Proces Grzegorza Łuczaka uważanego za mózg skoku stulecia zakończył się głosami stron w Sądzie Okręgowym w Łodzi

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Proces byłego policjanta Grzegorza Łuczaka – zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku – uważanego przez prokuraturę za mózg skoku stulecia w Swarzędzu, podczas którego po koronkowej akcji zrabowano z bankowozu prawie 8 mln zł, zakończył się w poniedziałek 14 czerwca w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Wiesław Pierzchała
Proces byłego policjanta Grzegorza Łuczaka – zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku – uważanego przez prokuraturę za mózg skoku stulecia w Swarzędzu, podczas którego po koronkowej akcji zrabowano z bankowozu prawie 8 mln zł, zakończył się w poniedziałek 14 czerwca w Sądzie Okręgowym w Łodzi.

Więzienie, grzywna i zwrot zrabowanych milionów

Podczas głosów stron prokurator Łukasz Biela zażądał dla niego siedmiu lat więzienia, 20 tys. zł grzywny oraz solidarnego – razem z czterema skazanymi już uczestnikami rabunku - naprawienia szkody, czyli przekazania 7,7 mln zł pokrzywdzonemu bankowi PKO BP (pieniędzy do dziś nie odzyskano). Dla odmiany broniący oskarżonego adwokaci Jarosław Masłowski i Jakub Jędras domagali się uniewinnienia swego klienta.

Oskarżony: - Nie ukradłem i nie wykopałem pieniędzy

- Jestem niewinny. Nie brałem udziału w tym przedsięwzięciu, nie wykopałem z ziemi skradzionych pieniędzy i nie wiedziałem, gdzie zostały zakopane. Proszę o uniewinnienie – oznajmił Grzegorz Łuczak.
- Jestem niewinny. Nie brałem udziału w tym przedsięwzięciu, nie wykopałem z ziemi skradzionych pieniędzy i nie wiedziałem, gdzie zostały zakopane. Proszę o uniewinnienie – oznajmił Grzegorz Łuczak.

Oskarżyciel - winny, obrońcy - niewinny

Prokurator Biela nie miał jednak wątpliwości, że jest on jest winny, że był mózgiem skoku stulecia oraz że powinien zostać surowo i sprawiedliwie ukarany. Asem w rękawie śledczych okazał się jeden z uczestników rabunku, były policjant Adam K., który poszedł na współpracę z prokuraturą i odsłonił kulisy skoku stulecia. Jego wyjaśnienia – jak zaznaczył Łukasz Biela – były całkowicie wiarygodne i pozwoliły skazać prawomocnie pozostałych sprawców przestępstwa. Grzegorz Łuczak nie został wtedy skazany, ponieważ – według śledczych – ukrywał się na Ukrainie, gdzie został zatrzymany przez tamtejsze służby specjalne.

Z wystąpienia mecenasa Masłowskiego wynikało, że w sprawie tej sąd – poza poszlakami i przypuszczeniami - nie ma mocnych dowodów winy Grzegorza Łuczaka. Oczywiście poza obciążającymi go zeznaniami Adama K., które jednak – zdaniem adwokata - powinny zostać poddane weryfikacji. Sędzia Jarosław Leszczyński zapowiedział, że wyrok zapadnie 24 czerwca.

Wcześniejsze wyroki za skok stulecia: od 6 do 8 lat więzienia

W sprawie skoku stulecia, który miał miejsce 10 lipca 2015 roku w Swarzędzu pod Poznaniem, Sąd Apelacyjny w Łodzi w 2019 roku prawomocnie skazał: Krzysztofa W. na 8 lat i 2 miesiące więzienia, Adama K. na 6 lat i 2 miesiące, Marka K. na 7 lat i Dariusza D. na 6 lat więzienia.

Pocovidowa łysina

Wideo

Materiał oryginalny: Proces Grzegorza Łuczaka uważanego za mózg skoku stulecia zakończył się głosami stron w Sądzie Okręgowym w Łodzi - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pisowski złodziej

Dodaj ogłoszenie