznie z zachowaniem się szczątków samolotu po wypadku. Takie analizy wykorzystuje się dzisiaj bardzo szeroko do symulowania zderzeń pojazdów, konsekwencji wybuchów w kopalniach, projektowania samolotów czy oceny bezpieczeństwa reaktorów jądrowych. Mam w tej dziedzinie bogate własne doświadczenie - pracując za granicą, tworzyłem m.in. matematyczne modele i oprogramowanie wykorzystane później do symulacji zachowania się konstrukcji amerykańskiego promu kosmicznego Columbia. Żeby nie było nieporozumień - takie analizy nigdy niczego nie przesądzają ostatecznie, są jednak z zasady niezwykle istotnym elementem rozumienia całego zdarzenia.

Profesor Wiesław Binienda robił przecież takie symulacje komputerowe.
I dobrze, że robił, ale do ich uznania za wiarygodne niezbędne jest powtórzenie analizy przez inny zespół. Kłopot w tym, że rezultaty tego typu analiz są bardzo wrażliwe na wprowadzane dane określające szczegóły problemu. Oznacza to, że stosunkowo małe zmiany w tych danych mogą w istotny sposób wpływać na końcowe wyniki. Ważny jest też oczywiście wykorzystywany program komputerowy, bo oprogramowania nie tworzy się dla każdej z takich analiz od nowa. Nie mając dostępu do szczegółów analizy, nie sposób w związku z tym uznać jej za w pełni wiarygodną. Nie podejrzewam oczywiście nikogo o manipulację, ale niekompletność danych wejściowych bądź ich niedokładność są czynnikami nakazującymi dużą ostrożność w interpretacji wyników. Aby zwiększyć ich wiarygodność, z zasady dokonać należy bardzo rozległej analizy parametrycznej polegającej na tym, że dla każdego parametru obarczonego niepewnością co do swej wartości należy powtarzać analizę, zmieniając wartość parametru i obserwując wyniki. Jeśli się okaże, że zmieniają się one w istotny sposób wraz ze zmianą wartości parametru, to jasne jest, że z analizy nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. A takich niepewnych parametrów jest z zasady wiele, co bardzo komplikuje całą analizę, wydłuża czas jej prowadzenia i zwiększa jej koszt. Nie wiem, czy takie studium przeprowadził prof. Binienda, więc trudno mi wypowiedzieć się o wartości jego pracy. Nie mam najmniejszego powodu, aby podważać jego autorytet naukowy, ale pierwszy raz usłyszałem jego nazwisko dopiero po opublikowaniu wyników jego badań dotyczących katastrofy smoleńskiej. Dotychczas nie był on znany jako badacz w dziedzinie metod obliczeniowych nieliniowej mechaniki, bo tak nazywa się obszar nauki, o którym tu mówimy.

Ile potrzeba czasu, żeby przeprowadzić wszystkie analizy?
To zadanie chyba na jakieś pół roku - pod warunkiem oczywiście znalezienia grupy badaczy mogących całkowicie zaangażować się w takie przedsięwzięcie. A to nie byłoby chyba łatwe - wszystkie instytucje mają przecież swoje ustalone plany badawcze. Paradoks polega na tym, że taką analizę udałoby się zapewne przeprowadzić także w Polsce (mamy wielu uczonych o międzynarodowej reputacji w tym zakresie), ale z powodów, o których była mowa wyżej, odradzałbym to stanowczo. Osiągnęlibyśmy w ten sposób skutek odwrotny do zamierzonego - z pewnością nie zażegnalibyśmy toczących się sporów.

Rozmawiał Agaton Koziński

CZYTAJ TEŻ:
* Ekspert zespołu Macierewicza: Przyczyną katastrofy smoleńskiej był wybuch. Mamy ku temu dane
* Śmierć rosyjskiego szpiega związana ze Smoleńskiem? "Putin to morderca"
* PiS: Chcemy prawdy o Smoleńsku. Tusk: Możecie krzyczeć, nie zakrzyczycie prawdy
* "Skrzydła tupolewa nie złamało uderzenie w brzozę. Dlaczego tak długo nas okłamywano?
* Prof. Baden: Potrzebna ekshumacja 96 ofiar Smoleńska i badania RTG

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Materiał oryginalny: Prof. Kleiber: Katastrofę smoleńską powinni badać zagraniczni eksperci - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 34

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
a
as

pederasto.....jak spotkał bym cię na ulicy musiał byś przeprosić za cuchnący ryj

zgłoś
D
DKM

Calkowicie sie z Panem zgadzam i tylko sie dziwie dlaczego caly narod w Polsce tego nie widzi.
Przeciez to takie proste! Media w Polsce pokazuja przerazajaco niski poziom przekazow informacji politycznych a poza tym bardzo stronniczy. DLACZEGO! Boja sie Tuska i jego grupy?

zgłoś
D
DKM

Za madry to ty nie jestes. Nienawisc do Pana Profesora az kipi z ciebie. Modl sie do Boga o troche rozumu!

zgłoś
D
DKM

To ty jestes oszolom! Czy nie rozumisz ze do oceny wypadku samolotu potrzebne sa badania chemiczne,mechaniczne,medyczne i wiele wiele innych badan przez niezalezne zespoly inzynierow i naulowcow z roznych dziedzin nauki. Tylko w taki sposob POLSKA bedzie w stanie rzetelnie wyjasnic przyczyny katastrofy. Rozumisz to polaku.

zgłoś
A
Alca

Przeciez to doradca bylego prezydenta. On juz jest dawno wciagniety.
Szkoda, ze tak potraktowal Polskich naukowcow prezes Polskiej Akademii
Nauk. Naplul w twarz wszystkim w organizacji, ktorej jest szefem.
Nieslychane!!!

zgłoś
r
ryszard

oj,bedzie to bedzie,kiedy wrak Tu-134 powroci do Oczyzny;gdzie i jakie Mauzoleum wybudowac?
Osobiscie proponuje umiescic w Muzeum Techniki lub Wojska Polskiego,bez nadmiernych kosztow.

zgłoś
f
ffi

Właśnie!

zgłoś
f
ffi

Panie profesorze, żal mi Pana, że się Pan jak dziecko dał wciągnąć w te rozgrywki. Oszołomy posmoleńskie żadnej "prawdy" nie potrzebują. Czym więcej oparów absurdu, niedomówień i niejasności, tym dla nich lepiej, a Pan swoim nazwiskiem uwiarygadnia te bzdury, które plotą bezustannie (sztuczne mgły, brzozy, zamach itp. itd.)

zgłoś
m
m.a

oto dane z bazy WoK o "ogolnoswiatowym" czasopismie :-(
oj dziennikarze, dziennikarze....

2010 Impact Factor
Cites in 2010 to articles published in: 2009 = 25 Number of articles published in: 2009 = 12
2008 = 44 2008 = 13
Sum: 69 Sum: 25
Calculation: Cites to recent articles 69 = 2.760
Number of recent articles 25

zgłoś
s
sceptyk

Świadczy o tym m.in. list podpisany sędziów (w tym p. Johanna) oraz innych naukowców.
A szemrana ferajna zaczyna pękać - patrz ostatnie wypowiedzi płk. Klicha

zgłoś
s
sceptyk

@grabek:przeczytał wywiad jeszcze ze dwa razy to może zrozumiesz.

zgłoś
c
cezar

Pamiętać należy, że konszachty Tuska z Putinem trwały od września 2008, że wspólnie z rosyjskim premierem ustalali rozdzielenie wizyt w Katyniu. A nade wszystko, że rozdzielenie wizyt marginalizowało polskiego prezydenta, co było politycznie korzystne zarówno dla polskiego premiera, jak i dla rosyjskiego. Musiało tam paść wiele zdań, które po Smoleńsku wydają się dzisiaj być niczym gwoździe politycznej trumny Tuska. Jeśli ktoś widzi inną przyczynę postępowania naszego szefa rządu, to bardzo proszę o komentarz.

zgłoś
I
Inkwizytor

Prezes PAN wola o zagranicznych ekspertow.
To znaczy, ze prezes PAN ma swoich naukowcow
za co? chyba za g..no.

zgłoś
G
Gabriel

Bardzo logiczne rozumowanie; to jakim zespołem naukowców Pan Prof. kieruje ?

zgłoś
n
niewierzacy ateusz

„Tendencja była taka, żeby pokazać, że to piloci zawinili. Od początku mojej pracy jako akredytowanego przy komisji MAK, miałem wrażenie, że ze strony polskiej jest tendencja, żeby pokazać, że to piloci są winni katastrofy. Nie wiem, czyja to była koncepcja, ale ja nie chciałem obciążania winą pilotów”- wspomina gość RMF FM.

ten gość to edmund klich, zamiast rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy,koncepcja i tendencja by winą obarczyć pilotów, ale niestety dla ociemniałych te słowa klicha to i tak za mało by dojrzeli jakie kreatury rządzą krajem

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3