Prof. Czapiński: PO nie naruszyła interesów żadnej grupy społecznej. To jej siła

Redakcja
- Partia Donalda Tuska nie naruszyła interesów żadnej dużej grupy społecznej i to jest jej siła w sondażach - mówi prof. Janusz Czapiński, kierownik badań Diagnozy Społecznej, w rozmowie z Anitą Czupryn.

W jaki sposób ostatnia Diagnoza Społeczna mogła być inspiracją dla ugrupowań w skutecznym określaniu priorytetów czy PR-owskich działań w kampanii wyborczej?
Wydaje mi się dosyć oczywiste, że Diagnoza Społeczna zainspirowała sztab PiS do tego, że nie ma co eksploatować tematu katastrofy smoleńskiej, ponieważ nawet wśród sympatyków tego ugrupowania zaledwie 38 proc. skłonne jest uwierzyć w teorię spiskową, którą niektórzy liderzy PiS co jakiś czas podnosili. A w związku z tym również wycofano całkowicie z tej kampanii głównego orędownika tej teorii spiskowej - pana Macierewicza. Oczywiście stało się to, zanim wyniki Diagnozy Społecznej zostały opublikowane, ale jakimś cudem tego typu informacje do różnych środowisk politycznych przeniknęły już w lipcu. Rzeczywiście, mam wrażenie, że ludzie ze sztabu PiS wzięli sobie do serca to, że daleko na katastrofie smoleńskiej nie ujadą. Tak naprawdę powtarzali strategię pani Joanny Kluzik-Rostkowskiej z wyborów prezydenckich.

Czyli pokazywali odmienionego prezesa Jarosława Kaczyńskiego, łagodnego...
... niezagrażającego. Wyciszyć wszelkie potencjalne zagrożenia dla tych, którzy mają poglądy konserwatywne, podzielają zdanie lidera PiS, że Polska nie jest w pełni suwerenna, że trzeba przywrócić Polskę Polakom. Ale nie zgadzają się na teorię spiskową, nie zgadzają się także, i ten wątek również został wyciszony, na policyjną politykę wobec wszelkich podejrzanych środowisk. Nie było już w tej kampanii mowy o układzie, nie było pościgów za skorumpowanymi urzędnikami czy lekarzami. Ponieważ, i jest na to dowód w Diagnozie Społecznej, bardzo szybko rośnie poczucie bezpieczeństwa Polaków.

Z Diagnozy wynika, że ludzie bagatelizują kwestie kryzysu, bo nie odczuwają go w swoich portfelach i inne partie tego tematu też nie traktują priorytetowo.
Nie ma śladu kryzysu ani w umysłach Polaków, ani w ich zachowaniach, bo nie wycofali się z rynku, ich konsumpcja nie spadła, ani też nie ma tego kryzysu w subiektywnym poczuciu, że żyje nam się gorzej ekonomicznie. I chociaż ten wzrost zamożności Polaków był co najmniej pięciokrotnie wolniejszy niż w poprzednich dwóch latach, to jednak był to wzrost i wystąpił on we wszystkich grupach społecznych. Z jednym wyjątkiem: grupy gospodarstw domowych, które utrzymują się wyłącznie z różnego rodzaju zasiłków.

Ta grupa liczy tylko 4 proc., jak pamiętam.
Ale w związku z tym, że są to gospodarstwa wieloosobowe, to w przeliczeniu ich na liczbę ludności mamy dużo więcej, bo około dwóch milionów Polaków żyjących w skrajnej nędzy. To nie jest jednak grupa, która z jakichkolwiek powodów jest motywowana, by wziąć udział w wyborach. I oni do wyborów nie pójdą, nie ma co eksponować w przekazie politycznym i nagłaśniać tej sprawy.

ZOBACZ SONDAŻOWE WYNIKI WYBORÓW DLA CAŁEJ POLSKI

POWYBORCZE KOMENTARZE

*Wybory 2011. Tusk: Miłość jest ważniejsza od władzy. Nie zmieniłem tego poglądu
* Palikot: To niesamowite, że miliony Polaków chcą przyjaznego państwa
* Napieralski: To była najtrudniejsza kampania wyborcza od lat
* Pawlak: Wynik PSL lepszy od SLD to znak na dobrą kontynuację współpracy z PO
* Kaczyński: Prędzej czy później zwyciężymy. Będziemy mieli w Warszawie Budapeszt (VIDEO)
Opozycji zależało, aby jak najmniej ludzi poszło do wyborów?
Zależy komu. SLD zależało, żeby jednak zmobilizować ten uśpiony lewicowy elektorat. Natomiast niewątpliwie PiS zależało na możliwie jak największym obniżeniu frekwencji wyborczej. Politycy PiS zdają sobie sprawę, że w tej części Europy, w której jesteśmy, do wyborów głównie chodzą ci, którzy chcą zdetronizować obecnie rządzących. Wybory są zazwyczaj okazją, aby dać wyraz swojemu niezadowoleniu, a nie żeby dokonać jakiegoś pozytywnego wskazania. W związku z tym im mniej będzie przy urnie wyborczej tych, których interesów przez cztery lata koalicja PO z PSL nie naruszyła, tym większy będzie wśród wyborców odsetek niezadowolonych. A niezadowoleni mają skromny wybór. Prócz PiS pewnie jakaś część wskaże SLD i jakaś, ale dużo mniejsza, niżby to wynikało z ostatnich sondaży, zagłosuje na Ruch Palikota.

Co inne ugrupowania polityczne wzięły sobie z tej diagnozy do serca?
Cała ta diagnoza to, jeśli chodzi o wyniki, miód na serce Platformy Obywatelskiej. Pokazuje ona, że mimo kryzysu finansowego na świecie, nawet bardzo blisko nas, bo w krajach, z którymi sąsiadujemy, udało się uzyskać ewidentnie znaczący postęp w różnych wymiarach jakości życia Polaków. Oczywiście, rządzący mogą sobie część zasług w tej sprawie przypisywać. Fakt, że nigdy w historii nie było tylu szczęśliwych Polaków [80 proc. - red.], tylu zadowolonych ze swojego życia, tylu, którzy uważają miniony rok za udany, to liderzy PO mogą powiedzieć: "Tak prowadziliśmy sprawy w Polsce, że zwiększyliśmy, a nie zmniejszyliśmy jakości życia Polaków".

Wobec jakich problemów społecznych partie wykazały dbałość w tej kampanii?
Polacy nie bardzo wierzą w to, że politycy mogą im osłodzić życie. Generalnie tylko 9 proc. obywateli widzi jakikolwiek związek między tym, co robią władze, a tym, jak im się żyje. Z czego wniosek, że te wybory nie są podyktowane jakimś interesem osobistym. Nie jest tak, że emeryci sądzą, że Platforma da im mniej, a PiS da im więcej, czy odwrotnie. Te wybory mają charakter aksjologiczny, są wyborem systemu wartości. Na przykład zwolennicy PiS nie pójdą do lokalu wyborczego i nie zagłosują na PiS dlatego, że oczekują szybkiego wzbogacenia się i poprawy materialnych warunków życia pod rządami tej partii. Pójdą i zagłosują na PiS, bo są święcie przekonani, że Polska jest w obcych rękach i trzeba przywrócić Polskę Polakom i to będzie ich podstawowy motyw.

Czyli te podstawowe filary programów partii, jak ekonomia, polityka zagraniczna, służba zdrowia, edukacja, nie determinują obywateli, na kogo głosować?
Moim zdaniem programy odgrywają niewielką rolę i one naprawdę nikogo w Polsce nie interesują.

Partią, która obiecuje najwięcej, jest SLD. To dlaczego Polacy SLD nie wierzą?
To znaczy tylko tyle, że nawet jeśli jacyś ludzie wierzą w te wszystkie obietnice SLD, to one ich mało interesują, ponieważ wiedzą, że nawet gdyby takich obietnic partia nie spełniła, to oni dadzą sobie radę, stąd nie interesuje ich to, co politycy zamierzają zrobić. "To ma małe przełożenie na moje bezpośrednie życie i jego warunki" - uważają. Istotne jest co innego - za jakimi wartościami opowiada się SLD. Na tym tle widoczny jest fenomen Palikota.

ZOBACZ SONDAŻOWE WYNIKI WYBORÓW DLA CAŁEJ POLSKI

POWYBORCZE KOMENTARZE

*Wybory 2011. Tusk: Miłość jest ważniejsza od władzy. Nie zmieniłem tego poglądu
* Palikot: To niesamowite, że miliony Polaków chcą przyjaznego państwa
* Napieralski: To była najtrudniejsza kampania wyborcza od lat
* Pawlak: Wynik PSL lepszy od SLD to znak na dobrą kontynuację współpracy z PO
* Kaczyński: Prędzej czy później zwyciężymy. Będziemy mieli w Warszawie Budapeszt (VIDEO)
Jego sondaże rosły, mimo tego że zapowiadał walkę z Kościołem w katolickim kraju. Palikota popierają antyklerykaliści czy po prostu ludzie niechętni księżom?
Palikot jest dobrą ilustracją tego, o czym mówiłem, że sondażowe wskazania podyktowane są systemem wartości, a nie interesami, zwłaszcza ekonomicznymi. Palikot nikomu nie mówi, że mu dorzuci trochę pieniędzy do portfela. Mówi tylko, że on będzie starał się trochę zmienić system wartości polskiego społeczeństwa. No, bo ten jego antyklerykalizm to jest powiedzenie, że nie jest dobrą sytuacja, w której jeden katolicki system wartości ma zdominować wszystkich. Daje do zrozumienia, że taka niezwykła, konserwatywna postawa wobec np. miękkich narkotyków to jest manifestowanie nienowoczesnego systemu wartości. Że to nie te czasy, w których należałoby zatrzymywać wszystkich, którzy mają trochę trawki w kieszeni. Opowiada się za związkami partnerskimi - to jest także odchodzenie od znanego systemu wartości, w którym najważniejszą instytucją społeczną była rodzina.

Czy w ciągu najbliższych lat możliwa jest rewolucja laicyzacji, jaka była w Hiszpanii?
Fenomen Polski polega na tym, że u nas ten proces sekularyzacji idzie bardzo powoli i drobnymi etapami w przeciwieństwie do Hiszpanii czy Irlandii, które startowały z podobnego punktu jak Polacy, jeśli chodzi o przywiązanie do Kościoła katolickiego. Tam nastąpiło radykalne odejście od Kościoła i spustoszenie kościołów. Natomiast w Polsce ten proces jest zdecydowanie wolniejszy, ale on jest i jest ciągły. Niezależnie od tego, co mówią hierarchowie, jakie kolejne skandale wybuchają w związku z pedofilią w Kościele czy aferami finansowymi, w które zaangażowani są księża, to obserwujemy powolny, ale systematyczny proces odchodzenia Polaków od Kościoła. W ciągu minionych 20 lat liczba osób, które systematycznie chodzą do kościoła, zmniejszyła się o prawie 25 proc. Ten proces będzie trwał, ale w pełni laickim społeczeństwem Polska będzie za jakieś 25-30 lat.

Premier Tusk twierdzi, że ludzie nie widzą, ile PO zrobiła dobrego, bo ich aspiracje rosną. Pańska diagnoza pokazuje, że maleją. Jak to z nami jest?
Generalnieudzie nie w pełni doceniają pozytywnych zmian. Również we własnym życiu. Zło jest zawsze wyrazistsze od dobra i ci, którzy nie stracili, a nawet zyskali w czasie rządów PO, nie odczuwają tego tak silnie, jak odczuwają ci, którzy cokolwiek w czasie tych rządów stracili. Straszenie jest lepszym motywatorem niż podkreślanie zasług. Ale nawet jeśli rzeczywiście ta niewdzięczność społeczna polegająca na tym, że nie dostrzegamy zasług tych, którzy poprawili nam życie, działa, to polski fenomen dziś polega na tym, że PO jest pierwszym ugrupowaniem, które ma realne szanse powtórzenia mandatu w kolejnych wyborach.

Rozmawiała Anita Czupryn

ZOBACZ SONDAŻOWE WYNIKI WYBORÓW DLA CAŁEJ POLSKI

POWYBORCZE KOMENTARZE

*Wybory 2011. Tusk: Miłość jest ważniejsza od władzy. Nie zmieniłem tego poglądu
* Palikot: To niesamowite, że miliony Polaków chcą przyjaznego państwa
* Napieralski: To była najtrudniejsza kampania wyborcza od lat
* Pawlak: Wynik PSL lepszy od SLD to znak na dobrą kontynuację współpracy z PO
* Kaczyński: Prędzej czy później zwyciężymy. Będziemy mieli w Warszawie Budapeszt (VIDEO)

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nuda

nie dawał pan szans Palikotowi. Co warte są pana wywody ? To takie pseudo-naukowe pitu, pitu.

c
cezar

Mamy w Polsce władzę, która czyni wszystko, aby dźwignęła się wzwyż kultura i świadomość polityczna polskich mas pracujących. Musimy więc jak najszybciej zlikwidować ponure przeżytki kaczyzmu w psychice zacofanej części ludności. Nie wolno nam również dopuszczać do tego, aby niektóre grupy społeczeństwa pozostawały w tyle za ogólnym tempem rozwoju młodych, wykształconych z wielkich miast.

Mieszkańcy Polski ślubują, że pod wodzą Platformy Obywatelskiej i jej przywódcy jeszcze twardszy będzie nasz krok ku dalszym zwycięstwom, że jeszcze żarliwsza będzie nasza codzienna praca, jeszcze mocniejsza walka o pokój, jeszcze głębsza miłość do naszej ojczyzny, jeszcze większa troska o jej siłę ochronną, o umacnianie niepodległości, że jeszcze większa będzie nasza czujność wobec wrogów i jeszcze pełniejsza jedność narodu w walce o pokój i miłość, w walce, w której natchnieniem będzie Wielki Program naszej partii.

Niech żyje Polska Ludowa!
Niech żyje Platforma Obywatelska!
Niech żyją nasi przyjaciele z Czerskiej i Wiertniczej!

Niech żyją nasi sprawdzeni przyjaciele - Władimir Putin oraz Angela Merkel!
Niech żyje Związek Socjalistycznych Republik Europejskich!

.

i tak w istocie było - brak jakichkolwiek (z zapowiadanych) wielkich reform.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Prof. Czapiński: PO nie naruszyła interesów żadnej grupy społecznej. To jej siła

ś
ślązak

tylko mamić i oszukiwać obietnic co niemiara realizacja tylko wybranych

Dodaj ogłoszenie