18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Prof. Izdebski: Edukacja seksualna w Polsce jest upolityczniona. Szkoły nie podejmują tego tematu

Redakcja
Prof. Zbigniew Izdebski to autor pierwszego w Polsce obszernego opracowania o naszej seksualności
Prof. Zbigniew Izdebski to autor pierwszego w Polsce obszernego opracowania o naszej seksualności Grzegorz Jakubowski/Polskapresse
- Wszystko jedno, czy była przy władzy lewica, czy partie prawicowe, każde ugrupowanie nie podejmowało tematyki zdrowia seksualnego w sposób odpowiedzialny. Chyba najbardziej uczciwy był AWS, a później PiS, mówiąc wprost, że nie będą się tym zajmowały. Inne ugrupowania lewicowe obiecywały i nic się nie działo - mówi w rozmowie z Anną Ziobro prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog, autor "Seksualności Polaków na początku XXI wieku".

Z życia seksualnego jest zadowolonych aż 68 proc. Polaków. Zastanawia 23 proc. deklarujących, że nie wiedzą, czy są zadowoleni z seksu, czy nie. Ich wyobrażenia przerastają ich realne życie seksualne?
Uprawiają seks, mają poczucie swojej seksualności, ale nie mają przekonania, jak je ocenić. Wyróżnienie się tej dość dużej grupy świadczy, że albo wzrosła ich świadomość seksualna i stali się bardziej wymagający, albo nie do końca wiedzą, o co w seksie chodzi.

Kobiety są podobno bardziej wymagające seksualnie i bardziej otwarte na nowości niż mężczyźni?
W ostatnich latach Polki stają się bardziej świadome swojej seksualności, praw i równości w relacjach. Gdy wzrasta wiedza o seksualności, zaczyna się w seksie więcej wymagać. To powoduje stany lękowe i niepokoje wśród mężczyzn.

Dla odmiany mężczyźni pozwalają sobie na okazywanie emocji bardziej niż kiedyś.

Gdy kobieta nie miała ochoty na seks, mówiła, że boli ją głowa. Mężczyźni też zaczęli się do tego przyznawać i też używają tej wymówki

Wiele się zmieniło, choć nadal żyjemy wśród stereotypów o uległej kobiecości i dominującej męskości. Mamy stereotyp macho, który zawsze inicjuje, a w seksie wszystko mu wychodzi jak w piosence "Chłopaki nie płaczą". A ja dodaję: za to wcześniej umierają. Kobiety mają więcej okazji do wyrażania emocji. Na szczęście wzrasta liczba mężczyzn walczących ze stereotypem, że im to nie przystoi. Dawniej, gdy kobieta nie miała ochoty na seks, mówiła, że boli ją głowa. Mężczyźni naturalnie też nie zawsze mają ochotę na zbliżenie, do czego zaczęli się właśnie przyznawać, używając przenośni o bólu głowy.

Coraz częściej presję wywiera kobieta, zmuszając partnera do stosunku.
Mężczyźni miewają poczucie, że pewne sytuacje seksualne są wobec nich formą przemocy. Mówiło się o zjawisku przemocy wobec kobiet, ale kobiety zaczęły wprost komunikować swoje potrzeby seksualne, czasem oczekując seksu wbrew woli partnera. To nowe zjawisko.

A brak aktywności seksualnej jest normalny?
Nigdzie nie jest zapisane, że wszyscy muszą być aktywni seksualnie. To wybór. Niektórzy nie mogą znaleźć partnera, jakiego by sobie życzyli. Jest też grupa ludzi, która nie uprawia seksu i wcale im tego nie brakuje. Mają inne hierarchie wartości i inaczej się realizują. Każdy z nas ma to prawo.

Wiele osób nie wie, że na zdrowie seksualne składają się wiedza, wychowanie, emocjonalna dojrzałość, uczucia i prawidłowe relacje z partnerem. W szkołach nie ma dobrze wykładanego przedmiotu. Profesor widzi szansę na to, by seks nie kojarzył się tylko z aktem?
Edukacja seksualna w Polsce jest upolityczniona. W większości szkół tematyka seksualności nie jest podejmowana. A mamy dziś dużą seksualizację mediów i tego, co się dzieje w otoczeniu. Młodzi sięgają do internetu, gdzie jest wiele informacji dobrych, ale także rzeczy odrażających i wulgarnych, które w prawdziwym życiu nie mają miejsca. Brak wiedzy powoduje chaos informacyjny, a młody człowiek nie potrafi ocenić, czy to, co widzi lub czyta w internecie, jest dobre albo prawdziwe. Jest też grupa rówieśnicza, która doradza, ale ona też różnie interpretuje te kwestie. Co więcej, młodzi czują dużą presję seksualną. Wielu z nich decyduje się na różne formy zachowań seksualnych nie dlatego, że chcą i są na to gotowi, ale mają poczucie, że tak wypada, bo w ich głowach seks uprawiają wszyscy. I nikt im nie pomaga uzyskać wiedzy o seksualności w dobrym przekazie edukacyjnym oraz pokazać stosowną hierarchię wartości.

Jedna posłanka nie wierzy, że można nie wiedzieć o antykoncepcji. Jest internet.
Jest wiele stron dotyczących seksualności, ale jak stwierdzić, gdy nie ma się wiedzy na ten temat, która z nich jest wiarygodna? Takie strony może założyć każdy.

CZYTAJ TEŻ:
* Prof. Izdebski: Nie tylko w kryzysie marzymy o kobietach o krągłych kształtach
* Michalina Wisłocka. Wiele lat temu nauczyła Polaków, jak pięknie się kochać
* Prof. Izdebski: Polacy w łóżku chcą więcej pieszczot
* Seks przed ukończeniem 18 lat? Inicjację ma za sobą połowa nastolatków

Zgodnie z badaniami coraz więcej młodych mężczyzn w wieku licealnym korzysta z usług prostytutek.
Prostytutki nie lubią nastolatków. Rzeczywiście ta liczba wzrasta. Mamy powrót do lat 60., gdy duża grupa młodych ludzi korzystała z takich usług. Doświadczenia z prostytutkami nie zawsze są inicjacją seksualną. Przede wszystkim dostępność prostytutek jest większa dzięki internetowi. Nie chodzi o agencje towarzyskie, ale osoby chcące się spotkać za pieniądze.

Polscy politycy i grupy społeczne grają zdrowiem seksualnym. Tak było np. z projektem ustawy o związkach partnerskich przekalkulowanej na rzecz wyborów. Da się przekonać konserwatystów do promocji zdrowia seksualnego?
Wszystko jedno, czy była przy władzy lewica, czy partie prawicowe, każde ugrupowanie nie podejmowało tej tematyki w sposób odpowiedzialny. Chyba najbardziej uczciwy był AWS, a później PiS, mówiąc wprost, że nie będą się tym zajmowały. Inne ugrupowania lewicowe obiecywały i nic się nie działo.

Za rządu Leszka Millera była na ten temat wielka debata społeczna.
Mimo zabiegów Izabeli Jarugi-Nowackiej nie wprowadzono edukacji seksualnej. Druga kadencja rządu PO też tej tematyki nie podejmuje. Wmawia się nam, że wszystko inne jest ważniejsze. Minister Hall przeforsowała to, co jej się wydawało najważniejsze, i nie podejmowała żadnych prób odnośnie do wychowania do życia w rodzinie. Wychowanie seksualne wzbudziłoby emocje, co - według niej - mogłoby zaburzyć realizację planów politycznych. To nieuczciwe.

Mamy wielką emigrację Polaków i coraz więcej osób z HIV. Oprócz tego, że Polki z Pakistankami rodzą najwięcej Brytyjczyków, brytyjskie badania pokazują, że przodujemy też w korzystaniu z aborcji. Najbardziej zastanawia HIV, przed którym wszędzie się ostrzega.
Nikt nie wie, jaka jest w Polsce rzeczywista sytuacja epidemiologiczna HIV. Zgodnie z danymi mamy około 15 tys. osób zakażonych. Tyle że liczba Polaków wykonujących testy jest bardzo mała. Co gorsze, wiele kobiet w ciąży pomija te badania, bo tylko 35 proc. polskich ginekologów rekomenduje wykonanie testu. Pojawia się też problem funkcjonowania Polaków za granicą. Często zachowują się ryzykowniej niż w kraju, bo czują się tam anonimowi, czasem chcą doświadczyć czegoś nowego, a mają małą wiedzę. Są także mało asertywni i nie zawsze wymagają bezpieczniejszego seksu, np. z prezerwatywą. Podczas kongresów obcokrajowcy opowiadają mi, że seks z Polką czy Polakiem jest atrakcyjny. To podobno podniecające, gdy osoba z kraju o dużych tradycjach religijnych godzi się na ryzykowny seks.

Świat uważa też Polskę za postępowy kraj, bo do Sejmu weszli Anna Grodzka i Robert Biedroń. Obserwowałam, jak się z nimi przywitają starsi stażem politycy, i np. Grzegorz Schetyna zaczął się kręcić i robił wszystko, by nie podać im ręki. Politycy mają problem, jak się zachowywać.
To ogromny sukces społeczeństwa obywatelskiego, że Anna Grodzka otwarcie deklarująca transseksualność została wybrana na posłankę w konserwatywnym Krakowie. Jeżeli chodzi o wybranie pana Biedronia, który walczył o prawa osób homoseksualnych, to jest też osiągnięcie społeczno-polityczne. Jest on pierwszą osobą deklarującą orientację homoseksualną z imienia i nazwiska. Choć to nie pierwsza osoba homoseksualna w parlamencie. Zabawne, że posłowie, którzy nie wiedzą, jak się zachować, wielu osobom homoseksualnym podają codziennie rękę, tyle że nie wiedzą o ich homoseksualizmie. Politycy mają deficyty wiedzy związanej z edukacją o prawach seksualnych, prawach człowieka, zdrowiu seksualnym oraz równości praw kobiet i mężczyzn. Jak się jest politykiem, to nawet jeśli nie ma się otwartości na wszystko, przynajmniej trzeba się porządnie zachowywać.

(...)

Rozmawiała Anna Ziobro

Cała rozmowa w weekendowym wydaniu dziennika "Polska" lub w serwisie prasa24.pl

CZYTAJ TEŻ:
* Prof. Izdebski: Nie tylko w kryzysie marzymy o kobietach o krągłych kształtach
* Michalina Wisłocka. Wiele lat temu nauczyła Polaków, jak pięknie się kochać
* Prof. Izdebski: Polacy w łóżku chcą więcej pieszczot
* Seks przed ukończeniem 18 lat? Inicjację ma za sobą połowa nastolatków

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
myszowata
Patrzy Pan na temat linearnie ... wychowanie seksualne nie ma być nauką uprawiania seksu (ani teoretycznie, ani tym bardziej praktycznie). Natomiast rzetelna wiedza na temat seksualności człowieka, zagrożeń prawnych i zdrowotnych oraz konsekwencji, które być moze przyjdzie jakimś (zbyt) młodym osobom ponieść gdy zdecydują się na współżycie (nie ograniczających się wyłącznie do nauk religijnych "przed ślubem to grzech") z pewnościa jest przydatna i paradoksalnie posiadanie jej nie przyśpiesza, ale odracza podejmowanie decyzji o współżyciu.
Od wychowywania są rodzice, od edukowania jest szkoła - młodzi ludzie nie przyjdą do rodziców z wieloma dręczącymi ich pytaniami czy wątpliwościami dotyczącymi tej sfery życia, ponieważ takie rozmowy bywają niezręczne dla obu stron. Nie przyjdą też poprosić o zgodę na inicjację seksualną, nawet jeśli z rodzicami mają wybitnie dobre relacje ... Odpowiedzi na swoje pytania znajdą w internecie, u niekoniecznie starszych, ale "doświadczonych" rówieśników lub w tzw. prasie młodzieżowej, a jeśli nie ... no to zawsze mogą pójść na żywioł (każdy to robi, to nic trudnego), szczególnie jeśli zostali "wyedukowani" (nieprawdziwymi z medycznego punktu widzenia) sloganami w stylu: za pierwszym razem w ciążę się nie zachodzi. Jeśli rodzice chcą merytorycznej wiedzy oraz poprawnego myślenia ich latorośli o seksie, jako o czymś wiecej niż potwierdzenie "atrakcyjności" czy "dorosłości" małolata poprzez rozpoczęcie współżycia to powinni wreszcie wpuścić do szkół fachowców w dziedzinie edukacji seksualnej.
Jest takie przysłowie, że złego Kościół nie naprawi, a dobrego knajpa nie zepsuje ... dlaczego więc rodzice są tak niepewni tego, że w domu wychowują młodą, wartościową jednostkę o silnym kręgosłupie moralnym? Dlaczego tak bardzo boją się WIEDZY w tym zakresie, a nie przeraża ich np. , że być może syn czy córka po zajęciach z fizyki czy chemii zajmą się tworzeniem ładunków wybuchowych w zaciszu domowego ogniska? ...
o
oszolom-z-radia-maryja
od ilosci urodzonych dzieci zalezy czy bedziemy mieli emerytury na starosc no i to czy bedzie w ogóle kim zastąpić tych co sie zestarzeją
K
Kon Donek
Może jeszcze szkoła ma uczyć jeść, trzymać nóż i widelec oraz filiżankę, a nie tylko koleżankę? Programy szkolne są i tak przeładowane, własna klasa szkolna to nie dobre forum ani do nauki seksu, ani do zadawania pytań, młodzież dojrzewa w róznym tempie, dla jednej 9-latki będzie interesujące to, co dla innej 14-latki. Reasumując: szkoła nie jest od nauki seksu.
J
Jaromir Samuel Kalkstein
1. Modlitwa do do Jaroslava i Ojca Derektora.
2. Ciężka praca.
3. Dziesięcina na rzecz KRK.
4. Kilka razy w życiu "po Bożemu".
e
em.medyk
Należy nauczyć się korzystać z internetu. Jest kilka wartościowych stron edukacji seksualnej kier. przez lekarzy i psychologów - są one jednak przeznaczone dla dorosłych.
Specjaliści unikają tematyki młodzieżowej, bo narazić się KK, a zwłaszcza sferom
prawicowo-kościelnym to nie są żarty...
Nie każdy ma odwagę i inteligencję Pana Palikota.
Dodaj ogłoszenie