Prof. Andrzej Zybertowicz: Antypolonizm w Izraelu bierze się...

    Prof. Andrzej Zybertowicz: Antypolonizm w Izraelu bierze się z poczucia wstydu za bierność Żydów w czasie Holokaustu. To forma odreagowania

    Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Źródło:

    Żydzi - bodaj w podobnym stopniu jak Polacy - nie rozliczyli się ze swoją pamięcią o własnych kolaborantach i szmalcownikach - mówi prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta.
    Prezydent podpisał ustawę o IPN, bo chciał, czy bo musiał?
    Pytanie sugeruje, że prezydent miał tylko dwie opcje do wyboru.

    A miał więcej?
    W polityce na tak wysokim szczeblu zawsze jest więcej konfiguracji.

    CZYTAJ TEŻ | PIOTR ZAREMBA: WOJNA DOPIERO SIĘ ZACZYNA. MOŻE ONA ZATRUĆ DUSZE OBU NARODÓW NA SKALĘ NAM NIEZNANĄ


    Opcję braku podpisu ominąłem, wychodząc z założenia, że nieaktualna.
    Mówię o czymś innym. Chodzi mi o podstawową zasadę polityki, której sedno uchwycił kultowy trener Kazimierz Górski, a która brzmi: „gra się tak, jak przeciwnik pozwala”.

    Andrzej Duda miał przeciw sobie dwóch „przeciwników”. Z jednej strony opinia międzynarodowa, która mówiła, by nie podpisywał - z drugiej silna presja ze strony własnego obozu politycznego za podpisaniem.
    Podejrzewam, że prezydent wyczuwał więcej ciśnień. Także doradcy dostawali telefony od jednej i drugiej strony. Czasami trzeba wybierać w sposób ryzykowny. W tej trudnej sytuacji Andrzej Duda wybrał najlepsze chyba rozwiązanie. Podkreślał, że mamy prawo tworzyć ustawy broniące dobrego imienia Polski, ale jednocześnie, że należy pisać ustawy, które będą miały lepszą jakość, budziły mnie wątpliwości.

    Ani zapisy ustawy nie są precyzyjne, ani moment jej wodowania nietrafiony. Nie można było tej legislacji przeprowadzić w lepszy sposób? A może zawsze byłaby ona zła?
    Istnieje takie ryzyko. Na pewno nader niedogodnym momentem była chwila, gdy pani ambasador Izraela wystąpiła ze swoim oświadczeniem. Oczywiście, jest pytanie, czy w każdym momencie zaatakowano by tę ustawę - ale nie wiem, czy tempo jej procedowania to splot przypadków, czy celowe działanie.
    W tym sporze wyraźnie widać, że Izrael walczy o to, by zachować monopol na Holokaust. Nie chce, by Polska coś z niego uszczknęła
    Dlaczego rząd Izraela od razu bardzo ostro zaatakował polską ustawę? Przecież mogli najpierw spróbować rozmów kuluarowych.
    Gwałtowność reakcji może wskazywać, że mamy do czynienia z grą polityczną, a nawet, że działania Izraela nie są prowadzone tylko w dobrej wierze.

    Grę kogo z kim?
    Grę państwa Izrael z państwem polskim.

    Z Polską, czy na terytorium Polski?
    Nie. Z Polską.

    O co toczy się ta gra?
    Polski rząd gra o swoją podmiotowość w polityce wewnętrznej oraz o podmiotowość Polski w polityce międzynarodowej. W Izraelu - jak w każdej demokracji - toczą się walki wewnętrzne, także podskórne skrywane przed opinią publiczną.

    WYWIAD | JAN OŁDAKOWSKI: POLSKA WSPÓLNOTA NIE BYŁA SPRAWCĄ ZBRODNI NA ŻYDACH


    Akurat izraelska klasa polityczna ma opinię jednej z najbardziej skorumpowanych na świecie.
    To może tu mieć pewne znaczenie. Osoby ze środowisk skorumpowanych są gotowe łamać reguły, ustalenia, dobre obyczaje - jeśli na przykład potrzebują operacji osłonowej dla jakichś swoich działań. W takich sytuacjach mogą być gotowi narazić na szwank nawet dobre rozwijające się relacje.
    « 1 3 5 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo