Producent: pokażemy picie wódki, bo tak było

    Producent: pokażemy picie wódki, bo tak było

    Rozmawia Artur Grabarczyk

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Rozmowa z Jackiem Lipskim, producentem filmu "Tajemnica Westerplatte"
    Jak Pan zareagował na wiadomość o tym, że PISF jednak przyzna dotację na film?
    Oficjalnej decyzji w tej sprawie jeszcze nie dostałem, ale jeśli rzeczywiście pani dyrektor Agnieszka Odorowicz przyzna nam ostatecznie tę dotację, to będę bardzo szczęśliwy. Bo to będzie oznaczało, że możemy zacząć wreszcie robić ten film i mieć pewność, że go ukończymy.

    Ale przecież państwowa dotacja to zaledwie 3,5 miliona. Film ma kosztować 14 milionów, a sponsorów nie ma.
    Rzeczywiście, gdy wybuchła cała ta awantura o scenariusz, z finansowania wycofał się nie tylko PISF.
    Także prywatne firmy, między innymi Telekomunikacja Polska, wstrzymały decyzję o sponsorowaniu naszej produkcji. Najważniejsze jednak, że się nie wycofały, a jedynie postanowiły wstrzymać ostateczną decyzję, poczekać na opinie historyków. Liczę na to, że teraz, gdy PISF po przeczytaniu ekspertyz historyków zdecydował się jednak dać pieniądze, to prywatni sponsorzy zrobią to samo.

    Powodem wstrzymania dotacji był cały szereg kontrowersyjnych scen. Np. lizanie przez żołnierzy pornograficznych kart czy sikanie na portret Rydza-Śmigłego?
    Ale przecież te sceny wycięliśmy już z drugiej wersji scenariusza! One wyleciały z planów na długo przed całym tym zamieszaniem. To jest właśnie najbardziej przykre, że awantura, której efektem jest wstrzymanie realizacji filmu, została wywołana na podstawie odkrycia przez dziennikarzy dawno nieaktualnej wersji scenariusza.

    Ale spory budziły też sceny rozstrzeliwania kilku obrońców Westerplatte przez ich własnych kolegów, i przedstawienie oficerów jako pijaków, którzy nie rozstają się z wódką. A te sceny nadal są w scenariuszu.
    Rozstrzeliwanie polskich żołnierzy przez ich towarzyszy jest faktem. Potwierdzają to historycy, którzy przypominają, że ta sprawa pojawiła się już w niemieckim raporcie sporządzonym tuż po kapitulacji. Niemcy napisali w nim o niezidentyfikowanych ciałach czterech polskich żołnierzy ukrytych w dole obok jednego z bunkrów. A wątek pijaństwa to kolejny przykład nieznajomości scenariusza. W filmie zobaczymy Dąbrowskiego pijącego wódkę zaledwie jeden raz. I nie będzie pijany w sztok, ale po prostu pociągnie jeden łyk z małej butelki.

    Kiedy zaczniecie kręcić zdjęcia?

    Najpierw musimy ponownie przekonać sponsorów, podpisać z nimi umowy i zebrać pieniądze. Pierwsze zdjęcia planujemy na wiosnę. Trudno natomiast powiedzieć, kiedy film będzie gotowy, ale na pewno nie zdążymy z premierą na 1 września.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo